Tolerancji tak jak wielu innych zachowań człowiek powinien uczyć się w domu od dziecka. Nie bez kozery jest powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".
Współżycia w społeczeństwie możemy (tylko musimy chcieć) nauczyć się od innych.
Przede wszystkim powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że świat nie kręci się wokół "naszego pępka" .
Mnie osobiście pomaga postawienie się w miejscu osoby obok i zastanowienie się - jak ja bym zareagowała na to czy na tamto jakby ktoś mi to czy tamto powiedział czy zrobił - i jak do tej pory (a trochę latek mam na karku) nie miałam żadnych "zgrzytów".
Nie ma ludzi bez wad i uważam, że jakby wszyscy sobie z tego zdali sprawę to życie z pewnością byłoby łatwiejsze, radośniejsze a przede wszystkim spokojniejsze czego wszystkim i sobie życzę
Pozdrawiam
