Uska7 pisze:Witaj Stokrotko

cieszę się, że się odezwałaś.Mam kilka pytań odnośnie Kosa, chodzi mi o wyposażenie pokoju, już wiem,że za TV mam płacić. Jaki opłaca się brać pokój, czy jedynka w studio liczona jest jako pokój wieloosobowy? nie jestem zbyt wymagająca , liczę na odpoczynek i dobre zabiegi.Jak personel medyczny? Skory do rozmów? daleko chodzi się na zabiegi? i jak sa rozplanowane -chodzi mi czy obiedzie też są? Pozdrawiam

Gosia
W pokoju miałam szafę , stolik ,dwa krzesła ,tapczanik, TV na stoliczkua także umywalkę z szafką pod umywalką oraz duże lustro nad umywalką.Taka jedynka jest liczona jak jedynka ,ale jakaś tam zniżka jest w cenie była bo wspólna jest łazienka-natrysk i wc.
Na życie towarzyskie nie narzeka się ,bo obok mnie mieszkały 3 babki podobnie jak ja miały w pokojach.Zawsze można wspólnie we dwie czy więcej posiedzieć -wszystko zależy od chęci.
Na zabiegi dochodzi się w dół schodkami przez park -ok. 10-15 minut.Powrót trochę dłużej bo pod górkę.
Personel medyczny w budynku różny ,zależy na jakiego lekarza się trafi.Ale to było wtedy-teraz może lekarze są już inni.Lekarz przepisał mi zabiegi wg. siebie .Próbowałam sugerować ,ale na wiele się to nie zdało.Zabiegi są 6 dni w tygodniu -godziny różne od 8:20 - 17 -lecisz przed obiadem ...czasem przerwa godzinna pomiędzy zabiegami ,że nie opłaca się wracać.Dlatego to co przed obiadem to ubiór brałam ze sobą .Zalezy od dnia --po obiedzie tez są zabiegi i to bez wyjątku -ma je każdy.To centrum przyjmuje kuracjuszy z kilku santoriów dlatego godziny zabiegów są tak rozbieżne.Trzeba się logować za pomocą "zegarka" ,ale jak jest wolne msc. to 45 minut wcześniej można się załapać na zabieg .Oni są przychylnie nastawieni o kuracjuszy więc z tym nie było problemu.Wszystko na miejscu Ci powiedzą.