Wzajemne uprzejmości,brak polityki w rozmowach i nie wyrażanie opinii o tym co na talerzu,to są chyba podstawowe zasady miłego posiłku.Mnie podana pasztetowa może np. smakować
towarzystwo do stolika i nie tylko...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
Wzajemne uprzejmości,brak polityki w rozmowach i nie wyrażanie opinii o tym co na talerzu,to są chyba podstawowe zasady miłego posiłku.Mnie podana pasztetowa może np. smakować
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
towarzystwo do stolika i nie tylko...
Powołuję się wpis Aleksandry z Wrocka...AleksandraWroclaw pisze:
Ja miałam zaszczyt siedziec w towarzystwie ...[...] ...Towarzystwo bylo bardzo punktualne na posiłkach i czasami coś znikało z półmiska przeznaczonego dla mnie. Nie robiłam dochodzenia bo swoją" kuchnie miałam w pokoju",zreszta wiekszosc kolacji jadałam poza ośrodkiem bo budzetowe menu nie było ani zachecajace ani smaczne.
Socjologiczna obserwacja sanatoryjnego towarzystwa wiele wniosła w moje zycie i jest kolejnym doswiadczeniem....![]()
ale powracam do swoich wspomnień...
czasów owego pierwszego wyjazdu - gdy artykuły konsumpcyjne były na kartki...
( dobrze, że choć uczuć nie reglamentowano ) ...
jako od lat i do tej pory programowo nie jadający masła odstępowalem swoją przydziałową kostkę margaryny...
nikt nie odchodził głodny a i jeszcze żarełko na stole pozostawalo...
ale jakim można było być sytym uczty duchowej po takiej uczcie ...
aleś Andrzejku punktów nachapał...andrzej1955 pisze:Temat bardzo na czasie bo przydział stolik owy jest na cały turnus i jesteśmy razem dość długo,
normą są wzajemne uprzejmości wyrażanie opinii,wydaje mi się że wykształcenie i zajmowane stanowisko nie ma tu nic do rzeczy jeżeli zebrani przy stoliku ludzie mają tzw kulturę osobistą i obycie,
dla mnie nie liczy się dyplom,pieniądze i pozycja,a podejście i traktowanie drugiego człowieka![]()
![]()
twierdzę wręcz że jak ktoś jest nieładnie mówiąc świnią z dyplomem to jest to gorzej bo jest dyplomowaną ale jednak...świnią
![]()
![]()
![]()
żyjemy w świecie drapieżnego kapitalizmu i pewne wartości odsuwane są w cień a liczy się pieniądz, pozycja ,stanowisko-zapominając o samym człowiekumam nadzieję że po pewnym czasie się to zmieni i dojdziemy do....normalności Pozdrawiam
![]()
![]()
![]()
a to wszystko przez wyrażenie wspólnych odczuć i tęsknotą za czasem minionym...
szkoda, że jest tylko samo życzenie..
też bym tak chciał - więc dostałeś jeden z pierwszych punktów ode mnie ...
ale...
co było to se ne vrati... .....
Piękne słowa Alicjo...Alice pisze:Z domu wyniosłam zasadę,że stół jednoczy,nie dzieli.Staram się tą zasadę wdrażać w swoim życiu niezależnie od tego,czy jest to dom,czy restauracja,czy stołówka w sanatorium.
Wzajemne uprzejmości,brak polityki w rozmowach i nie wyrażanie opinii o tym co na talerzu,to są chyba podstawowe zasady miłego posiłku.Mnie podana pasztetowa może np. smakować
ale co nam pozostaje ?
wzajemne uprzejmości - w sensie podać talerz czy przybliżyć wazę ?
czyli jakieś tam duperele ?
bo przy obecnym podziale społeczeństwa biegnącym przez środek prawie każdej familii - to pozostaje mi ostatnio - także przy stole rodzinnym - po prostu milczeć...
co nie jest przyjmnością...
zatem dobrze jest czynić wrzuty tematyczne obserwując reakcję towarzystwa - czy łapią ?
dobrze jest uzupełniać inne wypowiedzi...
wyczuwając osobę z bagażem interesujących doświadczeń życiowych - dobrze jest zachęcać do rozwinięcia myśli ...
a tak na marginesie - zlapalem się kiedyś na skojarzeniu, że dzięki netowi czujemy bliskość innych osób podzielajacych nasz światopogląd choć czasami tuż obok mnie takich wspólnot nie zauważyć można ...
ale to jest już inna beczka Archimedesa...
-
forumowicz
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
-
bozenkagr
- Super Kuracjusz

- Posty: 328
- Na forum od: 28 lut 2014 19:38
- Oddział NFZ: Podkarpacki
- Staż sanatoryjny: 10
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
ale trzeba uważać, bo nie zawsze ilość przechodzi w jakość ...kruszynka pisze:Ja bardzo chetnie usiądę z trzema panamito dopiero było by dopieszczenie ...jedzonkowe ....
![]()
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
-
forumowicz
Re: towarzystwo do stolika i nie tylko...
Nioooooooooooo...jacky6 pisze:ale trzeba uważać, bo nie zawsze ilość przechodzi w jakość ...kruszynka pisze:Ja bardzo chetnie usiądę z trzema panamito dopiero było by dopieszczenie ...jedzonkowe ....
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
