Strona 2 z 4

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 09:06
autor: Hana51
Tak. Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Zawsze znajdzie się towarzystwo odpowiadające nam. Jeśli ktoś nie lubi tańczyć nikt go nie zmusi. A jak tak, to codziennie można się bawić. Ja jadąc pierwszy raz, też miałam obawy. Wzięłam ze sobą trzy książki i z ledwością jedną doczytałam do końca.Na siłę. Nie było na to czasu! Są organizowane różne wycieczki gdzie nie kosztują Bóg wie ile, spacery nad brzegiem morza albo na szlakach górskich w zależności gdzie dostaniesz przydział. A ludzie? Tak jak wszędzie. Są i młodzi i starsi. Naprawdę nie ma czego się obawiać. Wystarczy potraktować troszkę sanatorium jako fajne wakacje i jest super. Pozdrawim :D

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 11:46
autor: MagdaWielkopolska
[quote="gabimaga"]Czytam, czytam i mam wątpliwości czy ktoś w moim wieku tam będzie :shock:
Moje wyobrażenie było takie, że wstaję i idę na zbiegi do końca dnia. Jakie to nie wiem ale jakieś. A jak czytam to sanatoria to dancingi i szykanie żon/mężów.
Co w sanatorium się robi, mógłby ktoś napisać przykładowy dzień?[/quote

Kochana moja, zobaczysz że żal będzie Ci odjeżdżać po turnusie. Pierwszy mój wyjazd do sanatorium był w wieku 26 lat, potem miałam 2 lata przerwy. I teraz z utęsknieniem czekam na wrześniowy wyjazd. Ludzie są w różnym wieku. Na pierwszym wyjeździe byłam raczej najmłodsza, w pokoju miałam koleżankę 10 lat starszą ale super się dogadywałam z nią i z innymi osobami. Na drugim turnusie miałam wielu równolatków i też było super.
Może być tak, że jak przyjedziesz na turnus to pierwsze 2-3 dni będziesz sobie mówić: Boże co ja tu robię :-). Później jednak tak wkręcisz się w te całe życie sanatoryjne że grafik będziesz miała cały zapełniony.
Udanej kuracji życzę i super towarzystwa :-)

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 14:24
autor: Suzen
efe pisze:Dancingi to jest gimnastyka we dwoje .
Tańce to miłe przerywniki pomiędzy codzienną rehabilitacją. 8-) Oczywiście dla tych co lubią tańczyć.
Mogą być we dwoje ,grupowe,a przynoszą wiele radości. 8-)

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 20:44
autor: teśka
Witam :)
W czasie moich sanatoryjnych wyjazdów (gdy nie udało mi się otrzymać jedynki) zawsze miałam współlokatorki młodsze ode mnie. W tamtym roku w Kołobrzegu różnica między nami wynosiła nawet naście latek :) Nigdy nie dało się odczuć, że wiek robi między nami barierę. Super się dogadywałyśmy a ze mną miały po prostu wesoło :lol: Chyba nie zamieniłyby mnie na kogoś innego z turnusu (tak myślę) ;) :roll: Taka jędza jak ja jest całkiem do wytrzymania :lol:
Za 10 dni wyjeżdżam po kolejny przypływ energii. Tym razem jadę z NFZ i też jestem pełna obaw z kim będę dzielić pokój przez 21 dni ponieważ na jedynkę nie mam szans. Mam nadzieję, że nawet jeśli okaże się, iż tym razem to ja będę młodsza, świetnie się dogadamy i zachowamy kontakt na długo :)

Pozdrawiam :kwiat:

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 21:12
autor: anetadorota 182007
Wiek nie jest istotny> byłam ostatnio w sanatorium w Polanicy gdzie poznałam koleżanki o 25 lat starsze i nie było żadnego problemu żeby się porozumieć . Było super :kwiat: życzę udanego pobytu. Pozdrawiam ;)A dansingi to inaczej Parkietoterapia bardzo polecam :kwiat:

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 21:41
autor: anetadorota 182007
Hana51 pisze:Tak. Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Zawsze znajdzie się towarzystwo odpowiadające nam. Jeśli ktoś nie lubi tańczyć nikt go nie zmusi. A jak tak, to codziennie można się bawić. Ja jadąc pierwszy raz, też miałam obawy. Wzięłam ze sobą trzy książki i z ledwością jedną doczytałam do końca.Na siłę. Nie było na to czasu! Są organizowane różne wycieczki gdzie nie kosztują Bóg wie ile, spacery nad brzegiem morza albo na szlakach górskich w zależności gdzie dostaniesz przydział. A ludzie? Tak jak wszędzie. Są i młodzi i starsi. Naprawdę nie ma czego się obawiać. Wystarczy potraktować troszkę sanatorium jako fajne wakacje i jest super. Pozdrawim :D
W moim pierwszym sanatorium siedziałam przeważnie w pokoju i czytałam książki i to był mój odpoczynek i relaks bo pojechałam tam się leczyć i odpoczywać. Mój drugi wyjazd był zupełnie inny niż pierwszy nie było czasu na książki , myślę że dużo się ma od towarzystwa które się poznaje. Życzę udanych kuracji :kwiat: :kwiat: Czekam na trzeci turnus mam nadzieję że będzie również udany. Pozdrawiam ;)

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 21:45
autor: teśka
"Kilka" lat temu będąc w Kamieniu Pomorskim miałam 36 lat. Mieszkałam w jedynce ale już pierwszego popołudnia czytając sanatoryjne ogłoszenia poznałam Alutkę :)
Babeczka po sześćdziesiątce, niewysoka, na brak ciałka też nie narzekała :) To ona pierwsza skierowała do mnie słowa: "widzę, że znalazłam kompankę na wyjścia taneczne" :) I tak też było :D Okazała się pełną pozytywnej energii i ciepła kobietką :D To ona pierwsza ze śmiechem zezwalała z kim spośród tanecznych "adoratorów" mogę wyjść na parkiet :lol: Było super ... :serce:
Takiego towarzystwa życzę każdej z nas... bo dziś... jeszcze nieskromnie mogę zaliczyć się do tych młodszych kuracjuszek... ale za kilkanaście lat chciałabym, by trzydziesto- , czy czterdziestolatka miała ochotę przebywania w moim towarzystwie ;)

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 23 lip 2016 23:05
autor: malgonia
Bo...Jedni są wiecznie młodzi,drudzy wiecznie starzy.To kwestia charakteru, a nie kalendarzy"
Jan Sztaudynger
Dlatego są starzy młodzi i młodzi starzy :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 24 lip 2016 08:44
autor: forumowicz
witam wszystkich apropo jedynek ,to teraz nie brakuje poniewaz duza kasa 800 zł trzeba szykować ale osobiscie nie polecam trochę smutno Teraz prawie wszedzie dwójki terz nie bardzo według mnie trójka najlepsza była bo nie wiadomo jaka ta druga osoba bedzie , a w trojce to napewno jakiś normalny sie znajdzie .Pozdrawiam

Re: 30 latka w sanatorium- są tam młodzi wiekiem

: 24 lip 2016 15:51
autor: malgonia
Byłam dwa razy w jedynkach i kilka razy w dwójce,ja jednak wybieram jedynke :lol: :lol: ja nie lubiłam jeżdzić na kolonie, a pobyt w dwójce to tak sie czulam jak bym była na kolonii :lol: :lol: :lol: :lol: