Strona 2 z 2
Re: MÓJ PIERWSZY RAZ
: 08 cze 2017 20:44
autor: Maryann
pierre19608 pisze:Witam wszystkich.
Nigdzie na forum, nie znalazłem jak w sanatorium radzą sobie "palacze" i nie mam na myśli tych panów z kotłowni.
Rozumiem wszelkich wrogów tzw. biernego palenia, ale mam nadzieję iż przejaw ortodoksyjnej walki z "dymkiem" ma swoją granicę,
którą może być np. miejsce zwane palarnią.
Z góry dziękuję za wszelkie info !!!
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
PIOTR
W sanatoriach obowiązuje zakaz palenia w budynku i na balkonach. Tam gdzie ja byłam były wyznaczone miejsca tzw. "palarnie" na zewnątrz budynku. Niestety zdarzały się osoby nieprzestrzegające zakazu i palące na balkonach. Zazwyczaj na pierwszych spotkaniach informacyjnych informuje się kuracjuszy o zakazie i karach pieniężnych za jego nieprzestrzeganie.
Re: Mój pierwszy raz - snatorium Plon w Polańczyku 7-28.08.2017
: 08 cze 2017 23:16
autor: CEZARIA
Wstaje się raniutko,parzy kawke i wychodzi na zewnatrz na ławeczkę. Dymek i kawka smakuja wybornie.
Pozdrawiam.

Re: MÓJ PIERWSZY RAZ
: 09 cze 2017 19:12
autor: GIENIA
agniecha_76 pisze:U mnie to było w Iwoniczu.
U mnie tez

Re: Mój pierwszy raz - snatorium Plon w Polańczyku 7-28.08.2017
: 09 cze 2017 22:36
autor: jol
Witaj Piotrze. Jadę do Plonu trzeci raz- z wyboru, więc nie muszę się rozpisywać, że miejsce i czas odpowiednie. Okolica cudowna. Odnośnie popalania w Plonie - na zewnątrz jest altanka, okrągła z wygodnymi ławkami, może pomieścić dziesiątkę osób. Rano i po posiłkach panuje tłok- ale jak to w palarni towarzystwo przednie. Przed siódmą rano pachnie tam kawą. Będę w Plonie do 19 sierpnia,więc pewnie razem zapalimy. Poz
Re: Mój pierwszy raz - snatorium Plon w Polańczyku 7-28.08.2017
: 09 cze 2017 23:08
autor: Fionka
Zgadzam się że ten dymek bardzo mocno integruje

i poranna kawka w towarzystwie lepiej smakuje
