Strona 2 z 2

Re: Sanatoryjne opowieści

: 16 maja 2016 21:50
autor: serendipity
W zeszłym roku w sławetnej Krynicy była w sanatorium pani (skądinąd bardzo miła i sympatyczna), która zabrała swoje kijki do nordic walking i niestety w tej Krynicy nie miała z nimi za bardzo gdzie chodzić, więc uprawiała ten walking na długości ulicy bez spadku poziomu, tj. ok. 200 metrów w tę i z powrotem ;D