Strona 2 z 2
Re: Supraśl - Holmed subiektywnie....
: 16 lut 2020 22:33
autor: Mayala
Byłam w ZUS.
Nie tylko ja mam takie odczucia chyba.
Mają wysłać tam kogoś inkognito.
Re: Supraśl - Holmed subiektywnie....
: 04 lip 2020 11:44
autor: Dagna
Wiadomości z drugiej ręki ale napiszę, bo kuracjusz po tygodniu dniu wrócił. Obecnie co rozumiem pandemia więc zakaz chodzenia do innych pokoi, pokoje bez kluczy, opaska na rękę szpitalna, najbliższy sklepik żeby kupić wodę ok. 5km, jedzenie szpitalne w małych ilościach, nawet chleba mało. A najgorsze robactwo. Bezczelne jakie chyba tresowane

w nocy karaluchy nawet po łóżkach w berka się bawią. Pan dyrektor wezwany na oględziny tylko wzruszył ramionami. Dojazd utrudniony bo w Białymstoku jakieś remonty i z walizkami trzeba bo deskach pomostkach prowizorycznych schodach itp biegać co przy schorzeniach kręgosłupa jest zabójcze.
Nawet borowinka łopatami serwowana nie złagodziła widoku hord robactwa i braku chleba więc kuracjuszka wróciła do domu i od razu skarga do NFZ poszła.
Opis na podstawie rozmowy z pokrzywdzoną

, która nota bene nie jest osobą wymagającą.
Re: Supraśl - Holmed subiektywnie....
: 04 lip 2020 13:43
autor: dani888
Mayala , dobrze zrobiłaś kobietko , może coś zmieni się na plus

.
Dagno , ta pani też zrobiła swoje i ok , bo w głowie się nie mieści , że tak może być

.
Szkoda , że nie znam osobiście nikogo kto tam był bo wtedy byłyby wiadomości z pierwszej ręki .
Moja koleżanka mieszka w Supraślu , mamy kontakt ale przecież nie pójdzie tam i nie będzie wypytywać pacjentów o to , jak tam jest . Może media pomogłyby choć troszkę ?
Pozdrawiam ciepło

.