Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
Ania fajnie, że dołączyłaś do naszej grupy Mam nadzieję, że nasze forumowe znajomości przeniosą się na grunt sanatoryjny - może będzie nam troszkę raźniej
Ha,ha Nie umiem jeździć na nartach - nie jeździłam i nie będę jeździć, trzy lata temu miałam wypadek samochodowy (pasażer), problem z biodrem, nieudane leczenie, zmiana lekarza i szpitala i w końcu w ubiegłym roku wstawienie endo biodra a czeka mnie jeszcze drugie bioderko do wymiany no i Zus ma nadzieję, że w Stróżach mnie ''postawią'' na nogi
A Ty Bommer jeździłeś na czymś?
Też nie umiem na nartach jeździć mimo że w górach mieszkam jakoś mnie to nie ciągnęło. W lipcu wstawili mi implant kręgosłupa L4/L5 bo rozerwany dysk uciskał na nerwy, w przyszłym roku będzie drugi implant bo wszystko powraca nogi drętwieją, czasem się zablokują i podobnie jak z tobą zus też chce mnie widzieć w pełni sprawnym mimo że każde podniesienie większego ciężaru ok 10kg może się skończyć wózkiem, ale co ja tam się znam, lekarzem nie jestem
Hejka
Ja na nartach nie jeździłam tylko na obcasach w zimę chodziłam. I już od lutego z tym złamaniem się bujam. Nie chce się goić. Ale nie stresuję się, mam nadzieję, że to sprawa przejściowa. Staram się pozytywnie na to patrzeć. Odpoczęłam od pracy. Trochę wcześniej przerażał mnie ten wyjazd do sanatorium, ale teraz traktuję to jak "wczasy". Jedzenie podadzą, jeszcze może na jakieś masaże zapiszą. Oczytałam się niepochlebnych opinii, ale najważniejsza to atmosfera, a tą stwarzają ludzie. My już się zapoznaliśmy, to będzie nam raźniej.
Witaj Tomek! Może zmienisz zdanie i pojedziesz pociągiem - wtedy pojechalibyśmy razem Zawsze to milej w towarzystwie i czas szybciej leci. A tak w ogóle to mam nadzieję, że nasza czwórka jakoś się pozna w sanatorium bo jednak już troszkę się znamy no i te początki wtedy łatwiejsze
Cześć Tomku:)
Jakoś się poznamy, myślę że jakieś cechy wyglądu wypadało by poznać Ja mam 190 wzrostu i 68kg wagi i jak mówi moja babcia jak ją zestresuje wielki jak brzoza a głupi jak koza zawsze mnie to bawiło.