Strona 2 z 10

Re: Zapomnij o mnie...

: 02 sie 2013 23:13
autor: forumowicz
Asik pisze:Zapomnieć? To, niestety nie jest moźliwe. Można najwyżej zepchnąć w najdalsze zakamarki pamięci. Jednakże wystarczy najmniejsza iskierka aby wspomnienia powróciły w najmniej oczekiwanym momencie. Dobrze, jeżeli są to dobre wspomnienia...gorzej, gdy spiorunują nas te złe. A serce i logika? One nigdy nie chcą ze sobą wspòłparcować i zawsze stawiają nas przed trudnym wyborem. Niedawno, kierując się :serce: , dokonałam pewnego wyboru i nie żałuję...A moja logika ciągle puka się w czoło...
Asiu :D , w takim razie gratuluję Tobie słusznego wyboru i życzę wiele szczęścia :kwiat: :kwiat: :kwiat: :kwiat: :kwiat:

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 13:59
autor: El Kopyto
Zapomnieć nie nada bo nie wypada :arrow:
To co polnym kwiatkiem się zwało :arrow:
Jeno troszku pyłku po nim zostało :arrow:
Teraz łąka w lecie,obfituje w nowe kwiecie :arrow:
Zerwij sobie bratków do woli[bratka],tylko rwij powoli ;)
Co byś korzonka nie urwała i sama z pyłkiem na dłoni nie została :kwiat:

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 16:42
autor: teśka
Sloneczko pisze:Teska :kwiat: :kwiat: :kwiat: ...takich rzeczy się nie zapomina...nawet gdybyś chciała zapomnieć na amen....NIGDY NIE ZAPOMNISZ. Musiałabyś nie kochać, mieć wszystko w d......, robić to tylko dla przyjemności cielesnej....albo dla .....zysku... :lol: Wtedy moze byś zapomniała
Słoneczko :)
Na zysku majątkowym mi nie zależy jedynie na zyskaniu znajomości z wyjątkową osobą :)
Dla przyjemności cielesnej? Też jeszcze nic nie zrobiłam i mam tylko przyjemność dla duszy i myśli :)
A gdybym nawet chciała się zapomnieć na amen, to chyba nie mam do tego prawa :(

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 20:33
autor: eluunia
andrzej1955 pisze:Eluniu bardzo żałuję że to nie byłem....ja ;) :lol: wpadnijcie do mnie- pooglądamy gwiazdy ....razem ;)
.....sympatyczny kolego czy Ty mnie jeszcze pamiętasz ;) ;) :)

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 21:55
autor: teśka
Czy warto łatwo się poddawać, rezygnować z czegoś co może dać szczęśliwe chwile ?
To najprostsze rozwiązanie, ale czy słuszne? Może to szansa na wyjątkowe uczucie?

I właśnie dotarły do mnie słowa:
"Tylko pesymista kuje żelazo puki gorące.
Optymista nie pozwoli mu ostygnąć " Dziękuję :kwiat: :kwiat:

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 22:34
autor: anoraf
Teśka, masz dylemat, więc to jest dla Ciebie bardzo ważne :!:
Nie chcę Ci tu moralizować, żeby nie robić nikomu krzywdy itd.
Siedzę tak przed ekranem i myślę, co by Ci tu napisać mądrego?
>>Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą<<
Idź więc tam, gdzie masz ochotę a ocenę decyzji zostaw sobie na pogodną jesień szczęśliwego życia :)

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 22:43
autor: Sloneczko
teśka pisze:
Sloneczko pisze:Teska :kwiat: :kwiat: :kwiat: ...takich rzeczy się nie zapomina...nawet gdybyś chciała zapomnieć na amen....NIGDY NIE ZAPOMNISZ. Musiałabyś nie kochać, mieć wszystko w d......, robić to tylko dla przyjemności cielesnej....albo dla .....zysku... :lol: Wtedy moze byś zapomniała
Słoneczko :)
Na zysku majątkowym mi nie zależy jedynie na zyskaniu znajomości z wyjątkową osobą :)
Dla przyjemności cielesnej? Też jeszcze nic nie zrobiłam i mam tylko przyjemność dla duszy i myśli :)
A gdybym nawet chciała się zapomnieć na amen, to chyba nie mam do tego prawa :(
Tesiu :kwiat: ja tylko chciałam ci napisać, ze takich rzeczy sie nie zapomina. nic więcej :)

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 22:51
autor: eluunia
...Tesia a może wreszcie szczęście przypomniało sobie o nas ... :serce: :serce: może nas zauważyło w tłumie :)

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 22:56
autor: teśka
Ty Eluuniu masz zawsze rację :serce: :kwiat:
Może... kto wie? Wszak wiesz, że ja to taka szara myszka i niezauważalna jestem ;) :oops:
:lol: :lol: :lol:

Re: Zapomnij o mnie...

: 03 sie 2013 22:58
autor: teśka
Słoneczko :) Spoko ;)