Strona 2 z 4

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 09:02
autor: Bibi2
Sanatorium jest to miejsce w którym wspomagamy leczenie , po co tam jedziemy ?
Myślę , że każdy niech sobie odpowie ....
Nie można nikomu odmówić jego zdania , ale nie znaczy , że zgadzamy się całkowicie z jego argumentacją.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 11:19
autor: Andrzej1958
I tu nie zgadzam się z Tobą Zbyszku.
Te sporty, które wymieniłeś, nie są aż tak ekstremalne. 12 km na nogach, to jest spacer 3-4 godzinny, 30 km na rowerze toteż nie ekstremum. Narty, zależnie jak i gdzie, to nie jazda wyczynowa.
Ja, dopóki moje płuca nie odmawiają, na wyjeździe dużo chodzę, nawet pod górę - czasem sporą. W domu codziennie ok godziny, właśnie dla zdrowia. Wszak lekarze zalecają ruch.
Przyjdzie czas gdy oddech się skróci, wydolność organizmu się zmniejszy, to będę chodził bliżej, krócej i po równym. Od ławeczki do ławeczki.

Dajmy innym wybór tego co chcą ze sobą robić. Tak na miarę ich zdrowia i możliwości.

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 11:31
autor: Felice
Andrzeju mam dokładnie tako samo zdanie...
Zbyszku piszesz, że kuracjusze nie są tacy chorzy, jak robią pewne rzeczy. Nie każdy jest stacjonarny, ja po dość dużej liczbie zabiegów z powodu narządu ruchu, będąc na szpitalnej rehabilitacji robię codziennie od 8 do nawet 15 km czasami na nogach. Uważam, że ruch jest najlepszą formą rehabilitacji i bez niego reszta ma zdecydowanie mniejszy sens.
Na nartach nie jeżdżę, bo moje kolana mi nie pozwalają. Zazdroszczę tym, co jeszcze mogą :(

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 11:41
autor: GIENIA
Ja , ostatnio jeżdżę głównie na rehabilitację barku .... i też dużo km dziennie robię ... czasami ponad 20 .. czasami w konkretne miejsce , czasami bez celu ... korzystam też z parkietoterapii ... mój bark w żaden sposób na tym nie cierpi .
Żartuję , śmieję się ... ktoś patrzący z boku , powie ... co ona robi w sanatorium .. :?: :?

A jak wiadomo ...
„ Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek , ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu. ”

Wojciech Oczko

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 12:35
autor: Daro 4242
Dla tych co lubią chodzić
Badania, których wyniki opublikowano w "American Journal of Preventive Medicine"(2025 r), wskazują, że nawet 15-minutowy szybki marsz dziennie zmniejsza ryzyko zgonu o 20 proc. Powolny marsz, trwający ponad trzy godziny dziennie, oferował mniejsze korzyści. Analizie poddano dane 80 tys. osób, co potwierdziło, że intensywność marszu wywiera istotny wpływ na ryzyko przedwczesnej śmierci, w tym tej spowodowanej chorobami sercowo-naczyniowymi.
Osobiście wolę 30 min spaceru szybkiego

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 12:42
autor: darek
KAŻDY z Nas
Ma swoje dolegliwości
Ja nie neguję ,że ktoś będąc w Ustroniu Krynicy czy Wysowej
Po zabiegach idzie w góry
SUPER

Ja może powtórzę mój przekaz

Po co przyjeżdżasz do sanatorium i zamiast korzystać z bazy zabiegowej
Biegasz od Rehabilitanta do rehabilitanta podpisujesz
i...........


Przez lata pobytów osobiście widziałem że Osobom które czy którym zalezy na Rehabilitacji
POMAGAJĄ
Ćwiczenia
Zabiegi

Dzis znowu wchodzę na tzw Gimnastykę na sale
Stoje grzecznie w kolejce
Wchodzą dwie "Modnisie podają kartę
..bo dziś źle się czujemy
Do widzenia

SUPER
Mniej ludków na tzw sanatoryjnej siłowni
Zamiast 20 minut
Zasugerowano mi zakonczenie po 60 minutach bo szara koszulka zmieniła kolor i pojawił sie pot
A serwis sprzątający był w innym segmencie

