Doba w sanatorium

Formalności związane z wyjazdem do sanatorium - wnioski, skierowania, koszty, terminy, zwolnienia, itp.
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Doba w sanatorium

Post autor: darek »

Polecam temat -PRZEPUSTKI
a co do Urwania się na wekend........
mozan tylko nalezy zaplacić za to za co Ośredek nie weżmie od Kierującego NFZ czy ZUS koszt dnia około 100 plus Oczywiście Płaszczenie się przed doktorem ,pielęgniarka 1500 podan etc
Awatar użytkownika
effendi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 27 gru 2013 18:09
Staż sanatoryjny: 3

Re: Doba w sanatorium

Post autor: effendi »

Dziękuję za odpowiedź.Nie rozumiem tego.W sobotę zabiegi trwają z reguły do obiadu a następne dopiero od poniedziałku,więc czas wolny można by zagospodarować we własnym zakresie,tym bardziej ze mam niedaleko do domu.Ośrodek również zyskuje przez to że ma oszczędności na nieskonsumowanych posiłkach i mediach.Jeśli nie da się załatwić bez dodatkowych opłat za opuszczenie ośrodka,to nie pozostaje nic innego jak nudzenie się na miejscu,bo nie ma sensu dodatkowo dopłacać do pobytu.Ech.
forumowicz

Re: Doba w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Witaj Effendi :) sanatorium to nie wczasy prywatne ,to pobyt w celach leczniczych .Dowolności nie ma i nie może być też.Nic do rzeczy nie mają tutaj nasze argumenty że w tych dniach nie ma zbiegów.W soboty już są.
Tylko szczególne wydarzenia mogą wpłynąć na decyzje dyrektora danego sanatorium ,czy wyrazi Tobie zgodę na wyjazd.Oczywiscie za odpłatnościa nie chudą.
A weekend to fantastyczna sprawa ,a kto się w weekend w sanatoriach nudzi? Hm ciekawe ....ha ha ha .
Pozdrawiam serdecznie. :)
Awatar użytkownika
effendi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 27 gru 2013 18:09
Staż sanatoryjny: 3

Re: Doba w sanatorium

Post autor: effendi »

Zgadzam się że można skorzystać na miejscu z oferty kulturalnej,wycieczek,dancingu.Tylko że gdy zna się okolicę prawie na wylot,to można przecież inaczej spędzić wolny czas,tym bardziej że w niczym nie zakłóca to rehabilitacji.Cóż,skoro to się nie opłaca,to pozostaje pobyt na miejscu.Pozdrawiam
forumowicz

Re: Doba w sanatorium

Post autor: forumowicz »

Ale jak będziesz mieć fajne towarzystwo to zawojujesz wszystko ,podstawa to sie nie izolować od fajnych ludzi.Zycze miłego pobytu :kwiat: :)
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Doba w sanatorium

Post autor: Selene »

Effendi to może i ja wtrącę swoje przysłowiowe trzy grosze. Jeżeli będziesz już w ośrodku to tak po prostu bez ściemy powiedz lekarzowi prowadzącemu w czym rzecz a moim zdaniem nie powinieneś mieć problemu z weekendową przepustką. Powodzenia i pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
effendi
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 33
Na forum od: 27 gru 2013 18:09
Staż sanatoryjny: 3

Re: Doba w sanatorium

Post autor: effendi »

Dziękuję paniom za pocieszenie.Fakt,może uda się coś wynegocjować a jeśli nie,to pozostaje spędzenie czasu w dobrym towarzystwie.Pozdrawiam :kwiat:
forumowicz

Re: Doba w sanatorium

Post autor: forumowicz »

effendi pisze:Interesuje mnie jaka jest możliwość spędzenia np.weekendu poza sanatorium.Czy jest jakaś reguła,czy też każde sanatorium ma swój regulamin uzgodnionego opuszczenia sanatorium?
Zgadzam się z poprzednimi wpisami.Pobyt w sanatorium ma trwać nie przerwanie tyle dni na ile otrzymaliśmy skierowanie.Ale jak to w życiu bywa na wszystko są ;) wyjątki.Miałam przyjemność przebywać na rehabilitacji poszpitalnej 12 km od miejsca zamieszkania (na własne życzenie) i już przy przyjęciu uzgodniłam sobie z lekarzem przepustki od sobotniego popołudnia do kolacji w niedzielę.Nie było problemu,zero dodatkowej opłaty.Będąc w Lądku miała być wycieczka 2-dniowa do Wiednia sobota-niedziela i zonk :!: :!: nikomu nie wyrażono zgody na uczestnictwo.Tak więc różnie to bywa,co sanatorium,co lekarz to różne podejścia do sprawy.Przykłady można mnożyć , co nie zmienia faktu że w/g przepisów tylko w sytuacjach losowych np.śmierć w rodzinie ,takie wyjazdy są realizowane.Pozdrawiam :D :kwiat:
ODPOWIEDZ