Strona 2 z 3

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 09:10
autor: Muzyczka
Tak Robeo,
Oczywiście tak jest zawsze- patrząc na moich poprzednich skierowaniach, gdzie jest ocena celowości na leczenie uzdrowiskowe - jako komisję reprezentuje zawsze jedna osoba, która jest podpisana na dokumencie wraz z pieczątką: tj. - Lekarz specjalista medyczny rehabilitacji lub Specjalista fizjoterapii i balneologii., lub i też z upoważnienia Dyrektora Funduszu- zastępca Dyrektora do spraw mundurowych danego oddziału NFZ..., różnie bywało... U mnie to zawsze jest zaznaczone też długopisem: P+K+Ortop.../ Pulmonologia, kardiologia i ortopedia /..

Natomiast przy potwierdzeniu skierowania na leczenie czy na rehabilitację i rodzaj zakładu lecznictwa uzdrowiskowego- to jest przydział danego ośrodka ,gdzie i jaki termin - to bywa, że decyduje Szanowny P. Dyrektor lub z- ca Dyrektora danego oddziału Funduszu i on podejmuje decyzję - Dyrektor od spraw lecznictwa uzdrowiskowego lub też z upoważnienia Dyrektora funduszu starszy specjalista działu lecznictwa uzdrowiskowego...
To co wymieniłam miałam u siebie w skierowaniach.

Też jestem ciekawa jak będzie od przyszłego roku i w jaki sposób wszystko będzie po nowemu i jakie okażą się fakty i możliwości w realu dla nas kuracjuszy, co i gdzie....i jakie kolejki i czekanie czy długie będzie- np. w tych dobrych ośrodkach.

A sanatoria dla kogo?- być może okaże się w przyszłości, oby dla Wszystkich, czego sobie i innym życzę.

Serdecznie pozdrawiam

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 13:04
autor: darek
Robeo pisze: 13 maja 2023 06:15 To może dodam coś od siebie. Nie ma czegoś takiego, jak umowa danego oddziału NFZ z konkretnym obiektem. Obiekt podpisuje jedną umowę z oddziałem NFZ, na którym się znajduje.
Robciu

Tutaj się mylisz.
Jedno z kołobrzeskich sanatoriów przez kilka lat -Prosiło swój oddział NFZ w Szczecinie -aby NIE BYŁO u nich ludków z danego województwa.
Może to tylko jakaś Fobia Menagerów lub.

Ale i też w ówczesnym Kombatancie dziś znanym jako Perła nie przyjmowano w ramach NFZ z 2 regionów ale w Mewach już te regiony były przyjmowane.

Ale musze Cię też poinformować ,że to jest faktem pewne schorzenia maja swoje limity dla danego oddziału NFZ

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 13:09
autor: Robeo
To jeszcze raz - nie ma żadnej komisji i podpisu reprezentującego ją lekarza. Jest tylko ocena jednego lekarza, a nigdy komisji. Poza tym obyśmy jeździli wreszcie tam, gdzie chcemy, bo sami to finansujemy z naszych składek, a czasem także gotówkowych naszych opłat. Odległości i możliwości dojazdu nikt i nigdy nie będzie mierzyć. Czasem, niektórzy urzędnicy NFZ szli na rękę i zmieniali na bliższe po uzasadnieniu braku możliwości dojazdu, a czasem nie brali tego pod uwagę. Nie jest to "mierzalne" w odniesieniu do wszystkich, więc póki co zależy tylko od życzliwości i empatii urzędnika NFZ. Pod tym względem nic się nie zmieni.

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 13:16
autor: Robeo
Darek, ten jeden z obiektów mógł poprosić Szczecin o to, ale mogło, a nie musiało to wpłynąć na wyłączenie dwóch oddziałów z puli. Fakt jest taki, że podpisało umowę tylko ze swoim oddziałem, a korzystała całą Polska.

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 15:51
autor: Muzyczka
Będąc w Bałtyku w Świnoujściu zawsze dziwiłam się, gdyż dużo leczyło się tam kuracjuszy na szpitalnym leczeniu dorosłych również z pobliskiego Szczecina. Ludzie-po zabiegach czy operacjach i nawet niektórzy mogli do domu podskoczyć. ( czasem), lub rodzina przyjeżdżała...
Ale też chyba z 4- 5 miejsc tam ma małopolska, na szczęście... To co wiem....

Ilość miejsc jednak zmienia się w sanatoriach w okresie wakacyjnym, gdyż wówczas więcej miejsc oferują wtedy dla komercji...to wiem na 100 % odnośnie Perły Baltyku w Kołobrzegu.

