Przebywałam na turnusie z NFZ od 3 06 do 24 06 w sanatorium "Przy Tężni " w Inowrocławiu . Skierowanie wzielam ze zwrotów i było więcej takich osób które też były ze zwrotów . Przyjechałam pociągiem o 3 w nocy ale nie było problemu z wejściem do srodka budynku , byłyśmy we dwie , czekałyśmy do 7 rano i wtedy zaczeli rejestrować i przydzielać pokoje , było nas około 10 osob . Dostałam dwójkę w segmencie A na drugim pietrze od strony tężni . Ale jedna uwaga kto lubi spokój i ciszę to bardzo słychać jadące pociągi , mnie aż tak bardzo nie przeszkadzało . Zaraz pielęgniarka i lekarz , który od razu drukuje plan zabiegów , także nie trzeba czekać do wieczora na kartę . Ja miałam 1 turę posiłków śniadanie 7;20 , obiad 12 , kolacja 17 . nie można było wybrać bo ci co przyjechali dzień póżnie j mieli 2 turę , komercyjni na osobnej sali , obiad taki sam jak dla NFZ , jakby ktoś chciał przejść na takie wyżywienie 90 zł dzień . Sanatorium bardzo duże około 600 osób , 2 baseny do ćwiczeń , kąpiel solankowa w jacuzzi

trochę zdziwiona byłam bo 6 osób naraz , jak się ma w tym samym dniu kąpiel i basen 2 stroje radzę zabrać , chyba że uda się jeden zabieg po drugim . Poza tym inne zabiegi zabiegi jak wszędzie , nie wszystkie dostępne dla NFZ . Wyżywienie dobre , ja byłam na ogolnej diecie ale są też , cukrzycowa i wątrobowa . Sam Inowrocław to miasto nawet niemałe , część sanatoryjna parki i tężnia zadbane . W trakcie mojego pobytu odbywał się jarmark kujawski . W sali na 1 pietrze też były występy rożnych artystów . Jedynie to wycieczek nie ogłaszają trzeba czytać tablicę ogłoszeń . Podsumowując sanatorium dobre , tylko jak się samemu jedzie to można trafić do pokoju z osobą całkiem inaczej postrzegającą pobyt w dwójce myśląc że to jedynka a na NFZ nie ma takich , nawet jak się ma zaświadczenie . Teraz rok karencji a potem sie zobaczy
