Strona 2 z 2
Re: Piwniczna Zdrój
: 20 wrz 2014 00:02
autor: forumowicz
ANWIL pisze:
akurat moje auto pali 9 litów na 100 km bo jest duży SUW. i jak patrzyłem na trase to wychodzi ponad 700 km. autostradami
Ciesz się że to nie ZIŁ benzyniak
To taki ruski SUW

Re: Piwniczna Zdrój
: 20 wrz 2014 21:11
autor: jan19557
Witaj łosiu, widzę, że żarty cię nie opuszczają. Tak trzymaj
Re: Piwniczna Zdrój
: 20 wrz 2014 21:18
autor: mercedes
witam- gaz Panowie tylko gaz moj suv pali 9 /100 gazu - polecam
Re: Piwniczna Zdrój
: 20 wrz 2014 21:21
autor: jan19557
Re: Piwniczna Zdrój
: 25 wrz 2014 10:10
autor: ANWIL
Oj Łosiu jeżdziło się maluchem i syreną..... a jakie branie było

lata 70
Re: Piwniczna Zdrój
: 25 wrz 2014 13:59
autor: basiat
Pogadali sobie, pochwalili się kto , jaki ma samochód

, a odpowiedzi o Limbie nie było.......
Byłam tam. To było moje drugie sanatorium. Sama Piwniczna, to maleństwo. Warunki mieszkaniowe możliwe. Wszystkie pokoje . lub zdecydowana większość, to pokoje dwuosobowe. Zabiegi na miejscu, kawiarenka z tańcami też. Cudowny pan , który był naszym przewodnikiem. Dużo pokazał, jeszcze więcej przekazał informacji. Były wycieczki bliższe i dalsze. Zagraniczne też. Fakt, ze miejscowość maleńka i nie ma tam zbytnio co popołudniami robić ( szczególnie w miesiące jesienne, kiedy wcześnie zapada zmrok) rekompensowało wspaniałe towarzystwo. Może nie wszyscy uwierzą, ale na moim turnusie przynajmniej polowa, to byli ludzie pracujący jeszcze , a więc całkiem "młodzi". Tańce organizowaliśmy sobie sami w porozumieniu z osoba prowadzącą kawiarenkę. Bawiliśmy się po prostu przy naszej muzyce mechanicznej (prywatne CD) Grupa zapalonych wspinaczy górskich, miała co robić, zapewniam. Miejsc do spacerów nie brakowało. Na jedzenie nikt nie narzekał, a i z zabiegów też byliśmy zadowoleni. Czysto, uprzejmie i ok. Pozdrawiam i życzę dobrej kuracji w Piwnicznej
