Strona 2 z 26
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 07:18
autor: dziunia60
Dzięki Slaweq za info,Fajnie że się odezwałeś,Wypoczywaj dobrze i kuruj się Pozdrawiam

Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 09:59
autor: slaweq
Nie ma za co

po paru dniach, można stwierdzić że z głodu się nie padnie, w weekend ma być organizowana wycieczka do Sandomierza więc na nudę narzekać nie można

Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 10:35
autor: dziunia60
A ta restauracja o której pisałeś jest daleko od Ośrodka? i czy sa tam jakieś tańce?
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 14:20
autor: slaweq
Dziuniu, wydaje mnie się, że o restauracji nic nie wspominałem, a o tańcach nic jeszcze nie słyszałem, jak będę coś wiedział to dam znać
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 17:09
autor: mmmm
Byłem na pierwszym turnusie a więc mam sporą wiedze odnośnie tego ośrodka. Plus za to że wszystko jest w jednym budynku. Ćwiczeń jest sporo także od poniedziałku do piątku czas leci. W sb zajęcia trwają max do 13, a niedziela wolna. Na weeku są największe problemy bo jest nudno a atrakcji większych w tym mieście nie ma. Pozostaje skoczyć do biedronki bo jest po drugiej stronie drogi i zakupić jakiś alk. My mieliśmy wycieczkę do Sandomierza, 2x tańce, jakiś koncert i tyle. Jedzenie jest fatalne. Można się zapisać na dietę oczyszczającą albo pozostać przy ogólnej. Na ogólnej też się schudnie bo jedzenia jest mało (bezczelnie na tym oszczędzają). Żeby nie być gołosłownym to powiem, że raz na obiad dali bigos z kaszą, innym razem na kolację barszcz ukraiński albo nóżki w galarecie na zimno, na śniadanie przeważnie nabiał w bardzo małych porcjach, a czasami 2 plasterki wędliny i 2 plasterki sera żółtego. Byłem tam 24 dni a jedzenie spakowało mi może z 15 razy (dziennie są 3 posiłki). Zauważyłem, że jak jest dobry obiad to fatalna kolacja itd. Jak macie wybór to bierzcie pokoje na górze bo na dole jest zimno (pod koniec turnusu dali dodatkowe grzejniki olejowe) i nie ma ciepłej wody. My w niedziele mieliśmy wizyty kontrolne u ordynatora i zarazem właściciela ośrodka (choleryk, parę razy dało się słyszeć jak darł mordę na dziewczyny tam pracujące). Podczas pierwszego turnusu jeszcze kończyli ośrodek (wstawiali drzwi do prysznica, kładli płytki i cały czas coś wiercili). O 22 chodzą po pokojach i sprawdzają czy wszyscy są (jak na koloniach). O przepustkach zapomnijcie. Harmonogram dnia: 7:30 śniadanie, 13 obiad, 18 kolacja. Ćwiczenia są pomiędzy tymi godzinami. Reasumując, gdybym miał wybierać to bym więcej tam nie pojechał. Sanatorium kojarzyło mi się zawsze z miejscowościami uzdrowiskowymi a nie betonowymi. Miasto beznadziejne, jedzenie fatalne, personel (poza jedną jebniętą pielęgniarką) bardzo ok, zabiegów sporo i w mojej opinii prowadzone na całkiem przyzwoitym poziomie.
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 17:57
autor: dziobak
mmmm co miałeś na myśli pisząc o "jebniętej pielęgniarce"?
Będę tam niedługo i nie wiem co o tym myśleć....
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 20:05
autor: gorkaa
Dzisiaj ustaliłam, że w Stalowej Woli można potupać w Słoneczku i NNN. Nie byłam w żadnym z tych lokali. Powiedziano mi, że nie chodzą tam małolaci.
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 21:51
autor: dziunia60
mmmm pisze:Byłem na pierwszym turnusie a więc mam sporą wiedze odnośnie tego ośrodka. Plus za to że wszystko jest w jednym budynku. Ćwiczeń jest sporo także od poniedziałku do piątku czas leci. W sb zajęcia trwają max do 13, a niedziela wolna. Na weeku są największe problemy bo jest nudno a atrakcji większych w tym mieście nie ma. Pozostaje skoczyć do biedronki bo jest po drugiej stronie drogi i zakupić jakiś alk. My mieliśmy wycieczkę do Sandomierza, 2x tańce, jakiś koncert i tyle. Jedzenie jest fatalne. Można się zapisać na dietę oczyszczającą albo pozostać przy ogólnej. Na ogólnej też się schudnie bo jedzenia jest mało (bezczelnie na tym oszczędzają). Żeby nie być gołosłownym to powiem, że raz na obiad dali bigos z kaszą, innym razem na kolację barszcz ukraiński albo nóżki w galarecie na zimno, na śniadanie przeważnie nabiał w bardzo małych porcjach, a czasami 2 plasterki wędliny i 2 plasterki sera żółtego. Byłem tam 24 dni a jedzenie spakowało mi może z 15 razy (dziennie są 3 posiłki). Zauważyłem, że jak jest dobry obiad to fatalna kolacja itd. Jak macie wybór to bierzcie pokoje na górze bo na dole jest zimno (pod koniec turnusu dali dodatkowe grzejniki olejowe) i nie ma ciepłej wody. My w niedziele mieliśmy wizyty kontrolne u ordynatora i zarazem właściciela ośrodka (choleryk, parę razy dało się słyszeć jak darł mordę na dziewczyny tam pracujące). Podczas pierwszego turnusu jeszcze kończyli ośrodek (wstawiali drzwi do prysznica, kładli płytki i cały czas coś wiercili). O 22 chodzą po pokojach i sprawdzają czy wszyscy są (jak na koloniach). O przepustkach zapomnijcie. Harmonogram dnia: 7:30 śniadanie, 13 obiad, 18 kolacja. Ćwiczenia są pomiędzy tymi godzinami. Reasumując, gdybym miał wybierać to bym więcej tam nie pojechał. Sanatorium kojarzyło mi się zawsze z miejscowościami uzdrowiskowymi a nie betonowymi. Miasto beznadziejne, jedzenie fatalne, personel (poza jedną jebniętą pielęgniarką) bardzo ok, zabiegów sporo i w mojej opinii prowadzone na całkiem przyzwoitym poziomie.
Witaj mmmm,nie poprawiłeś mi nastroju przed tym wyjazdem,ale dzięki każda informacja jest potrzebna .Przynajmniej wiem na czym stoję.Pozdrawiam

Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 21:59
autor: dziunia60
gorkaa pisze:Dzisiaj ustaliłam, że w Stalowej Woli można potupać w Słoneczku i NNN. Nie byłam w żadnym z tych lokali. Powiedziano mi, że nie chodzą tam małolaci.
Witaj gorkaa,wiedziałam,że mogę na ciebie liczyć.Gdyby nie nasza kawa to nawet bym się nie zastanawiała nad zmianą miejscowości po opisie mmmm. Jeszcze się zastanowię do czwartku.Pozdrawiam
Re: Stalowa Wola Poradnia Leczenia Osteoporozy i narządu Ruc
: 03 lut 2014 22:01
autor: mmmm
największym minusem jest jedzenie, ale może to się jeszcze zmieni ponieważ byłem pierwszym turnusem z ZUS. W NNN jest spoko, a w Słoneczku nie byłem. Z wyjściem jest ciężko bo o 22 zamykają ośrodek (a o tej godzinie dopiero się człowiek rozkręca), no ale dla chcącego nic trudnego. Nie byłem w innych ośrodkach, ale miałem inne wyobrażenie o sanatorium. Ćwiczenia i zabiegi są bardzo ok, ale brakuje czegoś poza tym. Byłem pierwszym turnusem także pewnie i dla nich to była nauka...