Strona 2 z 5

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 28 kwie 2013 16:05
autor: darek
Do Osób ,ktore mogą rozwiac zagadkę dotyczącą Nazw ośrodkow sanatoryjnych w Wysowej
Biawena to ośrodek ,który chyba zawsze Tak się nazywał
Instytut Zdrowia -czy to ośrodek poniżej Biaweny -Szpital osrodek ...gdzie przebywali Dializowani ?
Hotel Glimar czy to ośrodek powyżej Biaweny patrząc z okolic "Białego Domku" po prawej stronie ?
i czy obecny Glinnik to dawny Glimar ?
a szpital Beskid czy to dawny Instytut ?
Dziękuje za ew rozwiane mych domysłów ,ale w ..sierpniu planuje wyjazd do Wysowej na 7 dni i poprostu niewiem gdzie Jechać , choć w Wysowej bylem w 1999 i do dziś wydawało mi się ,że..chyba znam Wysową ..

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 28 kwie 2013 17:35
autor: andrzej1955
Wysowa-najwyżej położone sanatorium po lewej stronie na zboczu góry to Biawena,niżej po tej samej stronie- Inst. Zdrowia Człowieka, dawniej hotel Glimar, obok Szpital Beskid, nieco niżej na wysokości parku i basenu po drugiej stronie potoczku, san,Glinik, przy drodze wyjazdowej z Wysowej na samym dole dwie karczmy regionalne, delikatesy Centrum,rest, Arkadia, Poczta, Kościół, zapomniałbym o najważniejszym- w parku kameralna nowo-wybudowana pijalnia ,ładny nowy basen, Amfiteatr Letni, boisko piłkarskie, i to byłoby prawie wszystko, a jeszcze dwa albo 3 pensjonaty -cała UROCZA WYSOWA :!: :!: :)

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 28 kwie 2013 18:04
autor: darek
Dziękuje Andrzeju

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 19 kwie 2015 21:39
autor: Zygmunt Piotr
Wyjeżdżam do sanatorium Glinik 04 maja 2015r, mam 3 wolne miejsca w toyocie,będę jechał z Grodziska Mazowieckiego przez Radom i Kielce.
Mogę się też z kimś zabrać.Mój tel.[].

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 27 kwie 2015 15:13
autor: Sydney
Jadę na turnus 26.05. - 16.06. do Wysowa - Glinik z Łodzi. Mogę pomyśleć o zabraniu kogoś po drodze.

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 27 kwie 2015 16:33
autor: forumowicz
Wysowa ma dobre wody mineralne lecznicze. To jest duży plus, że można na miejscu napić się porządnej, świeżej wody mineralnej.

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 19 sty 2016 23:12
autor: Tekla
Witam, czytała opisy powyższe i... zastanawiam się, że chyba to nie to samo sanatorium w którym byłam :shock: !!! Po przyjeździe ( rano o 6.30 już pokoje te lepiej wyposażone były niedostępne, w pokojach brudno ( żeby zagotować wodę w czajniku trzeba było go wyszorować !), w łazience brudno, jedna lodówka na środku holu, brudna psująca się i przeważnie pełna. Okna niedomykające się. Posiłki okropne! kolacje z resztek obiadów i śniadań. Dieta lekkostrawna różniła się od posiłku bez diety sosem - na dietę bez sosu bez diety z sosem!!! haha, ponad to, dla diety lekkostrawnej, codziennie na surówkę marchewka gotowana. Kawiarnia to lada dł. 1mb. za nią lodówka z napojami ( i alkoholem hehe) i stoliki ze stołówki. Z zabiegów to lekarz najczęściej daje wodę do picia ( jest ich chyba 12 rodzajów ). wypożyczenie sprzętu to leżak - nie pamiętam już ceny ale nieopłacalne wypożyczenie i kijki. Nie ma żadnych rowerów i innego sprzętu. Świetlica to hol z telewizorem. Urządzenia do zabiegów są bardzo stare i można mieć obawy o porażenie prądem. Zabieg - kąpiel borowinowa polega na napełnieniu do 3/4 wodą i wrzucenie kubka 1l borowiny ( chyba z okładów ). Jedynym nowym "sprzętem" jest basen i sauna. Miejsce na ognisko jest zadaszone tylko dla występujących, ale za wykorzystanie miejsca na ognisko należy ZAPŁACIĆ ! chociaż jest na terenie sanatorium. Park Zdrojowy to drzewa, ścieżki i śmierdzący potoczek - jest potencjał ale .... Niestety w czasie mojego pobytu były to wczasy rodzinne i wypoczynek z małymi dziećmi. Nie rozumiem dlaczego do sanatorium muszą jeździć małżeństwa???!!! Już tłumaczę: nie chodzi o żaden podryw ale o wycieczki, spotkania itp. Przewodnikiem jest Pani Maria - cudowny człowiek o dużej kulturze osobistej, ogromnej wiedzy o terenie, fałnie i florze miejsca i niespożytej energii ( mimo baaardzo dojrzałego wieku). To Pani Maria organizująca wycieczki zastanawiała się dlaczego ze zgłoszonych 30 osób idzie lub jedzie z nią tylko 10 ? Ponieważ jak żona nie miała ochoty to mąż również nie szedł i również jak mąż wolał oglądać telewizję to żona " co będzie SAMA " robiła na wycieczce! I WŁAŚNIE DLATEGO POWINNI POJECHAĆ NA WCZASY RAZEM A NIE DO SANATORIUM !!! Również przyjmowanie małych dzieci w ośrodku sanatoryjnym powinno nie mieć miejsca, dzieci płaczą w nocy i w dzień, krzyczą, biegają po korytarzu, grymaszą na stołówce, to naprawdę przeszkadza tym którzy chcą odpocząć!!! Żadnych imprez integracyjnych nie było, kilka razy na stołówce grała muzyka ale to wszystko. Wszystkie atrakcje są przesadzone oprócz jednej, PIĘKNA OKOLICA, BARDZO CZYSTE POWIETRZE I ... CISZA !!!! ( jeżeli w pobliżu nie ma dzieci i kłócących się małżeństw. Za pokój w studio 1 zapłaciłam 680 zł plus klimatyczne. Jestem wściekła bo po przyjeździe musiałam leczyć się w domu i szpitalu. Reasumując : NIE POLECAM TEGO SANATORIUM !!!!! na rachunku napisane że jest w stanie upadłości, a przed wyjazdem kierowniczka stwierdziła, że jeżeli pokój nie jest miły to trzeba przyjść i powiedzieć to by zamieniła, - byłam trzy razy i słyszałam tylko, że nie ma wolnych lub są wykupione prywatnie!!! Pozdrawiam wszystkich czytających. :kwiat:

