Strona 2 z 10

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 17:03
autor: Sloneczko
Sumienie to bardzo cenny dar boży :). Dzieki sumieniu, tak myslę - osądzamy wartość naszych czynów

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 17:21
autor: forumowicz
"Lepiej grzeszyć i żałować ...niż żałować że się nie grzeszyło." :oops: :D

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 17:21
autor: elvis--
Tak słońce :)

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 17:37
autor: Sloneczko
Dzieki sumieniu mozna rozpoznać co dobre a co złe . I wtedy mamy (nie wszyscy) wyrzuty sumienia, jezeli rozpoznalismy to zło:) Ale wcale nie musimy załować jesli nam sie ono podobało :D. Jeżeli na nasze sumienie miało wpływ wychowanie w domu rodzinnym, szkoła, itp. to napewno cierpisz z powodu wyrzutów sumienia :D

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 17:58
autor: medi
kruszynka pisze:"Lepiej grzeszyć i żałować ...niż żałować że się nie grzeszyło." :oops: :D
Piękne wytłumaczenie własnych czynów ,nieprawdaż ;) :) :) :)

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 18:30
autor: eluunia
Poczucie winy .... można nieć z byle powodu .Gdy pozwalam sobie na wzbudzenie w sobie poczucia winy z jakiego bądź powodu staję się słaba i wiem że ludzie wtedy próbują mną sterować i manipulować robiąc to świadomie lub nieświadomie i dlatego autentyczne wyrzuty sumienia powinny być rozważone i opanowane poprzez szukanie przebaczenia,naprawienia krzywdy i akt przeproszenia. Wiem, ;) że poczucie wi­ny to zabójca w białych rękawiczkach dlatego kocham moje poczucie winy i ono mnie kocha bo pozwala normalnie żyć . :oops:

"Poczucia winy w człowieku nie budzą jego złe uczynki, ale to, przed czym ucieka - nawet jeśli nie maczał w tym palców.”

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 18:30
autor: elvis--
no to po caloosci medi

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 18:40
autor: eluunia
cd.
OK, stało się to co się stało, już tego nie cofniemy, już tego nie wrócimy do stanu takim jakim było. W takim razie pogódźmy się z faktem, że to zaistniało w naszym życiu. Możemy powitać wszystkie myśli i emocje związane z tym albo możemy uciekać od tego, walczyć z tym lub tłumić to. W dowolnym momencie swojego życia mamy zdolność do podjęcia decyzji i od tego będzie zależało jak się poczujemy oraz jaką ścieżką pójdziemy: bólu i cierpienia czy raczej wewnętrznego spokoju i bezwarunkowej miłości i akceptacji. Wybór zależy tylko od Nas. :|

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 18:46
autor: Sloneczko
Eluunia łatwo ci mówić. Ja wyrzuty sumienia mam zawsze jak zrobie coś czego nie powinnam. A jeżeli nie zrobiłam czegos co powinnam zrobić to wtedy mam zal i pretensje do samej siebie. A to już inna broszka :D

Re: wyrzuty sumienia,jak to jest u Was?

: 09 maja 2013 18:47
autor: medi
elvis-- pisze:no to po caloosci medi
Jak szaleć to szaleć mój Ty ...szlachetny rogaczu :lol: :lol: :lol: Nie należy płakać nad rozlanym mlekiem... można powiedzieć .Jeżeli coś się zdarzyło ,to się już zdarzyło i nic tego nie zmieni ,a spowiadanie się, kajanie się i przepraszanie ...po co to komu .Krzywda zostanie krzywdą i albo się z tym żyje dalej albo nie .