Dla przykładu dam Verano, gdzie będąc w roku 2017 komercyjnie zobaczyłam na tablicy przed gabinetem lekarskim podział oddziałów funduszu z całej Polski, a dokładniej ilość miejsc z danych województw do Verano w danym okresie..
TURNUS 20-10-2017-10-11-2017

ODDZIAŁ NFZ
ILOŚĆ SKIEROWAN

dolnośląski 30
kujawsko-pomorski 16
lubelski 8
lubuski 14
łódzki 16
małopolski 16
mazowiecki 52
opolski 6
podkarpacki 12
podlaski 8
pomorski 4
śląski 16
świętokrzyski 8
warmińsko-mazurski 6
wielkopolski 38
zachodniopomorski 10

RAZEM 260

KURACJUSZE ZAKWATEROWANI SĄ W:
114 pokojach 2-os z pełnym węzłem sanitarnym (7 pokoi dla NFZ Szczecin)

5 pokojach 3-os z pełnym węzłem sanitarnym (1 pokój dla NFZ Szczecin)

23 pokojach 1-os z pełnym węzłem sanitarnym (0 pokoi dla NFZ Szczecin)

(w tym 14 pokoi dla niepełnosprawnych

Na tym przykładzie, ( który jest prawdziwy ), można dokładnie zobaczyć, które województwa mają zdecydowanie dużo więcej miejsc.

Serdecznie pozdrawiam

Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 16:50
autor: jacky6
Cytuję Muzyczkę :
"Dla przykładu dam Verano, gdzie będąc w roku 2017 komercyjnie zobaczyłam na tablicy przed gabinetem lekarskim podział oddziałów funduszu z całej Polski, a dokładniej ilość miejsc z danych województw do Verano w danym okresie.."

A zatem ktoś musiał wcześniej dokonać podziału na województwa.
Czym się kierował ?

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 18:30
autor: Muzyczka
Jacky- Nawet mam zdjęcie z tablicy koło lekarza, gdzie to wisiało wraz z przydziałem miejsc z NFZ, i z innymi ogłoszeniami, tylko nie umiem załączyć tego tutaj i tak dobrze, że udało mi się skopiować tekst i szerokie odstępy pomiędzy linijkami, gdyż to było w tabeli, udało się zbliżyć i jakoś to w całość zamieścić tutaj..

Ja wiem o tych miejscach dla poszczególnych województw. I tak chyba jest.

Ale Robeo pisał chyba ogólnie, że dany obiekt ma wiadomo umowę na rok czy w jakimś okresie czasowym z NFZ, nie wiem...( podobnie też to co pamiętam jest z ZUS-em -obiekty podpisują umowy nawet z konkretnym numerem umowy, nawet spotkałam się że jeden obiekt - sanatorium ma dwie umowy, ponieważ ma dwa budynkii i jest to na rok z NFZ, ( może i na dłużej- nie wiem), a z ZUS-u nawet na dłużej -dwa lata czy na półtora roku , czasem krócej, czy nawet na 3 lata kiedyś było...i potem znowu jest nowa oferta i decyzja ZUS-u czy na podobnych warunkach czy na nowych będzie na następny okres czasu..i itd.....

Może być różnie to tylko moje analizy gdyż częściowo o pewnych rzeczach wiem.

Też słyszałam o takiej sytuacji w zeszłym roku, że dyrektor danego obiektu złożył w międzyczasie trwania umowy, nową ofertę dla ZUS-u, gdyż od wiosny była straszna inflacja i wszystko podrożało i ciężko było za tą starą stawkę-dniówkę z poprzedniej ostatniej umowy - wyżywić kuracjusza i potem negocjacje okazały się, że ZUS nie zgodził się na początku i wyjazdy były odwołane, ( w moim przypadku tak było i dali mu inne miejsce później gdzie indziej), a po następnych propozycjach i przedstawianiu stawki przez dyrektora obiektu zgodził się później ZUS , więc różnie bywa... chyba...

A z funduszem jak z ZUS-em to jest też podobnie, jest to na określoną liczbę miejsc do leczenia, jeśli chodz o centralę, ( tak domyślam się), natomiast później nie mogą być te miejsca wszystkie dla jednego województwa, wiadomo, tylko fundusz określa szczegółowo - konkretnie, tu tyle, a tu tyle daje miejsc... być może. - więc wg zamieszczonej z Verano informacji - dla których województw - ile miejsc jest czyli dla których oddziałów z funduszu rozdzielili ile miejsc ..
Oczywiście w praktyce to może być różnie gdyż czasami są niedojazdy...

Piszę, z tego co wiem i przypuszczam, chociaż nie w tym moja rola i powinność - by wiedzieć co się dzieje po kolei wewnątrz NFZ i jak to się dzieje....

Może to są też i ruchome liczby, że czasem ktoś zrezygnuje to może skorzysta ktoś inny z innego województwa ...hm...tego nie wiem... A może przepada miejsce..tego dokładnie nie wiem...

A Jacky - to jest ciekawe pytanie, czym się kierowali z NFZ, z tym podziałem miejsc?

Pozostaje przypuszczać, na przykład, że w danym województwie jest bardzo dużo podań o Sanatorium ( duża liczba) i wtedy trzeba więcej miejsc dla tego województwa...Nadmienić trzeba, że to jeszcze musi być konkretne schorzenie, że do danego ośrodka mogą jeździć ludzie z taką, a nie inną jednostką chorobową ..

Czyli może patrzą się też na ilość skierowań w różnych jednostkach chorobowych...

