Strona 2 z 4
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 14 gru 2012 18:28
autor: fliska
to spotkamy się
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 15 gru 2012 07:12
autor: evora
Witaj Bodziek,jesli to ma dla Ciebie znaczenie,to jadę z NFZ.Pozdrawiam

Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 16 gru 2012 19:22
autor: bodziek
Witam, ja również z NFZ. A nie odpowiedziałaś skąd jedziesz. Ja z Żor k/Rybnika. Pozdawiam
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 16 gru 2012 20:24
autor: bodziek
Witam! Napisz, w jaki sposób się dogadamy, żeby się spotkać na miejscu. Pozdrawiam

Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 01:47
autor: Violetta
Najgorsze sanatorium w którym byłam .Wróciłam 10-tego grudnia.Wszystko co inni wcześniej napisali o tym miejscu potwierdzam.Wieczny remont ,brud ,sprzątanie tragedia.
Jedzenie pod psem.Pani dietetyk nie ma pojęcia o tworzeniu diety.Recepcjonistki nie miłe.Sanatorium mieni się poszpitalnym obiektem a w ogóle nie dba o pacjentów z skierowaniem poszpitalnym.Pokoje przeładowane.Wieczne przeciągi .Nigdy więcej w to miejsce nie pojadę! 6 miesięcy wcześniej byłam w Cieplicach.TO Raj !Wszystko na wysokim poziomie .Tam mogę jechać choćby zaraz.
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 13:25
autor: marta12
Koszmar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!co tu się wyrabia to przechodzi ludzkie pojęcie.....jeżeli ktoś jest chętny to mam filmik który nagrałyśmy z koleżankami....wieczny burdel ,smród i śmieci walające się po korytarzu....nie wierzcie co jest napisane na stronie zdrojowego...pokoje w fatalnym stanie ....długo by pisać o tym ośrodku....
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 17:07
autor: leszek1958
Witam, ja byłem w pażdzierniku tego roku było super,proszę o filmik.Pozdrawiam wszystkich.
Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 18:16
autor: zbych
Miłe Panie. Wydaje mi się, że macie zbyt wygórowane oczekiwania jadąc z NFZ. Oczywiście, że można trafić na całkiem przyzwoite warunki. Ja takie miałem w Szczawnicy w "Nauczycielu", w Polanicy w "Szarotce", w Ciechocinku we "Wrzosie", ale również można trafić niezbyt korzystnie, na jakieś remonty (kiedyś je trzeba robić), na niezbyt dobre jedzenie i w ogóle na niezbyt miłą atmosferę. Trfiłem na takie remontowe warunki dwa czy trzy lata temu w Dusznikach Zdroju sanatorium "Zimowit". Nieustający remont, sprzątaczki na okrągło sprzątały te korytarze, pokój tragedia, bez łazienki, trzy wyra, na podłodze zamiast wykładziny położone szare, wojskowe koce??? Fakt, że jedzenie było dobre, a o atmosferę to w dużej mierze należy zadbać samemu. No i było to latem to inaczej się wypoczywa niż w okresie jesienno- zimowym. Kończąc powiem tak: jeżeli człowiek jest nastawiony optymistycznie do ludzi, do życia, do tego co go spotyka to i niedogodności inaczej znosi, na wszystko można popatrzeć z humorem lub odbierać każdą niedogodność z poczuciem krzywdy i ze złością. Życzę więc więcej humoru, pogody ducha i dystansu do wszystkiego, lub jechać prywatnie i wówczas można sobie wybrać odpowiednie sanatorium, a nawet apartament.

Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 19:41
autor: zuzazg
Niestety nie mogę się zgodzoć z przedmówcą. Ja również kilkakrotnie byłam w sanatoriach (o różnym standarcie), po raz pierwszy 20 lat temu. Nigdy nie spotkałam się z tak fatalnymi warunkami pobytu w SANATORIUM jak w DOMU ZDROJOWYM w Szczawnie. Np. pokój 4 osobowy, łazienka na korytarzu, jedzenie pod psem. Nawet w czasach kryzysu , kiedy były niewielkie porcje jednak przyzwoicie podane. Było dużo czyściej, łazienki i hole sprzątane (dla potrzeb remontu zamykano całe piętro). Na towarzystwo nigdy nie narzekałam; czy tylko dlatego że pobyt jest częściowo finansowany z NFZ lub ZUS
mamy sie godzić na złe traktowanie (np. przez panie z recepcji). W Szczawnie byłam w zeszłym roku, nie polecam !

Re: Szczawno Zdrój sanatorium uzdrowiskowe nr. 1
: 20 gru 2012 20:05
autor: zbych
Moja droga zuzazg. Ależ ja ci nie każe na nic się zgadzać (to w kwestii traktowania) i również nie musisz się zgadzać z moim punktem widzenia. Jeżeli chodzi o staż sanatoryjny to mamy podobny i ja w tym czasie zaliczyłem 7 pobytów sanatoryjnych z NFZ. Prywatnych nie liczę bo to zupełnie inna bajka.
Uzupełnię swoją poprzednią wypowiedź odnośnie Dusznik Zdroju i „Zimowita”. Otóż tam również łazienki były na korytarzu, trzy kabiny dla mężczyzn i trzy dla pań na całe piętro, ale to nie takie kabiny o jakich się myśli, o nie, to były takie boksy przedzielone folią jak za Gierka. Oczywiście ścianką oddzielona część damska od męskiej, a ubikacje były dwie, jedna dla pań i jedna dla panów, ale na półpiętrze również na całe piętro. I co? I nic. Jadąc z NFZ nie nastawiam się na luksusy to i nie mam rozczarowań w myśl powiedzenia: jak się nie ma co się chce to się lubi co się ma. Powtórzę. Jeżeli chcę luksusów to jadę prywatnie. Chcesz jeździć z NFZ? To czy ci się to podoba czy nie przyjmujesz warunki jakie ci zaoferują. Koniec. Kropka. Dziwią mnie takie deklaracje w poprzednich postach: „więcej tam nie pojadę”, a jak otrzyma się znowu następne skierowanie z NFZ do Szczawna i co? Na dodatek „leszek 1958” pisze, że był w październiku i było super. Więc?