Re: HORYNIEC Dom Zdrojowy 15.04.2012
: 01 mar 2012 10:32
Wiesz ten Lądek to chyba zaliczają wszyscy jako pierwszy raz. Ale naprawdę miło wspominam. Pomimo zimy ( styczeń) i dochodzonych zabiegów było fajnie. Miałam wspaniałe towarzystwo. Do dzisiaj utrzymujemy kontakty. ten pierwszy raz zawsze pamięta się najdłużej. Pozdrawiam.marekantoni pisze:Swoją przygodę z pobytami w sanatoriach zacząłem od Lądka.Było to w czerwcu 1992r.,a więc 20 lat temu.Bardzo miło wspominam tamten pobyt, może dlatego,że wtedy to byłem piękny i młody,a teraz to już jestem tylko piękny
![]()
.Z pobytu w Kołobrzegu nie jestem zadowolony.Nigdy bym nie chciał tam trafić w lipcu,sierpniu.28 dni w tłumach wczasowiczów z dzieciarnią.Ruch na Marszałkowskiej to pestka.Czerwiec,wrzesień jak najbardziej.Drożyzna,wszędzie próbują cie naciągać.Drogie toalety,kelnerzy nigdy nie maja wydać reszty,wejście na potańcówki płatne:evil: generalnie nastawieni na Niemców których są tam całe rzesze,bo płacą w euro.Ale zagotuje się im w d....,jak i my wejdziemy do strefy euro,to ceny zrównają się i Niemcy przestaną przyjeżdżać.Będą nas wtedy całować po rękach