A może są "zdrowsze" województwa i mają wtedy mniej miejsc.....hi.. żartuję..
Gdyż na przykład podlaskie czy też lubelskie ma tylko osiem miejsc...

Może jest duże doświadczenie NFZ sprzed na przykład 30 czy 20 lub 10 - 5 ostatnich lat i wiedzą ile ludzi z danego województwa wyjeżdża i leczy się, albo z ostatniego okresu czasu wiedzą co i jak...hm ..nie wiem...

A może to też chodzi- ile pieniędzy od pracujących przyszłych kuracjuszy z danego województwa idzie do kasy funduszu.
Więc zależy to od województwa, ile liczy mieszkańców i ile ludzi jest - ich ogólna liczebność zaludnienia, jak i ile należy do NFZ i ile odprowadza składki ? Hm ... nie wiem....

A może od czegoś jeszcze innego zależy..

W każdym bądź razie ludzie kurują się chętnie by poprawić swoje zdrowie i rehabilitują się, wracając do głównego tematu- wątku....Sanatorium dla mieszczuchów.... oby dla Wszystkich potrzebujących, by zawsze tak było...

Serdecznie pozdrawiam..

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 13 maja 2023 19:39
autor: Muzyczka
Aha - przypomniała mi się inna rzecz, która jest w Przynajmniej ha miałam tak.

Wiadomo ośrodki są w danym województwie i tam kierują w zależności od rodzaju choroby i rehabilitacji prewencyjnej. Aczkolwiek przy tym są również inne, wyjątkowe sytuacje, jak i inne jednostki chorobowe, a także i inna pula miejsc i z powodu różnych sytuacji losowych ( m.in. koniec zwolnienia czy koniec świadczenia), lub liczy się czas i szybkość rehabilitacji zaraz po wypadku lub po operacji- kiedyś tak było i ja miałam - wtedy decydują ze względów czasowych ( wiem z własnego doświadczenia), to wówczas miejsca są - to co wiem - brane i szukane w Centrali, z Warszawy.....
Może i inne tak przydzielają....tego nie wiem.

A czy to ważne w jaki sposób otrzymujemy miejsca i ile miejsc jest w danym województwie? ....hm ..

Niektórzy chcą wiedzieć teraz, być może i na przyszłość. Czy np. na dane schorzenie są miejsca dla kuracjusza w danym oddziale funduszu i w pewnej miejscowości, w konkretnym miejscu, gdzie chce pojechać ( czy to musi wiedzieć kuracjusz?..) czy na teraz i od przyszłego roku, jak będzie oo nowemu... Wiadomo, ten co jeździł już wcześniej no to wie z doświadczenia, a jeśli chce w inne miejsce?, a ten który jedzie po raz pierwszy czy po raz drugi i nie był w danym sanatorium nigdy to skąd ma wiedzieć?) Mówię i miejscu czy sanatorium, gdzie chciałby pojechać.
A może to będzie jednak na innych zasadach o których dokładnie nie wiem. To na przyszłość ciekawa rzecz, gdyż na przykład czy przypadkiem nie trzeba będzie znać i wiedzieć, że w danym sanatorium jest więcej miejsc dla mojego schorzenia czy też dla mojego województwa i czy mam wtedy mam większą szansę tam się dostać szybko, czy wogóle, a w innym przypadku okaże się, że jest za mało miejsc. Hm.. ..

Jako kuracjusz chciałabym wiedzieć czy mam możliwość na przykład wyjechania do Verano czy nad morze i już wiem, że są tam miejsca na przykład dla Małopolski , i około ilu, ale też trzeba wiedzieć, że są to miejsca do leczenia uzdrowiskowego , a inne są miejsca dla leczenia szpitalnego dorosłych.. i wtedy jak pamiętam jak dzwoniłam do funduszu, to zawsze odpowiadali, że w moim przypadku nie ma miejsc ze zwrotów, bo pula miejsc się zawęża wtedy...

Serdecznie pozdrawiam

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 14 maja 2023 14:11
autor: zbigniew165
Zapewne od przyszłego roku zwiększy się liczba miejsc na leczenie sanatoryjne, bo będzie likwidacja leczenia szpitalnego w sanatoriach.
Już w lutym pisałem, że Uzdrowisko Świnoujście S.A w tym roku kończy leczenie szpitalne w Bałtyku, bo tam tylko pozostało i przechodzi tylko na leczenie sanatoryjne dla dorosłych we wszystkich, swoich biektach.
Przyczyną jest niopłacalność leczenia szpitalnego dla Spółki.

Re: Czy sanatoria tylko dla "mieszczuchów" ?

: 14 maja 2023 14:26
autor: Muzyczka
Pamiętam, pamiętam, jak było pisane przez Zbigniewa, że leczenie szpitalne tylko do czerwca czyli w pierwszym półroczu w Bałtyku w Świnoujściu, a okazuje się, że mam skierowanie teraz z NFZ, z sierpnia na wrzesień - więc to nieprawda była.... czyli dalej jest do końca roku.
To jest jedyne sanatorium z leczeniem szpitalnym w Świnoujściu....

Zobaczymy jak będzie na nowych zasadach.....