Strona 2 z 2
Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 07:01
autor: Sloneczko
Bardzo Ci współczuję, to naprawdę trudna sytuacja. Opieka nad bliską osobą w takim stanie potrafi ogromnie wyczerpać, zwłaszcza kiedy nie ma współpracy z jej strony. Rozumiem jak możesz się czuć - sama przez wiele lat opiekowałam się chorą mamą. Pamiętaj, że robisz co możesz i to już bardzo dużo. Nie jesteś w tym sam. Życzę Ci dużo siły, cierpliwości i zdrowia - trzymaj się.
Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 08:18
autor: Bibi2
Chociaż nie dotyczy to mnie , ale miło się czyta, że jest wiele osób z taką wrażliwością na cudzy problem

Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 14:33
autor: Genever
Bibi wielu ludzi łączą doświadczenia w opiece nad chorym ( tutaj rodzicem) często w pojedynkę lub w przypadku rodzeństwa bez braku wsparcia.
Długoletnia opieka to niewyobrażalny stres psychiczny.
Wiele osób nie pisze tutaj co dźwiga na barkach i .. dobrze.
Dobre słowo zawsze w cenie.
Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 15:18
autor: ewasz
Genever to prawda, że wiele osób nie pisze tutaj z czym się zmierza a niekiedy przeżywają ogromna traumę...łączę się z nimi w ich zmaganiach

Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 20:38
autor: Arker
Ktos pytal o demencje ,mama niema z tym problemu pamiec idealna jak na swoj wiek kontaktowa ,dzisaj sie udalo ja zmobilizowac i korytarz przeszla ,siostra jej troche nagadala ktora pracuje w prywatnym szpitalu i troche ja przekonala.Jestesmy w trakcie zalatwiania opieki ,rehabilitanta ,lozka itd. Trudno to polaczyc z praca i od poniedzialku ide na opiekuncze.Ale jak pisze Genever ,Andrzej,Mazerna to ich sytuacja jest naprawde trudna podziwiam i wspolczuje
Re: Zlamane biodro
: 29 kwie 2026 22:00
autor: Mazrena
Myślę, że łóżko rehab nie jest potrzebne, przecież mama nie będzie nonstop leżała, chyba ,że ja chcesz położyć
Szkoda koszów, mobilizować do spacerów...
Wspomnę,że moja mama zostawała część dnia z moim niepełnosprawnym ruchowo mężem --- i dawał radę (ja w pracy}
Wytrwałości i twardych decyzji

Re: Zlamane biodro
: 30 kwie 2026 20:33
autor: Arker
Lozko jest wygodne i ma materac przeciwodlezyniowy ma zabezpieczenia po bokach,koszt nie jest duzy 150 za miesiac i za transport 120 zl. tata takie mial .Polozyc to jej nie chce ,bo to rownia pochyla do tamtego swiata,jutro swiet0 wiec bede z siostra probowal ja postawic do balkonika i pospacerowac po korytarzu
Re: Zlamane biodro
: 01 maja 2026 14:32
autor: kruszynka
Arker bardzo mi przykro,trzymaj się ,trudna sprawa .
Wiek Twojej mamy i współpraca trudną jest .
Trzymam kciuki za Was.
Może nie aż z taką trudnoscią się zmagalismÿ, ale z po operacji
biodra u męża.Też po operacji się rozleniwiał i nie chciał chodzić
Ale jakoś został zmuszony i dzisiaj biega .
To przyplątał się potem rakowski .Brr
Genever
W udarach (po )ważne są 2 kolejne godziny i mądre działanie lekarzy w tym czasie .
Przyjaciel naszej rodziny jest aktualnie po takim działaniu.
A teraz po 2 szpitalach jest rehabilitant 2x w tygodniu w domu i prawie już do zera
ustąpił paraliż jednej strony ciała i pan z 4 piętra schodzi do piwnicy ,na spacer etc .
Jeszcze jakiś czas w rehabilitacji i wróci do jazdy samochodem .
Rehabilitant obiecał przyjaciółce-żonie pana ..2 miesiące i pan mąż będzie schodził
z 4 piętra, dokładnie co do dnia tak się stało .
Re: Zlamane biodro
: 01 maja 2026 15:54
autor: Atina
Temat złamane biodro mnie nie dotyczy,ale każdy ma swoje problemy zdrowotne z bliski
Ja mam mamę zdrową fizycznie bardzo,ale zabiera mi ją codziennie po kawałeczku Alzheimer