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 13:37
autor: Daro 4242
Jak byłem ostatnio w sanatorium Pani kierownik powiedziała mi że latem w ich sanatorium przeważają osoby w wieku 30-50 lat, od września wszystko wraca do normy, kuracjusze 60-80 lat.
Te osoby poświęcają urlop żeby mieć 3 zabiegi dziennie?
Osoby te nie są zainteresowane rehabilitacją tylko odpoczynkiem i zabawą.
Mają przecież urlop

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 18:30
autor: BarbaraB64
Będąc w sanatorium albo na RO korzystam maximum z zabiegów, szczególnie ważne dla mnie są te których nie ma u mnie w przychodni a więc wszystkie wodne ale i do ćwiczeń na sali się przykładam sumiennie, po to jadę w pierwszej kolejności do sanatorium, też zawsze dokupuję . Po zabiegach w wolnym czasie każdy ma prawo wypoczywać jak chce, Ja stawiam na długie spacery, nie ukrywam że strasznie drażni mnie to podkładanie kart tylko do podpisu, rozumiem że czasem ktoś może czuć się źle ale nie codziennie ;)

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 20:25
autor: Genever
Daro 4242 pisze: 30 kwie 2026 13:37 Jak byłem ostatnio w sanatorium Pani kierownik powiedziała mi że latem w ich sanatorium przeważają osoby w wieku 30-50 lat, od września wszystko wraca do normy, kuracjusze 60-80 lat.
Te osoby poświęcają urlop żeby mieć 3 zabiegi dziennie?
Osoby te nie są zainteresowane rehabilitacją tylko odpoczynkiem i zabawą.
Mają przecież urlop
Bardzo nie lubię wrzucania wszystkich do jednego worka.
Owszem poświęcam zawsze swój urlop . Do tego w miesiącach zimowych. Nie zdarzyło mi się dawać karty do podpisu bez odbycia zabiegu po po tam jadę. Nie zauważyłam tego również u kuracjuszy na moich pobytach. Może nie obserwuję należycie ale szczerze mało mnie to obchodzi.
Co robię w wolnej chwili na pobycie to moja sprawa, nie interesuję się też życiem innych no chyba, że wychodzi to pozą ramy kulturalnego zachowania.
Nie wybieramy sobie terminu po wieku, chyba że po znajomości... uważam, że ludzi w wieku produkcyjnym będzie na wyjazdach coraz mniej. Obawa o pracę, warunki jak na koloniach i rosnąca świadomość.
Co do uwag jak kto gdzie z kim i jak tak można - dajmy ludziom podejmować decyzje, czasami różne od naszych. Jeden pójdzie na spacer (ruch to zdrowie tym bardziej, jeżeli nogi sprawne), drugi będzie siedział na ławce, trzeci będzie żył tylko baletami i dobrze.
Ale co ja tam wiem po kilku zaledwie pobytach. ;)

Re: Kontrowersyjnie -Po Co jedziemy do SANATORIUM

: 30 kwie 2026 23:03
autor: kruszynka
Zaczerpnietę z internetu :
"Głównym celem sanatorium jest poprawa stanu zdrowia pacjenta poprzez rehabilitację,
leczenie chorób przewlekłych oraz profilaktykę, wykorzystując naturalne surowce lecznicze.
Pobyt ma na celu wspomaganie procesu leczenia, zwiększenie odporności organizmu, a także edukację zdrowotną
Regeneracja Psychosomatyczna: Odpoczynek i redukcja stresu wpływające na ogólną kondycję organizmu."

Zgadzam się ,że połączenie tych wszystkich aspektów mających wpływ na poprawę stanu mojego zdrowia
zapewnia mi pobyt w sanatorium .
Nie jest możliwy odpoczynek i redukcja stresu ,jeśli będę dochodziła, czy dojeżdżała
na te same zabiegi w miejscu zamieszkania .
Tego tłumaczyć nie trzeba, to jest zrozumiałe .
Czy podpisywanie zabiegu ,którego nie bylo jest ok ?
Nie ,nie jest .
Zabiegi w sanatoriach ,ich ilość od wielu już lat są tak rozpisane w ciagu dnia ,że zostaje sporo czasu ,na odpoczynek
taki ,jaki każdy uzna za dobry dla siebie .
Czy krytyka różnych jego form przyjętych przez poszczególne osoby wnosi coś konstruktywnego ?
Niestety nie, psuje tylko opinie kuracjuszom,
ale też psuje
opinie kadrze zarządzającej sanatoriami i wykonującym te zabiegi .
Na to nie powinno być przymykania oczu ,moim zdaniem .
🫠