Strona 2 z 3
Puckie Centrum Medyczne
: 05 kwie 2019 20:17
autor: jacky6
Dopiero teraz zauważyłem pytania.
Wkrótce odpowiem detalicznie.
Pls wait.
Puckie Centrum Medyczne
: 06 kwie 2019 11:09
autor: jacky6
Smerfetka1 pisze: 15 mar 2019 10:21
zależy mi bardzo na dobrej rehabilitacji tylko i wyłącznie a jak blisko do morza to już wisienka na torcie...
Do zatoki morskiej są dwie drogi.
Jedna wiedzie do portu przez rynek i obok kościoła.
Spacerkiem ca 15 - 20 minut, na rynku można sobie odsapnąć na ławeczkach, w porcie też takie znajdziecie dla podziwiania widoku.
Druga droga na plażę trochę dłuższa. My tam z lenistwa dojeżdżaliśmy czterokołowcem. Więc czasu spaceru nie jestem wyliczyć.
Widziałem jednak dochodząca tam kuracjuszkę z pomocą podpórki.
Smerfetka1 pisze: 15 mar 2019 10:21
Jeszcze podpowiedz co z standardem pokoi czy te w niższej cenie są w miarę do przeżycia.
Wszystkie pokoje mają wysoki standard.
Te niby tańsze ale są policzone bardziej pod mniej sprawne osoby bo mają łóżka ortopedyczne, są a starszej części budynku i mają mniejszą powierzchnię.
Te droższe są w nowszej części budynku, mają większą powierzchnię - także i łazienki, są obliczone na osoby poruszające się na wózkach.
Widziałem, że kilka osób mających problemy z kręgosłupem zdejmowało materace i spało na twardszym podłożu.
Puckie Centrum Medyczne
: 06 kwie 2019 11:28
autor: jacky6
Bietka pisze: 04 kwie 2019 08:16
czy można opuszczać ten ośrodek tzn. np. spacerować nad morzem czy robić zakupy w mieście, czy pojechać na krótką wycieczkę do Gdańska, Gdyni....
Pełna swoboda.
Od rana do wieczora z tym że po godzinie 20stej zamknięte było wejście główne ( recepcja ) ale wchodziło się zamykanym wejściem z tyłu otwieranym na dzwonek do dyżurki pielęgniarskiej.
Do marketów Lidl, Biedronka, Kika - spacer ca 20 minut, wcześniej w połowie drogi też są mniejsze sklepy.
Do dworca kolejowego i przystanku PKS ca 3 minuty "pieszkom", sporo dogodnych połączeń z Trójmiastem, Władysławowem itede.
Ale sobie trzeba wszystko samemu zorganizować. To nie jest klasyczne sanatorium z dansingiem.
Niestety można zmartwić lubiących "parkietoterapię", do dyskotek daleka droga np. do Władysławowa.
Znakomita cukiernia - lodziarnia w rynku, tradycyjnie przychodzili tam miejscowi i przyjezdni po niedzielnej mszy w południe.
Kameralny salonik na pięterku - istotne przy niesprzyjającej pogodzie.
Na intymne czyli krępujące pytania można się mnie pytać na priva.
To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Re: Puckie Centrum Medyczne
: 06 kwie 2019 11:49
autor: Smerfetka1
Dziękuję jacky za info

Re: Puckie Centrum Medyczne
: 09 kwie 2019 09:27
autor: Bietka
ja tez dziękuje za informacje
Re: Puckie Centrum Medyczne
: 09 kwie 2019 13:30
autor: Smerfetka1
Bietka planujesz tam kurację?
Re: Puckie Centrum Medyczne
: 10 kwie 2019 10:22
autor: Bietka
Tak właśnie zostałam zarejestrowana z terminem 1,5-2 lat,a ale tak chciałam gdyż teraz i tak nie mogę jechać ze względów rodzinnych.
Martwi mnie trochę, że będzie znowu zima nad morzem i nie bardzo wiem jak korzystać z przeglądarki, gdyż nie znam żadnego numeru swojego wniosku czy tp.

Puckie Centrum Medyczne i nie tylko...
: 10 kwie 2019 10:48
autor: jacky6
Należy pobrać osobiście z najbliższego oddziału NFZ numer do portalu ZIP - Zintegrowany Informator Pacjenta.
Przeważnie jest to ten sam pokój / stanowisko gdzie się odbiera karty ECUZ.
Tamże po zalogowaniu w dziale Rejestr Usług Medycznych a następnie poniżej w poddziale Listy oczekujących znajdziesz informację o figurowaniu na tej liście.
Miejsca nie są numerowane tak jak ma to miejsce w przypadku listy oczekujących na skierowanie do sanatorium.
Re: Puckie Centrum Medyczne
: 10 kwie 2019 10:57
autor: Smerfetka1
Składając bezpośrednio do nich termin możesz sprawdzić tylko dzwoniąc do ośrodka ja tak robię. Proponują mi w tym roku

termin realizacji mogę wybrać ze względu na zsn. Jeszcze nie wiem jaki miesiąc wybrać ale chcę w lecie

Puckie Centrum Medyczne
: 22 maja 2021 23:51
autor: jacky6
Bietka pisze: 10 kwie 2019 10:22
Tak właśnie zostałam zarejestrowana z terminem 1,5-2 lat,a ale tak chciałam gdyż teraz i tak nie mogę jechać ze względów rodzinnych.
Czas upłynął - jak było ? albo jak nie było ?
Jakie skutki rezygnacji ?