Lipka pisze:nie takie to proste, bo rehabilitację mam stacjonarną, czyli dojeżdżam z domu. (...)
Lipka, strasznie tutaj namieszałaś z tą rehabilitacją.
Jeśli rehabilitację masz stacjonarną, to nie dojeżdżasz z domu tylko cały czas jesteś w ośrodku rehabilitacyjnym
(przebywasz poza miejscem zamieszkania).
Jeśli dojeżdżasz z domu to taka rehabilitacja odbywa się w systemie ambulatoryjnym czyli polega na tym, że
przychodzisz/przyjeżdżasz codziennie na zaplanowane zabiegi i konsultacje lekarskie do ośrodka rehabilitacyjnego
(nie przebywasz w nim cały czas).
Lipka pisze:Może ten pomysł z przepustką jest rozwiązaniem? Co ma Pan na myśli..."na własne ryzyko"?
To "przepustka" nie jest formalna?
Chodzi o to, żeby nie kazali mi zwracać pieniędzy za świadczenia i nie cofnęli rehabilitacji, czy przepustka to załatwia?
Lipka, przepustka jest formalna i jest rozwiązaniem, ale na rehabilitacji stacjonarnej, w przypadku ambulatoryjnej raczej
czegoś takiego jak przepustka, to nie ma. To, że jedziesz na własną odpowiedzialność, czy na własne ryzyko oznacza, że
zakład w którym odbywasz rehabilitację nie bierze odpowiedzialności za Ciebie, w czasie gdy przebywasz poza obiektem.
Lipka pisze:(...) Muszę prosić o podpisy awansem 4ech rehabilitantów, to będzie trudne...(...)
To nie będzie trudne. To będzie niemożliwe. Nikt nie zgodzi się podpisać zabiegów awansem - "do przodu".
Moim zdaniem powinnaś uprzedzić, że nie będziesz na tych zabiegach i poprosić o podpisy w następnych dniach.