Strona 2 z 4
Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 14 wrz 2012 20:45
autor: forumowicz
nie pochlebiam....tylko napisałem, ze się z Tobą zgadzam, uwazam, ze masz racje, a dobrych rad nalezy słuchac a nie nie słuchać. Ten ktos nie ma racji.
To nie było pochlebianko, a przyznanie racji a może i pochlebianie.
Dzieki, że Ci sprawiłem radośc tym tzw. ' pochlebianiem'. Pozdrowionka i miłych snów. Tzw. ' kocich'....

Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 19 wrz 2012 12:14
autor: iwcia
Blondi, dziękuję, że napisałaś o sobie. Bardzo Ci współczuję,cierpisz teraz ponownie.Lekarze powinni odrazu podczas tej samej operacji wykonać zabieg obu dysków.O zgrozo! Przecież wcześniejszy rezonans z pewnośćią wykazał,że uszkodzenie jest w kilku miejscach! Nie rozumiem dlaczego zapadla taka decycja... Jedno jest pewne-samo sie nie naprawi, bół nie przejdzie.Myśle, że powinnaś przemyśleć kolejna operację,choć sama nie wiem co zrobiłabym na Twoim miejscu.
U mojego męża jest podobny problem, inplanty w dwóch miejscach.
Jesli nie będzie to dla Ciebie kłopotliwe, napisz choć w jednym zdaniu, na czym polega ta metoda pozaotrzwnowa?
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam

Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 19 wrz 2012 12:21
autor: forumowicz
Metoda pozaotrzewna oznacza zabieg przez jamę brzuszną.Byłam cięta jak na cesarkę(+dwie lewatywy-zgroza!!)

Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 19 wrz 2012 12:50
autor: iwcia
Dziekuję, ciekawe co na to powie mój mąż

.Ale o sposobie przeprowadzenia zabiegu chyba decydują hirurdzy....
Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 19 wrz 2012 14:05
autor: forumowicz
Tak,oni ocenią w jaki sposób można założyć implant.Ja idąc do szpitala wiedziałam jaką metodą będę operowana,tylko mieli wstawić dwa implanty,przed samym zabiegiem zadecydowali iż pozostaną jednak"na razie"przy jednym.

Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 22 wrz 2012 20:16
autor: elizabet
Witaj Iwcia .Jestem po operacji kręgosłupa lędżwiowego na odcinku l4 i l5 ,operowana byłam we wrześniu 2010.Obecnie normalnie funkcjonuję,pracuję dość dużo ,chodzę po górach ,problem ze schodzeniem trzeba bardzo uważać. Bardzo trudny jest okres po operacji ,bóle przy zmianie pozycji ciała utrzymywały się u mnie około 2 miesięcy,problem z ubraniem się.Natomiast to wszystko nic w porównaniu z dolegliwościami jakie były przed opracją,ból nieustępujący po lekach p/bólowych i do tego niedowład lewej nogi i świadomość ,że nic nie pomaga .Operacji się bardzo bałam ,ale czekałam na nią jak na wybawienie .Dla mnie była wybawieniem ,nie jest idealnie pozostały mi ubytki czucia w lewej nodze po zewnętrznej stronie ,ale jest to moja wina zbyt długo zwlekałam z konsultacją u neurochirurga ,spróbowałam w tym czasie z metod kowencjonalnej rehabilitacji jak i różnych innych metod.Obecnie żyję bez bólu ,czekam na wynik kontrolnego MRI.Serdecznie pozdrawiam wszystkich na forum.
Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 24 wrz 2012 12:27
autor: iwcia
Witaj Elizabet

dziekuje za odpowiedz, to co piszesz napawa mnie optymizmem

.Szkoda tylko,że, jak sama mówisz, zbyt długo zwlekałaś,stąd zaburzenie czucia.Gdyby nie to, czułabyś się zupelnie wybawiona.Co mówią lekarze o tym braku czucia? czy jest szansa na poprawę? Może rehabilitacja? U mojego męża problem dotyczy tych samych odcinków kręgosłupa.Dotychczas dokucza u jedynie ogromny ból, nie narzeka na brak czucia.Myslę, że decyzja o operacji jest konieczna, by mógł zyć bez cierpienia.
Elizabet, trzymam za Ciebie kciuki,chciałabym byś cieszyla się życiem bez ograniczeń.Zyczę Ci by czucie w nodze powróciło!!!
Dużo dużo zdrowia i radośći

POzdrawiam ciepło.
Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 30 wrz 2012 16:40
autor: elizabet
Witam, przepraszam ,że długo nie odpisałam, ale w tygodniu nie mam czasu .Ubytki czucia w nodze są konsekwencją uszkodzenia nerwów i w moim przypadku jest to nieodwracalne ,ale ja nauczyłam się z tym żyć i już przed operacją wiedziałam o tym od Pana Profesora że tego nie można cofnąć.Życzę Twojemu mężowi aby efekt operacji był jak nalepszy by mógł cieszyć się życiem bez żadnych ograniczeń.Tak jak mówiłam wcześniej bezpośredni okres po operacji jest trudny i nie tylko dla osoby operowanej ale także dla rodziny (pomoc przy wstawaniu ,ubieraniu się ,przekręcaniu się na boki w łóżku), ale to szbko mija i z każdym dniem jest lepiej,ja mam kilka sposobów jak poradzić sobie w tym okresie aby być jak najprędzej samodzielnym i jeśli będziesz potrrzebowała jakejś rady to chętnie służę pomocą . Życzę wszystkiego najlepszego i trzymam kciuki za efekt poeracji Twojego męża.
Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 01 paź 2012 14:51
autor: iwcia
Witaj elizabet
Dziękuję za dobre i ciepłe słowa

.Mój mąż to twarda sztuka,dzielnie znosi ból teraz, więc mam nadzieję, że po operacji będzie podobnie.Jestem troche przerażona tym okresem, bo będzie potrzebował mojej pomocy i opieki.A z tym może być nie najlepiej, ponieważ dużo czasu spędzam w pracy,i nie ma takiej opcji bym mogla to zmienić.Ale bądżmy dobrej mysli, najważniejsze to optymizm i pozytywne nastawienie.Będę pamiętała o Twojej trosce,i jeśli nadejdzie "ten czas" napewno zwrócę sie do Ciebie o radę.Zyczę Tobie dużo zdrowia, radości i nadal takiej umiejętności radzenia sobie z problemem.
POzdrawiam ciepło.

Re: Operacja kręgosłupa lędzwiowego
: 09 gru 2012 21:17
autor: syrenka
Witam !!! Jestem po operacji L4 ,,L5 ,,,Obecnie czekam na wstawienie implantów ISS ,,,,może ktoś na forum miał podobne operacje ,,,,Pozdrawiam ,,,B,,,,