Strona 2 z 3

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 30 lis 2015 20:49
autor: medi
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 30 lis 2015 20:51
autor: graszka
Witaj Szalony Wojtku :)
Według mnie nie ma znaczenia ile ma się lat jadąc do sanatorium, Jeśli masz taką zdrowotną potrzebę to należy skorzystać z leczenia czy też rehabilitacji. Zapewne chodzi Ci o to , że jesteś młodym człowiekiem i masz wątpliwości jak odnajdziesz się między "starszymi" kuracjuszami. Otóż zapewniam Ciebie ,że nie będziesz się na pewno nudził. Dwa lata temu byłam w Muszynie z dwoma studentkami. Korzystały z przydzielonych im przez lekarza zabiegów Bawiły się również świetnie na ogniskach, wycieczkach oraz " biegały" na tańce mimo że muza nie była typowo młodzieżowa.Wyjeżdżały z sanatorium zrelaksowane i bardzo zadowolone. Decyzja jednak należy do Ciebie . Pozdrawiam serdecznie Grażyna

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 01 gru 2015 10:39
autor: Asik
Wojtku, a co wspólnego ma wiek z wyjazdem do sanatorium? Szkoda tylko, że coraz młodsze osoby muszą korzystać z rehabilitacji.

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 01 gru 2015 10:53
autor: forumowicz
:?: :?: :?:
a czy trzeba o tym coś sądzić ?, nikt nikogo nie przymusza do leczenia sanatoryjnego, wolna wola :) ,

pytanie można odwrócić :
STARY (70 lat) w sanatorium - co o tym sądzicie ...? - straszne co?

pozdrawiam "starych i młodych" :kwiat:

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 01 gru 2015 13:02
autor: Fionka
Co o tym sądzę :?: Z całego serca współczuje ale cóż począć niemoc dopada w każdym okresie życia.Niestety trzeba się z tym pogodzić w tym wieku ma się tak zniszczone zdrowie jak np. ja 50 + albo jeszcze bardziej.Nie przejmuj się zbytnio obecnie medycyna stoi na wysokim poziomie i lekarze prawie beznadziejne przypadki stawiają na nogi.Puki co trzeba się ostro leczyć , umieć dotrzymać tempa tym niby rocznikiem starszym i nie załamywać się .Faktycznie to przykre że w tak młodym wieku musisz udawać się do wód.Ja w tym wieku brykałam po świecie z plecakiem na stopa albo z przyczepą dopiętą do Malucha.Życze wytrwałości i zdrowia .Mam nadzieje że znajdą się jacyś emeryci którzy pokarzą Ci że życie jest cudne i wyedukują jak pogodnie żyć .Głowa do góry młody człowieku :!: ;)

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 05 gru 2015 13:34
autor: maria123
Wcale nie jest taki młody jak sądzisz. Ja pierwszy raz pojechałam mają 38 lat i nie uważała się za młodą. W pokoju byłam z paniami w wieku 64 lat i 75 lat i było super. Dużo ludzi młodszych od ciebie jeżdżi.

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 05 gru 2015 18:32
autor: Chmurka07
Pierwszy raz byłam w sanatorium mając 26 lat, I co komu do tego..... NIC.

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 07 gru 2015 20:31
autor: forumowicz
[quote="graszka"]Witaj Szalony Wojtku :)
Według mnie nie ma znaczenia ile ma się lat jadąc do sanatorium,

:lol:

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 07 gru 2015 20:33
autor: Sloneczko
:lol: :lol: :lol:

Re: MŁODY(37LAT) W SANATORIUM -CO O TYM SĄDZICIE....?

: 13 gru 2015 19:34
autor: aqula
Czy sanatorium w wieku dziecięcym też się liczy :lol: :lol: Bo ja pierwszy raz byłam mając chyba 5 lat :P

Pierwszy dorosły wyjazd dwa lata temu, kiedy to miałam 30 lat ... Jak trzeba to się jedzie ...I nie patrzy się na metrykę ...Szkoda, że szybciej nie pomyślałam o sanatorium, tylko teraz :D :D