Strona 2 z 9

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 11:15
autor: margot
Alice pisze:Och Max,Margot,żałuję,że mnie z Wami nie było.Myślę,że jeszcze będzie takie spotkanie po którym poocham i poacham z Wami :D
Alice musimy pracować nad tym bardzo mocno ;) i wszystko da się zrobić :D

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 11:24
autor: zorro
margot pisze:
Alice pisze:Och Max,Margot,żałuję,że mnie z Wami nie było.Myślę,że jeszcze będzie takie spotkanie po którym poocham i poacham z Wami :D
Alice musimy pracować nad tym bardzo mocno ;) i wszystko da się zrobić :D
Też w tych zawodach chciałbym uczestniczyć... :P
Ochać... :lol: chyba potrafię, a achać sie naucze... :lol: i sie zobaczy... jak mawia królowa... :lol: :lol:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 11:51
autor: kociu
Och :!: :!: :!: a co będzie w szczawnicy :lol: :lol:
same ach,ach ,ach :twisted: :twisted:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 12:04
autor: margot
Zorro przebrnęliśmy :roll: z Max-em przez wzajemny casting :?
...pierwszy oczywiście głosowy -akceptacja nastąpiła natychmiast :roll:
...kolejna wizualna -poszło gładko ;) były achy na początku :twisted:
...ochy lekko później :? ale się pojawiły :P
Myślę , że dasz radę :roll:
tylko czytaj dokładnie ;) co napisałam :P

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 12:08
autor: Asik
Ach... Jaka szkoda, że przegapiłam informację o spotkaniu w Innym Wrocławiu :( :( A to tak blisko...

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 12:08
autor: margot
kociu pisze:Och :!: :!: :!: a co będzie w szczawnicy :lol: :lol:
same ach,ach ,ach :twisted: :twisted:
Kociu Szczawnica będzie już ,,zenitem " wcześniejszych eliminacji :roll:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 12:33
autor: basiat
ach, ach,ach i jeszcze raz ach :!: :!: :!: :!: wprawdzie nie byłam z Wami w Krynicy, ale też wspominam ją z achami i ochami :lol: :lol: :kwiat:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 12:44
autor: ewasz
Ale jak mi będzie dane pojechać do Krynicy to będę przygotowana na te -ochy i -achy w 100 % :lol:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 13:15
autor: margot
ewasz pisze:Ale jak mi będzie dane pojechać do Krynicy to będę przygotowana na te -ochy i -achy w 100 % :lol:
Ewciu achy ;) przenosimy w Pieniny :P
Będziesz miała bliżej ;)
Ochy na miejscu :lol: po pstrągu z ,,potocka " :twisted:

Re: Ach,och...

: 19 maja 2014 13:20
autor: margot
malgorzatas pisze:
Max pisze:myślę że dobry tytuł nowego wątku,jest tyle miłych wspomnień,zachwytu,że w sam raz można tutaj pisać.miłego tygodnia dla wszystkich!
Max ;) szkoda że nie mieszkasz bliżej mnie :( byśmy utworzyli poznański klub pod koziołkami.. :lol:
Tymi trykającymi :?: :roll: :?