Re: Dom Zdrojowy Ciechocinek 2.04.24 do 23.04.24r.
: 12 sty 2024 14:30
Hejka alka+, Mam nadzieję że będziesz zadowolona, czego Ci życzę z całego serca.
Nie wiem czy to dobrze, co pytałaś... To jest ten słynny dom zdrojowy co w sierpniu był problem że 200 kuracjuszy było w kwarantannie w roku 2021, całą Polska tym żyła... Część zatrzymali i jedzenie dostarczali do pokoi, a część wyjechała na prośbę że osoba ich odwiezie do domu...Ale tyn proszę absolutnie nie zrażać się, takie czasy były.. byłam wtedy od 20 sierpnia-w Ciechocinku, w kolejowym na turnusie z ZUS- u.
Tutaj w Zdrojowym, od strony wejścia do recepcji, po lewej znajduje się maluteńka kawiarnia. Acha wejście automat, zamykali dość późno, tak pamiętam, więc nie bój się, że nie wpuszczą. Na recepcji osoby pracujące bardzo miłe i dalej za recepcją z tyłu kiosk ruchu i tam prawie wszystko można było kupić co potrzeba .. po prawej stronie głębiej winda i jechało się na piętra do pokoi, a w oddali stołówka. Na samym dole mieszkają osoby o wózkach i z problemami sercowymi. ( Tutaj jest leczenie szpitalne też). Także na dole był taki hol, gdzie często przyjeżdżali i sprzedawali różne artykuły.
Co do pokoi, jak zauważyłaś może, z zewnątrz z prawej strony jest to jak gdyby taka duża ściana i wzdłuż chyba jest z 20 lub więcej balkonów blisko siebie. I są pokoje tu od strony też wejścia nad recepcją. Ja byłam z prawej strony , na pierwszym lub na drugim piętrze, nie pamiętam dokładnie i naprzeciwko pielęgniarek, pokój jedynka. Od wyjścia z windy w lewo.
Otrzymałam pokój dzięki uprzejmości sanatorium na zaświadczenie lekarskie, po moim wypadku pod Szczekocinami( wyleciałam z pociągu na nasyp kolejowy). Zaświadczenie dostarczyłam w dniu przyjazdu. Wtedy w 2015 roku było tak, że czekaliśmy do którejś tam godziny wszyscy w holu w dniu przyjęcia i dopiero nas później przyjmowali , wzywając pojedynczo każdego osobno, więc nie wiem jak teraz obecnie jest. Pokoje ładne, naprawdę, mój kwadratowy z łazienką, łóżko, nakastlik, szafa w kolorze zielonkawym i koc do przykrycia łóżka, widać było, że nowy.. mięciutki, z gatunku merynos. Ale ja byłam po stronie komercyjnej , gdzie ludzie też przebywali prywatni, a dalej był korytarz i w lewo i w prawo i były pokoje też i trzyosobowe i dwuosobowe. Na korytarzu można było codziennie ważyć się. Jedzenie nie narzekałam, było okej, jeżeli poprosiło się o zupę, więcej , dali. Jeżeli wracałam później po 22:00 godzinie trzeba było tylko zgłosić na recepcji, że będzie się później ( zanim dojdzie się z centrum) i nie było żadnego problemu, naprawdę... Koleżanka od stolika była w dwójce z zakonnicą i mieszkała w ładnym pokoju id strony wejścia.
Najlepszy basen solankowy, duży i z taką mgiełką i z dyszami, które włączają pod koniec gimnastyki a i także można wykupić karnet prywatnie łącznie z sauną. Wymagali czepki Polecam borowinę też. Za kioskiem było wyjście to co pamiętam do sali małej konferencyjnej i tam było pianino, więc czasem pograłam sobie.
Tyle co pamiętam. Ale podkreślam , było to dawno. Nie jest z pewnością aż tak aktualne, może coś się pozmieniało. Napewno będziesz zadowolona. Dużo osób też prywatnie tam jeździ. Tak samo jak Ty z pociągu, dojeżdżałam z Aleksandrowa, podwiózł mnie i inną panią pan, przy okazji odbioru pensjonariusza, ale to było w 2021, a wtedy w 2015 z bla bla carem.... podwiózł na miejsce od domu. Kwiecień ładnym miesiącem. Zieleń rozkwita. Kiedyś jak byłam na innym turnusie w kolejowym, też w kwietniu id ósmego, to tak zrobiło się po świętach wielkanocnych ciepło, że aż musieliśmy kupować sandały, bo było 21 stopni a na Wielkanoc wtedy był śnieg, hi.... Chyba to był rok 2019...nie jestem pewna, około.....
.
Życzę też, by była ładna pogoda.. niestety ruszają z dywanami kwiatowymi dopiero od połowy maja po zimnej Zośce, czasem troszkę wcześniej , zrozumiałe - aż te wszystkie przymrozki przejdą, więc jeszcze nie będzie tak kolorowo z kwiatami.... nieuszkodzi... Miasto i tak zawsze jest ładnie przystrojone klombami i zadbane parki.. wszystkiego dobrego życzę...
