Kondolencje
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: Kondolencje
Max w tych jakże trudnych dla Ciebie chwilach jestem z Tobą.
[ obrazek zewnętrzny ]
- krisss0070
- Super Kuracjusz

- Posty: 1070
- Na forum od: 03 lut 2013 20:29
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
-
forumowicz
Re: Kondolencje
- Pamiętam synku twoje małe rączki wyciągnięte do mnie ,do nas rodziców twojej maleńkiej buzi cieplutki dotyk.
Pamiętam twoje małe pierwsze nieudolne kroczki ,małe potknięcia i upadki na miękkie dywany.
Pamietam synku twoje pierwsze słowa do nas, do mnie taty i twojej mamy.
Pamiętam synku pierwsze lata szkoły i twoje szybsze bicie małego serduszka.
Szeptałeś wtedy tak cichutko siedząc na kolanach ,tato nie zostawiaj mnie tutaj ,nie zostawiaj swojego maluszka.
A ja obejmowałem ciebie swoim rodzicielskim ramieniem ,wiedziałem ,że będziesz kiedyś moich lat sędziwych wytchnieniem .
Czekałem synku na lata dorastania , lecz moje serce nie przewidziało twojego odejscia ,naszego bolesnego rozstania.
Synku mój kochany pozostaniesz w moim sercu pięknie zapamiętany.
Dotykam ciebie już ostatni raz ,lecz ten dotyk ze mną zostanie .
Zapisałem dzisiaj w swoim sercu rozdartym w w rozpaczy naszą miłość ojca i syna .
Syna do którego chcę mówić ,on tam śpi snem spokojnym ,tam śpi mój syn ukochany.
specjalna dedykacja
Kolego Max przyjmij wyrazy głebokiego wspólczucia z powodu śmierci syna

- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Kondolencje
kruszynka pisze:
- Pamiętam synku twoje małe rączki wyciągnięte do mnie ,do nas rodziców twojej maleńkiej buzi cieplutki dotyk.
Pamiętam twoje małe pierwsze nieudolne kroczki ,małe potknięcia i upadki na miękkie dywany.
Pamietam synku twoje pierwsze słowa do nas, do mnie taty i twojej mamy.
Pamiętam synku pierwsze lata szkoły i twoje szybsze bicie małego serduszka.
Szeptałeś wtedy tak cichutko siedząc na kolanach ,tato nie zostawiaj mnie tutaj ,nie zostawiaj swojego maluszka.
A ja obejmowałem ciebie swoim rodzicielskim ramieniem ,wiedziałem ,że będziesz kiedyś moich lat sędziwych wytchnieniem .
Czekałem synku na lata dorastania , lecz moje serce nie przewidziało twojego odejscia ,naszego bolesnego rozstania.
Synku mój kochany pozostaniesz w moim sercu pięknie zapamiętany.
Dotykam ciebie już ostatni raz ,lecz ten dotyk ze mną zostanie .
Zapisałem dzisiaj w swoim sercu rozdartym w w rozpaczy naszą miłość ojca i syna .
Syna do którego chcę mówić ,on tam śpi snem spokojnym ,tam śpi mój syn ukochany.
specjalna dedykacja![]()
Kolego Max przyjmij wyrazy głebokiego wspólczucia z powodu śmierci syna![]()
ten zrozumie kto to przeżywa, ja straciłam syna 30 grudnia 2014 r., a męża 26 kwietnia 2015r. Syn lat 32 zmarł nagle we własnym fotelu w pół zdania rozmowy z żoną /tętniak/. Mąż chory od lat na serce nie wytrzymał tego bólu i poszedł za nim. Żadne słowa pociechy i współczucia nie zmniejszą rozpaczy i bólu.
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