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 25 sty 2016 21:00
autor: aga42
Będę niedługo napisze na bieżąco jak jest...zbytnie malkontenctwo droga Teklo Cie cechuje..to nawyk czy przypadek???

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 27 sty 2016 18:36
autor: forumowicz
Dzień dobry.
Choć każdy ma prawo do oceny i własnej opinii na temat danego sanatorium , jednak czytając wypowiedż Tekli trudno mi się zgodzić z opisem Glinika .Znam to sanatorium od 2003 roku i zapewniam że bardzo dużo się zmieniło na lepsze .Może na początek wspomnę że byłem tam ostatnio na początku listopada 2015 i jak zawsze zresztą wróciłem bardzo zadowolony.W ciągu dwóch tygodni posiłki praktycznie się nie powtarzają ,owszem czasami dana potrawa jest po postu podana w innej formie ale uważam że to także jest warte jest wyróżnienia.Najważniejsze że mnie i innym osobom będącym w tym okresie jedzenie smakowało i nie słyszałem słów krytyki.Zabiegi są akurat takie a nie inne ale i to co przepisze lekarz nie musi się nam podobać ,akurat podczas tego pobytu niezbyt trafnie zostały mi przydzielone ale i tak nie mogę narzekać .Trochę może ubogi sprzęt rehabilitacyjny nie jest tylko solą w oku tego sanatorium o czym chyba nie muszę nikogo przekonywać.Kawiarnia faktycznie nie ma może takiego klimatu jak być powinien ale czyż od nas samych nie zależy to jak chcemy i potrafimy się bawić ,w ciągu dwóch tygodni mieliśmy trzy wieczorki z zespołem ,a oprócz tego praktycznie codziennie bawiliśmy się przy muzyce która była puszczana z płyt.Reasumując znam miejsca gdzie warunki mieszkalne ,żywieniowe jak i atrakcje kulturalne są dużo gorsze niż akurat w Gliniku.
Jeszcze parę słów odnośnie parku ,13 lat temu nie było tam Pijalni ,basenu, ścieżek było mniej niż obecnie ,teraz to miejsce gdzie z przyjemnością nawet w najmniej atrakcyjnym okresie mogę przebywać ,a już na pewno nie mogę zgodzić się z opinią że potok jest czymś śmierdzącym ,bo gdyby tak było to woda z niego nie zasilałaby odkrytego basenu który był tam jeszcze parę lat temu w miejscu gdzie teraz znajduje się obecny kryty basen.Z wielką przyjemnością lubię spacerować wzdłuż potoku ,niejednokrotnie mieć możliwość zwłaszcza rano przypatrywać się przebywającym tam sarnom i delektować się tą niesamowitą ciszą .
Może jestem stronniczy ale już kiedyś pisałem że od pierwszego pobytu jestem w Wysowej zakochany i zawsze będę tam z ogromną chęcią powracał.
A dzieci w ośrodku ,no cóż mają także prawo do wypoczynku ,a że czasem jest trochę głośniej ,popatrzmy na to z innej strony ,czy sami kuracjusze niejednokrotnie swoim zachowaniem nie odbiegają od normy ?
Wiem że jest tutaj kilka osób które swój pobyt w Wysowej wspominają z przyjemnością i osobiście cieszę się że ja także do nich należę.
Pozdrawiam aktualnych i przyszłych zwolenników Wysowej :)

Re: Wysowa Zdrój "Glinik"

: 18 lut 2016 11:05
autor: aga42
Jestem w Wysowej w Glinniku,jedzenie smaczne,personel bardzo sympatyczny,pokoje czyste i milo urzadzone.Z zabiegów równiez jestem zadowolona.Fakt dziura kompletna i nic sie nie dzieje,ale jakie widoki..bajka:)Polecam:)