Strona 2 z 17

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 11:51
autor: Sloneczko
Będąc w sanatorium jakoś nie miałam styczności z brakiem tolerancji wśród kuracjuszy a wręcz przeciwnie spotkałam się z jej nadmiarem :) Nie wiem jak będzie w tym roku bo jednak na świecie jest pełno chamstwa i frustratów, dla których ZERO tolerancji z mojej strony.

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 12:19
autor: forumowicz
Ja też nie Słoneczko z małym wyjątkiem ,jak pan na pietrze moim nie korzystał z prysznica :shock: a przeciez za wodę zapłacił i mógł korzystać do woli :oops: :oops:
Więc wolę ładną paniusię co mi zasmrodzi ;) dobrym zapachem papierosów :) na balkonie :) niż brudasa co sie nie myje i mieszka obok :evil:
Ale jestem tolerancyjna ,tylko nie wiedziałam ,że trzeba brać w XXI wieku maske na twarz by wyjść na korytarz i trupem nie paść :? :lol:

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 12:25
autor: Sloneczko
kruszynka pisze:Ja też nie Słoneczko z małym wyjątkiem ,jak pan na pietrze moim nie korzystał z prysznica :shock: a przeciez za wodę zapłacił i mógł korzystać do woli :oops: :oops:
Więc wolę ładną paniusię co mi zasmrodzi ;) dobrym zapachem papierosów :) na balkonie :) niż brudasa co sie nie myje i mieszka obok :evil:
Ale jestem tolerancyjna ,tylko nie wiedziałam ,że trzeba brać w XXI wieku maske na twarz by wyjść na korytarz i trupem nie paść :? :lol:
Kruszynko :kwiat: a ten pan to nie miał na imię Napoleon :?: :o :shock: :o :shock:

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 12:28
autor: ewasz
Tolerancji tak jak wielu innych zachowań człowiek powinien uczyć się w domu od dziecka. Nie bez kozery jest powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".
Współżycia w społeczeństwie możemy (tylko musimy chcieć) nauczyć się od innych.
Przede wszystkim powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że świat nie kręci się wokół "naszego pępka" .
Mnie osobiście pomaga postawienie się w miejscu osoby obok i zastanowienie się - jak ja bym zareagowała na to czy na tamto jakby ktoś mi to czy tamto powiedział czy zrobił - i jak do tej pory (a trochę latek mam na karku) nie miałam żadnych "zgrzytów".
Nie ma ludzi bez wad i uważam, że jakby wszyscy sobie z tego zdali sprawę to życie z pewnością byłoby łatwiejsze, radośniejsze a przede wszystkim spokojniejsze czego wszystkim i sobie życzę :kwiat:
Pozdrawiam :kwiat:

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 12:30
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:
kruszynka pisze:Ja też nie Słoneczko z małym wyjątkiem ,jak pan na pietrze moim nie korzystał z prysznica :shock: a przeciez za wodę zapłacił i mógł korzystać do woli :oops: :oops:
Więc wolę ładną paniusię co mi zasmrodzi ;) dobrym zapachem papierosów :) na balkonie :) niż brudasa co sie nie myje i mieszka obok :evil:
Ale jestem tolerancyjna ,tylko nie wiedziałam ,że trzeba brać w XXI wieku maske na twarz by wyjść na korytarz i trupem nie paść :? :lol:
Kruszynko :kwiat: a ten pan to nie miał na imię Napoleon :?: :o :shock: :o :shock:[/quot

Bonaparte? :o :o :lol: nie no coś Ty Słoneczko :lol:

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 13:20
autor: sztani
ewasz pisze:Tolerancji tak jak wielu innych zachowań człowiek powinien uczyć się w domu od dziecka. Nie bez kozery jest powiedzenie "czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".
Współżycia w społeczeństwie możemy (tylko musimy chcieć) nauczyć się od innych.
Przede wszystkim powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że świat nie kręci się wokół "naszego pępka" .
Mnie osobiście pomaga postawienie się w miejscu osoby obok i zastanowienie się - jak ja bym zareagowała na to czy na tamto jakby ktoś mi to czy tamto powiedział czy zrobił - i jak do tej pory (a trochę latek mam na karku) nie miałam żadnych "zgrzytów".
Nie ma ludzi bez wad i uważam, że jakby wszyscy sobie z tego zdali sprawę to życie z pewnością byłoby łatwiejsze, radośniejsze a przede wszystkim spokojniejsze czego wszystkim i sobie życzę :kwiat:
Pozdrawiam :kwiat:
Ewasz czy mam rozumieć ,ze balangi i glośne zachowanie w pokoju o określonej godzinie to tolerancja czy nie :(

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 13:37
autor: Felice
Jeżeli chodzi o palenie np.na balkonie w sanatoriach,budynkach mieszkalnych typu bloki,w hotelach zakaz odejmuje również balkony.
I teraz co jest tolerancją? Przyzwalanie na łamanie zakazu?Chyba nie.Zakaz to jest zakaz.
Mnie osoby palące nie przeszkadzają,ale mojej astmie niestety bardzo.Nie chciałabym wylądować na ostrym dyżurze tylko dlatego,że byłam tolerancyjna :cry:
Imreza? Ok,byle nie codziennie. :D

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 13:44
autor: margot
Alice zakazów jest wiele i je łamiemy nagminnie ;)
Ale akurat to co Ty poruszyłaś w związku ze swoją choroba to już jest ,,inna inszość " i w takich przypadkach to jest bezdyskusyjne - nie pali się w otoczeniu takich osób .

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 13:48
autor: Felice
Łamanie zakazów to my jako naród we krwi mamy.
Margot w "Kufelku"usiądziemy na zewnątrz :D

Re: Tolerancja

: 11 kwie 2014 14:00
autor: ewasz
Sztani :kwiat:
Myślę, że dość zrozumiale się wypowiedziałam.
Gdyby ci ludzie robiący balangi w pokoju pomyśleli o innych a nie tylko o sobie to tego rodzaju zachowań w ogóle by nie było.
Uważam też, że jeżeli są Regulaminy czy inne przepisy to winno się je przestrzegać i egzekwować.
W przypadku, który opisałeś personel ośrodka powinien jako pierwszy zareagować (są przecież pielęgniarki) i przywołać towarzystwo do porządku.
Następnym krokiem jest skarga do Kierownictwa ośrodka. Takie jest moje skromne zdanie.
Pozdrawiam :kwiat: