efe pisze:(...)18.09.[niedziela]wybieram się na kolację do;Krakowiaka"czy dają tam jeść (...)
Jeść dają, ale ... no właśnie; są gusta i guściki. Mnie w "Krakowiaku" najbardziej smakowały dwa dania:
mix pierogów (15 szt. - 3 rodzaje) i ravioli ze szpinakiem; poza tym, bez szału. Lepiej podejść, tak jak
pisała Suzen, do baru "Na górce". Pstrąg wędzony, podany na gorąco lub zimno - rewelacja. Pozostałe
dania też ok. Z "Sanvitu" do baru masz bliżej i na pewno jest smaczniej, cenowo również.
Dobra rada: jeśli mimo wszystko chcesz "zaglądnąć" w porze kolacji (20;00, 21;00)do "Krakowiaka" to,
jeśli chcesz mieć w miarę dobre miejsce, proponuję tak 12 - go lub 13 - go, zrobić sobie rezerwację (517-801-299).
Czynne: od 14;00, a w soboty i niedziele od 13;00.
Moim zdaniem dobre stoliki to: od d1 do d3 lub od 4 do 7.