Re: Zintegrowany Informator Pacjenta
: 05 lip 2013 20:26
Adminie po częsci zgodzę się z Tobą ale nie do końca.
Kiedy osoba choruje na raka np ,to w historii choroby piszą aktualnie min po polsku czarnymi literami jaki rodzaj raka ,gdzie umiejscowiony.Taką dokumentację przeglądają :pielegniarki ,często leży na biurku lekarza i pani sprzatajaca może przeczytać ,oraz inne osoby.
Czyli określona grupa jak adminie wymieniłeś dba bardzo o utajnienie swojej choroby np,natomiast dane zwykłego pacjenta moga byc znane szerszemu gremium.
I gdzie tutaj jest mowa o ochronie pacjenta Jego prawie do zachowania tajemnicy?
Czy wie Pan i czy wiecie Państwo , jak w kraju takim jak Polska skutkowac może przyznanie się ,że jest się np kolostomikiem ,ileostomikiem?
A no tak ,że gro ludzi mija taką osobę łukiem ,odrzuca i wyklucza z towarzystwa nie mając zielonego pojęcia ,że sprzęt z jakiego korzystają ci pacjenci jest najnowszej generacji ,jednym z najnowoczesniejszych .I pacjent taki pachnie dobrymi perfumami ,ale nie tak jak pospolicie się to wyobraża nie znajac zagadnienia.Taki pacjent ma tez wpisane po polsku kim jest po operacji ,we wszystkich możliwych dokumentach.
Dlatego osobiscie uważam ,że to co prominenci określają jako "szczególnie wrażliwe',bardziej dotyczy dbałości o ich interesy ,niż dbałosci o przeciętnego w tym przypadku polskiego pacjenta.
Pozdrawiam
Kiedy osoba choruje na raka np ,to w historii choroby piszą aktualnie min po polsku czarnymi literami jaki rodzaj raka ,gdzie umiejscowiony.Taką dokumentację przeglądają :pielegniarki ,często leży na biurku lekarza i pani sprzatajaca może przeczytać ,oraz inne osoby.
Czyli określona grupa jak adminie wymieniłeś dba bardzo o utajnienie swojej choroby np,natomiast dane zwykłego pacjenta moga byc znane szerszemu gremium.
I gdzie tutaj jest mowa o ochronie pacjenta Jego prawie do zachowania tajemnicy?
Czy wie Pan i czy wiecie Państwo , jak w kraju takim jak Polska skutkowac może przyznanie się ,że jest się np kolostomikiem ,ileostomikiem?
A no tak ,że gro ludzi mija taką osobę łukiem ,odrzuca i wyklucza z towarzystwa nie mając zielonego pojęcia ,że sprzęt z jakiego korzystają ci pacjenci jest najnowszej generacji ,jednym z najnowoczesniejszych .I pacjent taki pachnie dobrymi perfumami ,ale nie tak jak pospolicie się to wyobraża nie znajac zagadnienia.Taki pacjent ma tez wpisane po polsku kim jest po operacji ,we wszystkich możliwych dokumentach.
Dlatego osobiscie uważam ,że to co prominenci określają jako "szczególnie wrażliwe',bardziej dotyczy dbałości o ich interesy ,niż dbałosci o przeciętnego w tym przypadku polskiego pacjenta.
Pozdrawiam