Re: muszyna-korona
: 08 kwie 2014 08:33
Do graszka: dokładnie, nic się nie zmieniło, mieszkałam na 4 piętrze, wyremontowana była łazienka ale byle jaki fachowiec robił więc już trochę zużyta, meble starocie, tapczaniki zarwane, że deski wchodziły w kręgosłup na dzień dobry, jedynie stolik pod telewizor był nowej generacji. Jedzenie średnie jak dla mnie wyliczone dokładnie, w ostatnim tygodniu wszystkiego brakowało - nawet dżemu nie było na wszystkich stolikach ( ja nie jadam ale koleżanki strasznie narzekały).
Baza zabiegowa lichutka, nowa wanna do kąpieli masującej tylko płatna, sala gimnastyczna zamknięta bo podobno NFZ nie płaci Revicie za gimnastykę pacjentów. Rehabilitantki miłe. Lekarkę znałam wcześniej z Żegiestowa. Masażysta Boguś bardzo smpatyczny i przykładający się do pracy w przeciwieństwie do tego drugiego (opinie osób, które u niego miały masaże - a do tego mruk). Wycieczki były z KO Włodkiem ( wiele do życzenia - ciągle z piwem w ręku albo po czymś mocniejszym). Muszyna zmieniła się od czasu kiedy byłaś choć to tylko rok. Oddali nową jezdnię. Jak wspomiałaś ścieżka z przyrządami do gimnastyki nad potokiem super sprawa. Nie wiem czy były Ogrody Sensoryczne jak Ty byłaś ale teraz są, jest wieża widokowa i również przyrządy do ćwiczeń. Wrócę do Revity - nie ma już kawiarenki. Za to otworzyli nad Popradem od strony Korony i Muszyny nowy lokalik, tam co drugi dzień można potańczyć jak kogoś to interesuje.
Ja dużo chodziłam na spacery po górach, lubię to i miałam towarzystwo, które miało takie same zainteresowania. Okolica fajna jest gdzie łazić
, jak ktoś chce. Sam ośrodek dopóki nie wyremontują gruntownie przypomina komunę... jest nie ciekawy
.
https://plus.google.com/u/0/112199250005213030106/posts - to link do mojego profilu tam znajdziesz zdjęcia z Muszyny i okolic. Ja już czekam na następne sanatorium
.
Pozdrawiam Grażynko. - Barbara-
Przy okazji pozdrawiam Marysię z Lublina, Anię ze Stalowej Woli, Marzenę ze Zgierza, Grażynkę z Łodzi
i innych.
Baza zabiegowa lichutka, nowa wanna do kąpieli masującej tylko płatna, sala gimnastyczna zamknięta bo podobno NFZ nie płaci Revicie za gimnastykę pacjentów. Rehabilitantki miłe. Lekarkę znałam wcześniej z Żegiestowa. Masażysta Boguś bardzo smpatyczny i przykładający się do pracy w przeciwieństwie do tego drugiego (opinie osób, które u niego miały masaże - a do tego mruk). Wycieczki były z KO Włodkiem ( wiele do życzenia - ciągle z piwem w ręku albo po czymś mocniejszym). Muszyna zmieniła się od czasu kiedy byłaś choć to tylko rok. Oddali nową jezdnię. Jak wspomiałaś ścieżka z przyrządami do gimnastyki nad potokiem super sprawa. Nie wiem czy były Ogrody Sensoryczne jak Ty byłaś ale teraz są, jest wieża widokowa i również przyrządy do ćwiczeń. Wrócę do Revity - nie ma już kawiarenki. Za to otworzyli nad Popradem od strony Korony i Muszyny nowy lokalik, tam co drugi dzień można potańczyć jak kogoś to interesuje.
Ja dużo chodziłam na spacery po górach, lubię to i miałam towarzystwo, które miało takie same zainteresowania. Okolica fajna jest gdzie łazić
https://plus.google.com/u/0/112199250005213030106/posts - to link do mojego profilu tam znajdziesz zdjęcia z Muszyny i okolic. Ja już czekam na następne sanatorium
Pozdrawiam Grażynko. - Barbara-
Przy okazji pozdrawiam Marysię z Lublina, Anię ze Stalowej Woli, Marzenę ze Zgierza, Grażynkę z Łodzi