Relacji cd. - dziś o sprzątaniu.
Generalnie ośrodek utrzymany jest w czystości, zarówno budynek jak i jego obejście, absolutnie nie można narzekać.
Mam jedynie małe zastrzeżenie do sprzątania w pokoju. W ubiegłym tygodniu byłam w pokoju, gdy panie pokojowe weszły, żeby posprzątać. Były 2-3 jednocześnie odkurzanie, ścieranie podłogi, łazienka, śmieci.
W poniedziałek jednak sprzątanie odbyło się jednak podczas mojej nieobecności. Wyraźnie było widać, że nie odkurzano, ani nie ścierano podłogi - wiedziałam, bo na podłodze NIC się nie zmieniło (nieświadomie zrobiłam na paniach mały teścik).
Wczoraj, gdy wróciłam do pokoju - widziałam, że sprzątanie odbywa się w sąsiednich pokojach. Weszłam do swojego, a na mojej podłodze nadal jest TO, co było także dnia poprzedniego. Ewidentnie nikt znów podłogi nie ścierał. Zapytałam więc panią pokojową czy u mnie już sprzątała. Odpowiedziała, że tak. Na moją uwagę, że od piątku nikt nie starł podłogi ani nie odkurzał - bardzo się rozżaliła. Twierdziła, że ścieranie podłóg oraz odkurzanie odbywa się w poniedziałki, środy i piątki i ona na pewno to zrobiła dnia poprzedniego. Jednak odkurzyła i starła podłogę, mimo, że to był wtorek

(dziś zresztą też - wiadomo: środa

i to pod moją nieobecność!).
Po tym "nadprogramowym" wtorkowym sprzątaniu, ślady po butach zostawione nieświadomie na podłodze (przez weekend padał deszcz) nagle cudownie zniknęły!
Podobno sprząta tu firma zewnętrzna, szkoda, że nie ma wywieszonej informacji o tym kiedy i co sprzątają - obyłoby się może bez uwag kuracjuszy, bez obrażonej miny pani pokojowej itp., pod warunkiem, że wszystko byłoby zrobione jak trzeba.
Ciekawa jestem czy w czasie turnusu będzie wymiana ręczników oraz pościeli.