Strona 2 z 6

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 27 gru 2024 20:52
autor: Iwona 1509
Felice pisze: 27 gru 2024 20:01 Iwona sanatorium Wojskowe po przerwie rusza dopiero, w zależności od pawilonu od 1 stycznia. Do pewnego czasu mieszkali tam żołnierze pomagający w pracach przy zniszczeniach powodziowych. W tej chwili nie ma tam nikogo. Zapewniam Ciebie, ze mam sprawdzone informacje.
Jeżeli chodzi o część zdrojową ta podczas powodzi nie ucierpiała w ogóle. Wiadomo, że obraz miasta najciekawszy na dziś nie jest, ale muszą wrócić turyści, żeby miasto jako tako podniosło się z tej tragedii.
[/quot


Ok. no wierzę Ci☺️
A nie wiesz jak jest z pokojami, jak wyglądają?

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 27 gru 2024 21:06
autor: Felice
Przejrzyj tematy, Pawilon I czyli Lotnik jest opisany tutaj na forum. Pokoje różne, im wcześniej będziesz tym większą szansę masz na lepszy pokój.

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 30 gru 2024 23:22
autor: Senanta2021
Iwona 1509 pisze: 27 gru 2024 16:00 Witam.
Czy ktoś z Państwa był po powodzi w Lądku-Zdrój -Oddział sanatoryjny 1, Jadwigi 2 ?
Można poprosić o jakieś opinie dotyczące tego osrodka jak i zabiegów ,pokoi.?
Z góry dziękuję 🤗
Senanta2021 pisze: 18 wrz 2023 21:37 Mieszkałam w pawilonie 1 nazywanym Lotnik 1.
Rzecz która na pewno wryje mi się w pamięci to wszechobecne schody. Dzięki waszym opisom u lekarza od razu odmówiłam ćwiczeń na basenie wiec uniknęłam ponad 300 schodów dziennie. Moja współlokatorka wiecznie łaziła na basen lub do kriokomory a ja spokojnie brałam zabiegi w tym samym budynku i często o godz 10 już miałam wybrane wszystkie wpisane na dany dzień. Drobna uwaga jest taka, że warto pytać panie o wolne okienka w danym dniu, bo zdarzają się zachorowania i wtedy można przesunąć zabieg z godzin poobiednich na godziny ranne. Sala ćwiczeń, wszelkie kąpiele, masaże, borowiny naświetlania, prądy, okłady czy mrożenia miejscowe itp. odbywały się w tym samym budynku. Panie rozpoczynały pracę około 7 więc czasem przed śniadaniem był człowiek po dwóch różnych zabiegach.
Pokój wyposażony w dwa tapczany szafę ubraniową, stolik, dwa foteliki, lodówkę, czajnik, telewizor (płatny) z podstawowymi programami , często z zakłóceniami.
Materace na tapczanach wygodne przykryte prześcieradłem nieprzemakalnym na które dopiero nakładało się właściwe prześcieradło, pościel trzeba było samemu ubierać, dwa ręczniki wymieniane w środku turnusu. Miałam miejsce w pokoju dwuosobowym tzw studio czyli cztery osoby do jednej łazienki. Trafiła nam się pani która zawłaszczała łazienkę na długi czas, bo wiecznie układała sobie włosy. Mieliśmy lustro w słabo oświetlonym przedpokoju stąd wiem że to kiepskie rozwiązanie. Lepszym byłoby gdyby wszystkie pokoje miały własne lustra, choćby zamontowane na drzwiach szaf.
Jedzenie bardzo urozmaicone w wystarczającej ilości. Mankamentem było jedzenie kolacji już o godzinie 17 ( 1 zmiana) co dla mnie było dużo za wcześnie.
Pilotów bram do parkingu jest tyle ile jest miejsc ale to co wyprawiają kierowcy to już inna bajka.
Sprzątanie odbywało się dwa razy na tydzień co było niestety widoczne.
Końcowej wizyty u lekarza nie miałam ale wypis dostałam zgodny z prawdą, zdrowie mi się polepszyło. Najbliższy sklepik to ABC który jest niedaleko więc można było kupić owoce, kawę czy co kto szukał. Problem był tylko na początku z odnalezieniem najkrótszej drogi.

Koszmarem Lądka Zdroju jest usytuowanie przystanku autobusowego dla kuracjuszy na obwodnicy miejskiej! Przystanek ze Zdroju wyrzucono na zadupie ! Korzystają z tego taksówkarze którzy za przewiezienie na odległość 1 kilometra na czarno kasowali każdego pasażera po 10 zł a brali pełny skład. Wysiadanie z autobusu chorego kuracjusza na wygwizdowie, wieczorem, to niewątpliwie koszmarne przeżycie.

Czy pojechałabym jeszcze raz do Lądka Zdroju ? Oczywiście że tak – wody radonowe działają cuda :-)
Wprawdzie wpis jest ubiegłoroczny ale pewnie od tego czasu nic z powyższego nie uległo zmianie.
Aby wypluskać się w zabytkowym Wojciechu należy wykupić bilety wcześniej.
Nie wiem jak jest z wysyłaniem pocztówek bo sklepik PTTK był cały zalany a i poczta chyba też więc jak masz stary przyjemny zwyczaj wysyłania kartek to znaczki zabierz ze sobą a pocztówki wypatrzysz w kioskach z pamiątkami. Z sanatorium są organizowane wycieczki autokarowe w różne ciekawe miejsca a piesze szlaki turystyczne biegną po górach więc pewnie są w całości dostępne. Potupajki były w miejscach których powódź nie dosięgnęła wiec nie ma zmiany. Jedna rzecz która może być nieprzyjemna to chodzenie do Rynku, bo cała trasa biegnie wzdłuż rzeki Biała Lądecka która tyle szkód narobiła a w samym Rynku pewnie jeszcze partery ze sklepami nie są czynne. Tak wiec jeśli będziesz się trzymała części zdrojowej to skutków powodzi nie odczujesz.

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 02 sty 2025 20:11
autor: Iwona 1509
Senanta2021
Bardzo dziękuję ❤️
Wysłałam wiadomość prywatna.

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 07 sty 2025 19:06
autor: STEFA-AGA
:D Ja wyjeżdżam do sanatorium Lotnik 12 lutego. Jadę pierwszy raz. Próbuję zorientować się, jakie opinie krążą o pawilonie nr. 1 Lotnik. I niestety opinie są raczej negatywne. Nie wiem czego spodziewać się po powodzi. Basen ruszył dopiero teraz. Czy wszystko funkcjonuje na 100 procent? Mam też obawy co do zakwaterowania. Opiekuję się mamą 24- godziny na dobę. Marzy mi się pokój 1-osobowy, żeby w końcu pobyć sama i odpocząć psychicznie. Ale gdzieś wyczytałam, że jedynki są tragiczne. Przyjeżdżam do Lądka dzień wcześniej, według rad innych. Czy faktycznie można sobie załatwić pokój jednoosobowy? A jak wygląda parkowanie samochodu? Gdzieś polecali parking płatny poza terenem sanatorium, ale to było przed powodzią. Czy teraz te parkingi istnieją? Czy ktoś z forum jest aktualnie w Lądku w Lotniku i może opisać sytuację?

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 10 sty 2025 21:50
autor: Iwona 1509
Aga ja mam od 26marca i też jestem przerażona tym wyjazdem...w szczególności sytuacją po powodzi.
Miasteczko jest bardzo małe, więcej ruin niż sklepów.
Byłam 4lata temu prywatnie 4dni i wtedy pomyślałam że nie chciałabym tu dostać sanatorium...I niestety teraz padło na mnie😡
Wyczytałam kiedyś że są 1 tylko w tak zwanym studiu no i pokoje prl-u.
Zastanawiam się czy nie zadzwonić do nfz pod koniec lutego i pojechać że zwrotów...może coś lepszego się trafi

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 12 sty 2025 15:35
autor: STEFA-AGA
A można zmienić sanatorium?

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 12 sty 2025 20:40
autor: Iwona 1509
Jeśli jedziesz ze zwrotów czyli wcześniej niż planowany wyjazd.

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 15 sty 2025 15:29
autor: Kazer-57
Byłem w tym sanatorium w sierpniu -wrzesniu 2023. W tym nr 1 najwyzszym. Fakt ze schód tu zeby zejsc do miasta chyba ze 200. Parking płatny na pilota barierka wiec mozna było zjechac i wyjechac . Ale dla bardziej schorowanych chodzenie np na basen i powrót po zabiegu to uciązliwosc duża. Pokoje przestronne z łazienką z duzym balkonem z widokiem na miasto chociaz drzewa zasłaniają z 1 pietra ładny widok. Stołowka na parterze, wyzywienie dobre.Zabiegi większosc na miejscu w pawilonie.Nizej w pawilonie 3 tez schodziłem na zabieg na wirówki i basen i łózko japonskie az nizej Wojciecha . 2 windy działające. Lekarz pan doktor dyrektor ds lecznictwa b. miły i przydzielił mi i żonie fajne zabiegi, skuteczne ze nawet DNA moczanowa ustapila po tych kąpielach i wirówkach na prawie rok. Panie od rehabilitacji miłe i przyjazne. Nawet to łózko japonskie bylo super.sama czesc uzdrowiskowa ładna ale centrum z ratuszem to chyba los i burmistrz tego miasta czekała na tą powódz. Moze po odbudowie cios sie w tym miescie okropnym zmieni. Tam czas sie zatrzymał w 40 lat temu, tynki sie sypią na tym ich rynku z ratuszem, drogi dziurawe i koslawe.Sporo pustostanów po pensojnatach. A dance buda POd Wąsem czynna tylko kilka razy w tyg to jakies muzeum PRLu.Był festw=wal górski, fajna impreza coroczna ,Szzkoda ze tyle ludzi ucierpiało w powodzi ale moze miastu ta powódz przyszła tez na ratunek, na odbudowę.

Re: Lądek -Zdrój ,Jadwigi 2

: 16 sty 2025 08:36
autor: Lisa
Dzień dobry, będę w wojskowym w Lądku od 26 stycznia, kogo spotkam w tym terminie?