Dwa wieczorki :zapoznawczy i pożegnalny,no i jedyna atrakcja na ośrodku...stół do ping-ponga ,hahaha
Imprezy jedynie po nalocie codziennym pielęgniarki ,w pokojach....
Nic innego dla mnie nie mieli....Pustkowo,lub Borkowo,wybrałam to gdzie byłam i pomimo wszystko dobrze się bawilam.
Kołobrzeg był ale dopiero po połowie października ,a w tym czasie skończy mi się 180 dni chorobowego.
Zdradź jeszcze mi skąd Ty jedziesz,bo ze Słupska dowozi autobus na miejsce....pod same drzwi ośrodka
Więcej informacji....zapraszam na PW



