Strona 2 z 3

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 08:28
autor: eluunia
Basiu wiem jak może być Ci ciężko i właśnie Tu możesz zapomnieć na chwilę o kłopotach ...czasem myślę że życie jest bardzo niesprawiedliwe ....dlaczego właśnie mnie to spotyka ...ale później pytam Elcie ...Elciu a dlaczego właśnie nie Ty i nie mam odpowiedzi ..ale kiedyś mi moja babcia tak mówiła" wnuniu jak Bóg kogoś kocha to go doświadcza" ..Basiu powodzenia będzie dobrze .. :serce: a za wnunią szaleje :lol: :lol:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 08:44
autor: forumowicz
Witam Basiu :) Pamiętasz byłyśmy jednymi z pierwszych tutaj forumowiczek co pisały śmiały sie ,potem dołączali inni.Było spotkanie ,nikt nikogo nie obrażał ,chodzilismy razem i oddzielnie jak kto wolał.Była atmosfera na Ns prawie rodzinna.Ludzie się komunikowali ,żartowali podpowiadali sobie.
Ja mogę to podsumować ponieważ jestem tutaj od bardzo dawna.
I nie ważne pod jakim nickiem ,bo cóż to ma za znaczenie? Albo kolor oczu .To mało ważne.Takie nic nie znaczące drobnostki.Byłabym bardzo szcześliwa gdyby były to jedyne problemy ,jeśli to są wogóle problemy w naszym życiu.
Miłość zdrowie to jest co co nam jest niezbędne do życia ,rozumienie innych i ich odrębności poszanowania jako ludzi.
Wiele się tutaj zmieniło ,tak to fakt,ale czy nie mogłoby być jak dawniej? Wciąż w to wierzę . :)
Basiu wszystkiego dobrego ,pamiętaj nic nie trwa wiecznie problemy też .Nie poddawaj się .
Jest taki dzień kiedy promienie słońca świecą tylko dla nas ,dla nikogo innego,ja tez na taki czekam i wiem,że tak będzie.
:serce: :serce:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 08:50
autor: Felice
"Mam odczucie, że ten pociąg "Forum" zwany zmienił swój bieg i podąża niezamierzoną trasą."
Basiu,czy mogłabyś to stwierdzenie przybliżyć.Nie znam początkowej trasy tego pociągu,bo nim nie jechałam,a teraz wsiadłam i dowiaduję się ,że trasa nie ta?????

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:06
autor: iwcia
Basiu :) wszyscy Cie rozumiemy i każdy chciałby ci pomóc.Lecz są sprawy, którymi sami musimy sie zająć, tak jak Ty czy wiele innych osó na forum.Zycie nas nie oszczędza, ja też cos wiem na ten temat.
Zycze Ci duzo siły, pogody ducha, wytrwałości i duzo słoneczka na Twej drodze. :kwiat: :serce:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:08
autor: forumowicz
Witaj Alice :kwiat:
W czasie kiedy ja dołączyłam, rozmowy na forum miały charakter merytoryczny. Dzisiaj jest to bardziej GG, skupiające wielu dyskutantów naraz, często mówiących niezbyt kulturalnie. Są też zakulisowe plotki, które powstają m.in po spotkaniach w realu. Wg mnie nie jest to właściwy kierunek. Takie jest moje odczucie. Forum tworzą ludzie, tylko tyle ... Pozdrawiam :)

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:10
autor: nika7
Basiu i ja dorzucę tu kilka słów. Oczywiście zrobisz to co dla Ciebie najlepsze, ale myślę że nawet jeżeli ktoś Cię zranił , to są też osoby które czekają na Ciebie tutaj. Czasem wystarczy pożartować żeby humor się poprawił, a to można tu mimo wszystko znaleźć. Nie wiem czy warto dać satysfakcję jednej osobie. W czasie mojego pobytu tutaj już kilka razy były zawirowania a potem sytuacja wracała do normy. Myślę że w Twoim życiu też sytuacja wróci do formy. :kwiat:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:17
autor: forumowicz
Nika, tak, oczywiście, że tak. Pozdrawiam :kwiat:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:20
autor: malgorzatas
Witaj Basiu :kwiat: nie znamy się,ale życze Tobie wszystkiego dobrego,badź z nami i nas nie opuszczaj...razem pokonamy 1000 postow ;) będzie nam raźniej ;) masz tutaj duzo kolezanek co Tobie dobrze zyczą..jestem jeda z nich i trzymam za Ciebie kciuki..Jesteś silna,bo juz zaczynasz się usmiechac i pisać z nami..Pozdrawiam Ciebie i obojętnie jaka będzie Twoja decyzja ja życze Tobie wszystkiego dobrego :kwiat:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:23
autor: forumowicz
Jeśli Admin pośpi do południa, dobije 1000 jeszcze dzisiaj, :lol:

Re: Szanowni Państwo

: 06 kwie 2014 09:26
autor: malgorzatas
Basia Olsztyn pisze:Jeśli Admin pośpi do południa, dobije 1000 jeszcze dzisiaj, :lol:
Basiu..dasz rade :serce: