Re: życiowe reminescencje przed północą
: 17 sty 2020 11:36
Czarodzieju, nie będę Ci niepotrzebnie słodzić nie nadużywam słów i emotikonów .
Fakt bezsporny jest taki, że Ty i może jeszcze jeden z kolegów wyróżniacie się łatwością przekuwania myśli w miłe dla duszy słowa w tych wątkach. Nie wiem czy faktycznie jesteś tutaj tak krótko , może masz inną historię.. nieważne. Chcę Cię czytać i pomyśleć moment nad tym co próbujesz przekazać.
Każdy tutaj na Forum ma swoje nisze z tego co widzę...no są też tacy, których wszędzie pełno i zasypują lawiną słów, często powtarzanych i fajnie...
Ubolewam, że Matka Natura obdarzając innych talentem pisania wierszy pominęła mnie doszczętnie ale czytać uwielbiam.
Zatem... kontynuuj dzieło poprawy nastroju. Trzymaj się.
Każdy tutaj na Forum ma swoje nisze z tego co widzę...no są też tacy, których wszędzie pełno i zasypują lawiną słów, często powtarzanych i fajnie...
Ubolewam, że Matka Natura obdarzając innych talentem pisania wierszy pominęła mnie doszczętnie ale czytać uwielbiam.
Zatem... kontynuuj dzieło poprawy nastroju. Trzymaj się.