Strona 2 z 4

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 13:21
autor: biedroneczka
Mężczyźni sanatoryjni są z reguły dość nieśmiali i gdy znajdą w nas swoją bratnią duszę, to niechętnie sie nią dzielą ;) :D

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 13:37
autor: forumowicz
Jaki procent mężczyzn ,poznając fajna kobietkę ,chce z nią wyłącznie rozmawiać?

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 16:22
autor: darek
.....pojechalyście

99% mężczyzn w Sanatorium poprostu jest Bardzo Zakopleksionych poniekąd i zdołowanych
98% mężczyzn w Sanatorium ma kompleksy na arenie tanecznej To Wy Nas mobilizujecie i wyciągacie na ..Tańce
97% mężczyzn w Sanatorium boi się ..wpadek ,aby nie wypaśc na tzw buraka
96% mężczyzn w Sanatorium w pierwszych dniach poprostu nie umie się odnaleść ..mniej codziennych obowiązków
poostaje jeszcze 95 powodów ,ale to będę powoli uzupełniał ,aby jednorazowo nie zanudzić 8-)

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 18:49
autor: Klara
No niestety często,gęsto to"buraki" z dużymi brzuchami i niezbyt lotni-to im ciężko przychodzi jakaś złota myśl do główki...

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 19:22
autor: artix333
kobiety a moze oceniajcie ta sama miarka siebie....to tego trzeba dwojga..

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 19:31
autor: forumowicz
Artix333 :) witaj :) pewnie że masz racje ,ale mężczyżni nas pozwalają sobie oceniac ,to czemu my nie miałaybyśmy ;) :) W kategoriach tez żartów ;)

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 19:34
autor: artix333
dlatego napisalem...ta sama miarka.... jestesmy tacy sami, ale bez nas jak i was nie bylo by takiej atmosfery w sanatoriach:) pozdrawiam

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 19:36
autor: forumowicz
:roll: No tak :oops: :lol:

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 19:48
autor: Klara
No jasne.W sumie to bez Was jak bez powietrza.Pozdrawiam wszystkich Panów.

Re: Mężczyżni sanatoryjni

: 10 lut 2013 22:36
autor: darek
Klara pisze:No niestety często,gęsto to"buraki" z dużymi brzuchami i niezbyt lotni-to im ciężko przychodzi jakaś złota myśl do główki...
Droga Klaro

przeczytałem Twój wpis kilkakrotnie i uważam ,ze nieznając specyficznego poczucia "chumorku!! "piszacego te słowa mógłbym czuc się troszkę urażony zwłaszcza cytat;

to im ciężko przychodzi jakas złota mysl do główki

a ,że dosc pokażna liczba Panow jezdżaca do santoriuów na nadwage to Efekt poprostu złego odźywiania lub poprostu złej przemiany materi ,tudziez niemożnaosci zastosowania diety czy zażywania ogromnych ilosci lekow ,które w swym opisie informują o mozliwości przytycia
Sam w ostatnich 4 latach przytyłem 20 kg a i niestety wszedłem w rozmiar XXL z XL i wierz Mi dziennie nie przekraczam 1000 kcal