Strona 2 z 3
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 24 lut 2020 15:53
autor: olka44
Jeśli jestesmy skierowani do Szpitala na rehabilitację, a ośrodek ma status szpitala, to musi zapewnić dietę jaką masz ze względu na schorzenie. Jesli jedziemy do sanatorium to niestety musimy dostosowac się do diet jakie nam oferują...
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 24 lut 2020 19:08
autor: GIENIA
Diety dostosowywane były indywidualnie w ośrodku Posejdon w Kołobrzegu , o ile nic się nie zmieniło od 2 lat

Re: Diety w sanatorium NFZ
: 24 lut 2020 21:30
autor: malgonia
To nie jest kapryszenie, jesteś wegetarianinem to muszą dostosować diete do Ciebie,To było sanatorium Kielczanka w Kołobrzegu z NFZ.Teraz juz tylko przyjmują komercyjnie.
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 13 cze 2020 21:16
autor: Pasjaart
Max-R wszystko zależy od dietetyka.Ja jestem od 19 lat wegetarianką.Zwykle przed wyjazdem dzwonię i rozmawiam z dietetyczką lub kuchnią.Typowej diety dla mnie nie ma.Ale na miejscu można się dogadać z panią

.Włókniarz i Krystyna w Busku nie było kłopotu z jedzeniem.Na wyjazdach jadam ryby,więc łatwiej było kuchni zrobić dla mnie obiad.Ogólnie zawsze jest mało warzyw(ja zabieram ze sobą małe pudełeczko i przynoszę swoje warzywka do posiłków),sałatki od czasu do czasu na kolację,czasami jakaś pasta jajeczna,pierogi,naleśniki.Szczerze wolę nie pytać na czym jest zupa,bo na bank nie na kostce rosołowej

Słowacki w Busku pozostawił wiele do życzenia,choć pani mnie zapewniała,że nawet z karty gości będę mogła wybrać danie.Rzeczywistość bywała różna.Zupa na szybko czyli rozmrożony szpinak...Excelsior w Iwoniczu...w życiu nie jadałam tak obrzydliwego jedzenia.Tam prawie nic nie przypominało tego co było w jadłospisie.A jednej niedzieli nie było dla mnie obiadu bo przełożona nie zostawiła wytycznych dla kuchni na weekend...W przypadku wegetarian bywa różnie,to dobra wola ludzi którzy zarządzają kuchnią.Ale można zawsze dopłacić do większej ilości warzyw czy jak np.nie możesz jadać smażonego a tylko gotowane.Lub masz inne wygórowane potrzeby.W Krystynie w Busku 15zł/dziennie.
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 13 cze 2020 21:47
autor: malgonia
Najlepiej było jak w jakims sanatorium chciałam diete 1000 kalorii to mi powiedziano proszę jeśc mnie to beddzie 1000 kalorii..Ogolnie to nie jest żle zawsze biore diete jak jestem w sanatorium a byłam juz 10 razy.Traktuje pobyt w sanatororium jako oczyszczenie organizmu, nigdy nic nie dokupuje
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 16 cze 2020 19:49
autor: jania
Dla mnie nie tyle dieta,co regularne spożywanie posiłków przynosi najlepsze efekty

W domu niestety,nie mogę opanować tej sztuki

Re: Diety w sanatorium NFZ
: 13 sie 2020 12:57
autor: on_
ja miewam problemy z dietami w sanatoriach, w sumie zalezy, raz się da dogadać a raz nie
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 11 wrz 2020 15:26
autor: To_ja_Jowita
Ja zawsze biorę dietę lekkostrawną, 3 tygodnie bez smażenia każdemu poprawi zdrowie i przyczyni się do utraty kilku kilogramów. Byłam 2 razy w sanatorium i za każdym razem gubiłam 3 kilogramy.
Diety w sanatorium NFZ w 2022
: 15 paź 2022 18:26
autor: Natalia-C
Poczytałam trochę o dietach w Sanatorium.
Czy w ostatnim roku, w dobie inflacji i po ograniczeniach covidowych wiele się Waszym zdaniem zmieniło?
Czy uważacie, że warto zabiegać o jakąś dietę?
W Argentycie w Dąbkach, gdzie już za 2 tygodnie będę, śniadania i kolacje to szwedzki stół. Można wybrać co się chce.
Obiady podawane na talerzu do stolika. Czy te dietetyczne np cukrzycowa lub lekkostrawna bardzo się różnią od podstawowej? Warto czy nie?
Re: Diety w sanatorium NFZ
: 15 paź 2022 18:53
autor: dani888
Miałam dietę lekkostrawną i polegała ona na tym , że dostawałam wszystko gotowane (mówię o obiadach) . Nigdy nie dostałam potraw smażonych tylko gotowane właśnie , według mnie zdrowe .
Ale np. z zazdrością patrzyłam na koleżankę , z którą siedziałyśmy przy stoliku bo ona miała normalne surówki a ja tylko gotowane - brokuły , marchewka , buraczki itd...

. Ona miała dietę cukrzycową więc normą było , ze otrzymywała dodatkowo jogurty , jabłka a ja czasem tylko jakieś jabłuszko . Poza tym nigdy nie podano mi bigosu czy kaszanki

.
W sumie dieta była w porządku , nawet udało się mi zrzucić 3 kg. , jedzenia nie dokupowałam , jedynie owoce i czasem jakiegoś pomidorka .