50 lat i co dalej?

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 12735
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 54 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Atina »

Miło Was czytać...nigdy na nic w życiu nie jest za pózno.Tym bardziej że ,,serce nie ma zmarszczek,, :) :serce: :)
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25159
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 20 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Sloneczko »

Atino :kwiat: masz rację ;) :D
forumowicz

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: forumowicz »

##

tak czytam Was i jest mi troszkę głupio , że odpowiedziałam tak : raz , dwa , trzy , a tu pełnymi zdaniami ;) . Zdecydowanie kobietki mają więcej odwagi, dobrze - na poważnie napiszę .

Specjalnie nie czynię żadnych dodatkowych zabiegów po 50-ce, żyję swoim w miarę normalnym życiem . Od zawsze lubiłam muzykę, teatr, filharmonię, książki , towarzystwo i tak jest teraz. Swój czas dzielę między siebie i bliskich, zachowując przy tym odrobinę egoizmu . Aby mieć w miarę dobrą kondycję jeżdżę na rowerze , latam z kijami , trochę gimnastykuję się , ale towarzysko też się udzielam. Nie gardzę przyjemnościami typu kosmetyczka i czasami pozwalam sobie na luksus w SPA. Korzystam tak jak Wy z wyjazdów sanatoryjnych , staram się nie doszukiwać negatywów, właśnie dlatego żeby nie "ramolić".
Szczęśliwa jestem , że nie mam "ciężkich" chorób , pewnie miałabym inne priorytety, ale te, które mnie polubiły staram się oswoić .
Powiem nieskromnie, że jestem i zawsze byłam pozytywnie nastawiona do ludzi i świata , przeżyłam porażki i dotknęły mnie nieszczęścia i może właśnie to moje odbieranie życia takim jakie jest i to również dało mi siłę . To , że potrafię się sobą zająć i mam tyle zainteresowań ,(taką mam nadzieję) ,będzie procentowało na moją przyszłość .
Na życie nie ma recepty, tak jak nie ma recepty na szczęście , a teraz jeszcze raz powiem to co na początku :

Trzeba żyć, żyć , żyć i kochać

Wszystkim życzę to co dla Was najlepsze :serce:


Basia :kwiat:
Awatar użytkownika
malgonia
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 933
Na forum od: 05 lut 2012 09:15
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 10
Podziękowano: 13 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: malgonia »

Atina pisze:Miło Was czytać...nigdy na nic w życiu nie jest za pózno.Tym bardziej że ,,serce nie ma zmarszczek,, :) :serce: :)
bardzo to pięknie ujełaś
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32329
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Nutka »

Jaki fajny temacik dzisiaj powstał :D
Trochę daje do myślenia.....ogarnęły mnie refleksje o mijającym czasie,codzienności..... ;)
Nie....muszę się z tym przespać :? to jest bardzo trudny temat aczkolwiek racjonalny :(
Awatar użytkownika
Nutka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 32329
Na forum od: 20 lut 2015 19:53
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 25 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Nutka »

Atina pisze:Miło Was czytać...nigdy na nic w życiu nie jest za pózno.Tym bardziej że ,,serce nie ma zmarszczek,, :) :serce: :)
Atino :kwiat: bardzo piękne te słowa :serce:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21096
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 17 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Felice »

Atinko,na uczucie i czucie nigdy nie jest za późno,prawda?
Moje 50 lat niczego nie zmieniło - po prostu spadła kolejna kartka z kalendarza,a ja żyję tak jak żyłam wcześniej.Może czasem ograniczają mnie choroby,ale staram się tego nie dostrzegać.Wiek,a cóż to jest? ;)
Awatar użytkownika
Chmurka07
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2181
Na forum od: 21 sty 2015 21:43
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 7

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Chmurka07 »

Dobry temat, a jeszcze lepsza lektura , czytam jednym tchem i zastanawiam się nad tymi pięćdziesięcioma które minęły i zadaje sobie pytanie co dalej???? Chyba noc będzie nieprzespana.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26262
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 16 razy
Podziękowano: 26 razy

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: ewasz »

Co będzie ? Hmmm ano nic się nie zmieni a może jednak ale na lepsze jeśli tylko tego będziemy chcieli :)
U mnie zmiany nastąpiły po 60. na lepsze :lol: jestem odważniejsza i bardziej stanowcza. Już nie jestem taka uległa :)
Ale dalej mi fiu bździu w głowie jak się fajne towarzystwo zbierze a mam takie :serce:
Myślę pozytywnie, nie daję się przeciwnościom losu choć różnie bywało, prę do przodu :)
Uwielbiam taniec i muzykę, wyprawy w górki, latam z kijkami, ubieram się stosownie do wyglądu a nie wieku :!:
Nie ramolę o nie :lol: :lol:
Ostatnio w sanatorium moja wspólna spaczka powiedziała mi, że ja powinnam być w Jej wieku bo Ona to już jest w moim a ma 40 lat :!:
Przeciągnęłam Ją pod kilem, rozruszałam i do domciu pojechała inna kobitka, Do dzisiaj jesteśmy w kontakcie :D
Bardzo dużo zależy od nas samych :) Nie bez znaczenia jak już wcześniej napisano jest towarzysz życia, wzajemna miłość a nawet i seks co poniektórych bardzo gorszy - no bo jak to w tym wieku, przecież już jestem za stara - a g.....o prawda bo tak kobiecie jak i mężczyźnie dodaje wigoru do dalszego szczęśliwego życia :)
Kochani Alleluja i do przodu :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Fionka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 9386
Na forum od: 09 mar 2015 18:09
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 2

Re: 50 lat i co dalej?

Post autor: Fionka »

Alleluja i do przodu, teraz bedzie lepiej, a i moze cos fajnego sie wydarzy, czemu nie :!: :!: :lol: :oops: :oops: :oops: Seksik dla doroslych - fajna sprawa :oops: :lol: :oops: :lol: :oops: :lol:
ODPOWIEDZ