Serdecznie pozdrawiam.
Nie wiem czy to dobrze, co pytałaś... To jest ten słynny dom zdrojowy co w sierpniu był problem że 200 kuracjuszy było w kwarantannie w roku 2021, całą Polska tym żyła... Część zatrzymali i jedzenie dostarczali do pokoi, a część wyjechała na prośbę że osoba ich odwiezie do domu...Ale tyn proszę absolutnie nie zrażać się, takie czasy były.. byłam wtedy od 20 sierpnia-w Ciechocinku, w kolejowym na turnusie z ZUS- u.
Tutaj w Zdrojowym, od strony wejścia do recepcji, po lewej znajduje się maluteńka kawiarnia. Acha wejście automat, zamykali dość późno, tak pamiętam, więc nie bój się, że nie wpuszczą. Na recepcji osoby pracujące bardzo miłe i dalej za recepcją z tyłu kiosk ruchu i tam prawie wszystko można było kupić co potrzeba .. po prawej stronie głębiej winda i jechało się na piętra do pokoi, a w oddali stołówka. Na samym dole mieszkają osoby o wózkach i z problemami sercowymi. ( Tutaj jest leczenie szpitalne też). Także na dole był taki hol, gdzie często przyjeżdżali i sprzedawali różne artykuły.
Co do pokoi, jak zauważyłaś może, z zewnątrz z prawej strony jest to jak gdyby taka duża ściana i wzdłuż chyba jest z 20 lub więcej balkonów blisko siebie. I są pokoje tu od strony też wejścia nad recepcją. Ja byłam z prawej strony , na pierwszym lub na drugim piętrze, nie pamiętam dokładnie i naprzeciwko pielęgniarek, pokój jedynka. Od wyjścia z windy w lewo.
Otrzymałam pokój dzięki uprzejmości sanatorium na zaświadczenie lekarskie, po moim wypadku pod Szczekocinami( wyleciałam z pociągu na nasyp kolejowy). Zaświadczenie dostarczyłam w dniu przyjazdu. Wtedy w 2015 roku było tak, że czekaliśmy do którejś tam godziny wszyscy w holu w dniu przyjęcia i dopiero nas później przyjmowali , wzywając pojedynczo każdego osobno, więc nie wiem jak teraz obecnie jest. Pokoje ładne, naprawdę, mój kwadratowy z łazienką, łóżko, nakastlik, szafa w kolorze zielonkawym i koc do przykrycia łóżka, widać było, że nowy.. mięciutki, z gatunku merynos. Ale ja byłam po stronie komercyjnej , gdzie ludzie też przebywali prywatni, a dalej był korytarz i w lewo i w prawo i były pokoje też i trzyosobowe i dwuosobowe. Na korytarzu można było codziennie ważyć się. Jedzenie nie narzekałam, było okej, jeżeli poprosiło się o zupę, więcej , dali. Jeżeli wracałam później po 22:00 godzinie trzeba było tylko zgłosić na recepcji, że będzie się później ( zanim dojdzie się z centrum) i nie było żadnego problemu, naprawdę... Koleżanka od stolika była w dwójce z zakonnicą i mieszkała w ładnym pokoju id strony wejścia.
Najlepszy basen solankowy, duży i z taką mgiełką i z dyszami, które włączają pod koniec gimnastyki a i także można wykupić karnet prywatnie łącznie z sauną. Wymagali czepki Polecam borowinę też. Za kioskiem było wyjście to co pamiętam do sali małej konferencyjnej i tam było pianino, więc czasem pograłam sobie.
Tyle co pamiętam. Ale podkreślam , było to dawno. Nie jest z pewnością aż tak aktualne, może coś się pozmieniało. Napewno będziesz zadowolona. Dużo osób też prywatnie tam jeździ. Tak samo jak Ty z pociągu, dojeżdżałam z Aleksandrowa, podwiózł mnie i inną panią pan, przy okazji odbioru pensjonariusza, ale to było w 2021, a wtedy w 2015 z bla bla carem.... podwiózł na miejsce od domu. Kwiecień ładnym miesiącem. Zieleń rozkwita. Kiedyś jak byłam na innym turnusie w kolejowym, też w kwietniu id ósmego, to tak zrobiło się po świętach wielkanocnych ciepło, że aż musieliśmy kupować sandały, bo było 21 stopni a na Wielkanoc wtedy był śnieg, hi.... Chyba to był rok 2019...nie jestem pewna, około.....
.
Życzę też, by była ładna pogoda.. niestety ruszają z dywanami kwiatowymi dopiero od połowy maja po zimnej Zośce, czasem troszkę wcześniej , zrozumiałe - aż te wszystkie przymrozki przejdą, więc jeszcze nie będzie tak kolorowo z kwiatami.... nieuszkodzi... Miasto i tak zawsze jest ładnie przystrojone klombami i zadbane parki.. wszystkiego dobrego życzę...
Serdecznie pozdrawiam.