Dzień dobry . A ja jestem seniorem mieszkającym w Nałęczowie . Korzystałem z wielu pobytów sanatoryjnych w różnych miejscach w PL .Miło ,ze otrzymałeś skierowanie do mojego miasta .Oto moje zdanie . W budynku sanatorium nie byłem i nie oceniam .ALE : Lokalizacja obiektu kiepska .Wszędzie daleko, albo bardzo daleko .Termin masz marzec .Te wszystkie wycieczki /Kazimierz ,Puławy ,Lublin /to i owszem ,ale jak jest ciepło ,zielono ,długi dzień .W Nałęczowie pogoda w marcu często szara i bura . Całe życie sanatoryjne skupia się w parku zdrojowym /Kardiolog .Kolejowy ,Rolnik,Fortunat / . A od Ciebie będzie do jedynego marketu i paru sklepików daleko ,do SPA wcale nie tak blisko , do restauracji daleko , dla praktykujących katolików kościół parafialny bardzo daleko /jest po drodze kaplica / . No i same dojście do obiektu to mocno pod górkę .Niektórzy złośliwie piszą , że tylko latem wrony tam dolatują . Napisałem to z punktu widzenia kuracjusza który jak Ty tu przyjeżdża .Sam też czytam wpisy na Forum przy swoich wyjazdach .Oczywiście zapraszam Ciebie serdecznie do Nałęczowa ,ale postaraj się zmienić obiekt .Pozdrawiam i udanego pobytu .
Dziękuję Ci Marku za opinię. Obiektu ani terminu nie zmienię bo to nie zależy odemnie. To że wszędzie daleko zdążyłem przeczytać ale jak dla mnie i mojej żony to nie jest jakiś duży problem. Mam samochód i gdzie chcę to nim dojadę

Napisałem w poprzednim poście co jest dla mnie ważne i wygląda na to że ten obiekt spełnia moje oczekiwania. Pogoda? no cóż czasem i w marcu pogoda bywa ładna a jak będzie kiepska to nic nie poradzę. Powiem Ci że w tym roku w maju po operacji byłem na rehabilitacji w Busku Zdrój.Cały miesiąc prawie co dzień lało. Słonka jak na lekarstwo zimno i jakoś sobie radziłem (a byłem sam). Tak że i maj potrafi sprawiać psikusy

Czasem trafi się na fajnych ludzi i do domu nie chce się wyjeżdżać. Zobaczymy, decyzja zapadła, jedziemy
