Strona 2 z 11

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:09
autor: forumowicz
darek pisze:CO TO JEST ..... Laczki ??
kapcie - klapki , no takie do chodzenia w pokoju ..

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:10
autor: asiulek
grzegorzlukow pisze:NO,no ,no- podziwiam..A sprawdz, czy Ci się to wszystko zmieści do samochodu.Pozdrawiam
Ja też podziwiam :) , bo do tej pory wydawało mi się, że to kobiecie brakuje bagażnika w autku :lol: ale jak widać.....tak nie jest :)

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:12
autor: forumowicz
Jest jeszcze coś ;) co niektórzy panowie zabierają :twisted:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:14
autor: asiulek
kuracjuszkaasia pisze:Jest jeszcze coś ;) co niektórzy panowie zabierają :twisted:
....żonę :?: :?: :?:chociaż....nie, bo byłoby kogoś :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:16
autor: forumowicz
Coś dla kontaktu z żoną ...... sanatoryjną :lol: :lol: :twisted: :twisted:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:20
autor: Piniu
Co do zabierania tego wszystkiego to tylko spis przykładowych rzeczy które "można" zabrać ale nie trzeba. Lista ma za zadanie pomoc w pakowaniu. A co kto zabierze ze sobą to już jak kto lubi i ma możliwości pakowności środka transportu.

Laczek
wg. Słownik języka polskiego definicja z ich strony

laczek pot. «klapek lub kapeć»
Porady językowe
Czy słowo laczki jest niepoprawnym słowem, czy tylko już niemodnym?
Ani niepoprawnym, ani już niemodnym. Laczki to na przykład według prof. Mariana Kucały (Twoja mowa cię zdradza) 'pantofle bez napiętka'. Przypuszczalnie ta „krakowska’’ definicja niewiele wyjaśnia mieszkańcom centralnej Polski. Pantofle to w Krakowie przede wszystkim to samo, co gdzie indziej kapcie, papcie, papucie, ale już niekoniecznie bambosze czy słownikowe 'lekkie, płytkie buty' bądź, jak piszą w Wikipedii, 'elegancki rodzaj obuwia damskiego o niskiej cholewce (poniżej kostki)'. To również nie to samo, co klapki, bo w niektórych klapkach można pójść na plażę czy basen, a w laczkach chodzi się zwykle tylko „po domu”. Z pewnością to nie to samo, co przemyskie meszty.
W laczach, laciach, laczkach chodzą ludzie na terenach, które miały długotrwały kontakt z językiem niemieckim, czyli w Wielkopolsce, na Śląsku, Kaszubach, Warmii i Mazurach, bo używane w Polsce słowa pochodzą od niem. der Latsch, l.mn. die Latsche.
;) :D :lol: :kwiat:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:23
autor: Piniu
Dobra uwaga... żony nie zabieram, bo się już nie zmieści :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:31
autor: Piniu
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :P W drodze do sanatorium...

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 17:33
autor: forumowicz
Dobre :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Jeśli to długa podróż to dobrze też zabrać cos do picia i jedzenia :)

... a także np. parasol , plecak , kijki ... :)

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 09 maja 2016 19:23
autor: +alicja+
,, Miska do prania,,...........przeciez w lazienkach sa :lol:
Piniu o nocniku nie zapomnij :lol:


z pozdrowieniem milym...