Strona 11 z 13

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 13 lis 2014 21:15
autor: adamadi
kruszynka pisze:Nie wiem czy nie ryzykuję ,ale leżąc zdejmuję delikatnie ortezę i mam takie poduszeczki do usztywnienia kostek (były w komplecie z ortezą) te zabezpieczenia dobrze dopinam i sobie leżę .Noga jest wyprostowana i nie ruszam nią nawet na milimetr.Nie da się wyleżeć dzień i noc z ortezą .Na noc zakladam i śpię to oczywiste.Podczas rozmowy z koleżanką która miała operację kręgosłupa ,leżała 6 tygodni bez możliwosci zejścia z łóżka ,ba nawet nogi nie wolno jej było zsunąć by się kości zespoliły,doszłyśmy do wniosku ,że takie ułożenie mojej nogi i nie poruszanie jej nie powinno zaszkodzić.Hm...czy mam rację czy nie ?
Jeżeli nie zaskoczy Cię na przykład- kot,pies,dzwonek telefonu,do drzwi lub kichnięcie ;) wiesz,takie sytuacje w których reagujemy odruchowo to będzie dobrze :)
Zdrowia i wytrwałości w wylegiwaniu się życzę

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 13 lis 2014 21:17
autor: forumowicz
Witaj Adamadi mnie już nic nie zaskoczy :o :lol:
Dziękuję pozdrawiam :kwiat: :)

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 15 lis 2014 17:24
autor: forumowicz
Witam gdzie najlepiej rehabilitują po złamaniach? mam na mysli sanatoria NFZ kto podpowie?
Dziekuję za info :) :?

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 15 lis 2014 19:21
autor: Felice
kruszynka pisze:Witam gdzie najlepiej rehabilitują po złamaniach? mam na mysli sanatoria NFZ kto podpowie?
Dziekuję za info :) :?
Kruszynko,w odpowiedzi będzie i śmiech i ironia i złość....tam gdzie mają miejsce(co nawet na cito nie zawsze jest możliwe :evil: ),albo prywatny wyjazd.

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 15 lis 2014 19:23
autor: forumowicz
Alice wiem wiem ,ale jadę zaraz po uzyskaniu zgody ortopedy na rehabilitację ,musze Mu coś wskazać do zaleceń ;)
A odnosnie cito to miałam okazję usłyszeć iż zlecenie np doplera moga zrealizować w ciągu .....trzech dni :shock: :shock:
Zrealizowali jednak w ciagu ok trzech godzin niecałych :lol: :?

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 15 lis 2014 19:30
autor: Felice
Kruszynko,złamania takie bez powikłań są proste do rehabilitacji,każdy ośrodek podoła.Ja zawsze jeżeli chodzi o narząd ruchu najwyżej stawiłam Busko i kadrę z Wojskowego.

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 15 lis 2014 19:32
autor: forumowicz
Nigdy nie miałam takiego dylematu ,a jednak dadzą rade ok .Ja wiem gdzie chcę jechać , , myślałam ,że trzeba jakieś specjalnej obsługi ;) :lol: :lol: :lol:

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 21 lis 2014 12:40
autor: forumowicz
Prześwietlenie zrobione ,lekarz szczęśliwy :lol: pacjentka jeszcze bardziej ;) :D

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 21 lis 2014 13:01
autor: medi
kruszynka pisze:Nigdy nie miałam takiego dylematu ,a jednak dadzą rade ok .Ja wiem gdzie chcę jechać , , myślałam ,że trzeba jakieś specjalnej obsługi ;) :lol: :lol: :lol:
Jak to nie trzeba specjalnej obsługi :?: :roll: A szampan :?: Kawior :?: To w kontrakcje z ZUS :?: :o

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

: 21 lis 2014 13:07
autor: forumowicz
Medi sama sobie naleję szmpana i sama zagryzę kawiorkiem ;) :o :lol: