A teraz na poważnie.,, Jestem na pierwszym, w 2020 roku turnusie w tym sanatorium i jak się później okazało pierwszym zameldowanym kuracjuszem. Jako,że przyjechałem dzień wcześniej z uzyskaniem "jedynki"nie było problemu, nie licząc 80 złotowej opłaty za nocleg poprzedzający pobyt na turnusie. Opłata klimatyczna jak w większości uzdrowisk - 4.40,- zł za osobodzień. Pokój po remoncie, dość duży - drobne usterki w łazience, usunięte po interwencji w recepcji. W pokoju , na wyposażeniu oprócz łóżka (nowe, choć skrzypiące niemiłosiernie) stolik, dwa fotele (czasy świetności mające już za sobą) kubek i talerzyk (arcoroc) i łyżeczka. Do tego szafka z lampką nocną oraz szafka pod 21" telewizor m-ki Manta, odbierający kilka kanałów ( ale za to za free) W pokoju również szafa (6 półek), która w połączeniu z kolejną szafą w przedpokoju pozwala rozlokować bez problemu, nawet ponad standardową ilość garderoby. W łazience wc, kabina prysznicowa 90, umywalka plus miska na drobne przepierki. Mimo, że to zima w pokoju i budynku dość ciepło, choć z tego co słyszałem różnie to bywa na różnych piętrach - ja przynajmniej (III p,)nie narzekam.Wizyta u Pani doktor przebiegła dość sprawnie, 3 zabiegi dziennie przez 18 dni daje wymagane przez NFZ 54 zabiegi, generalnie nie mam powodów do narzekań, może poza gimnastyką (mała sala, przyrządy nie do końca sprawne) Wszystkie zabiegi wykonywane przed obiadem (posiłki na jedną turę
8.00-13.00-18.00) Dla zainteresowanych - basenu brak , kąpiele tylko w wannach. Sporo wycieczek, zróżnicowanych pod względem atrakcyjności i konieczności poniesienia kosztów.
Póki co na tyle informacji po trzech dniach pobytu. Reszta w miarę trwania turnusu lub po jego zakończeniu.
Pozdrowienia dla wszystkich

od Violetowego 5lawka ...