Kochani....czar wieczoru chciałam zatrzymać tylko dla siebie....to tak nie może być idzielę się z Wami
A więc...byłam zaproszona.. mogłam tylko potwierdzić czy akceptuję lokal...wszystko otoczone

tajemnicą .. ....oczekiwana.... wejście z Zosią do kawiarni....i tutaj słyszę swoje imię...Muzyk gra i śpiewa 100 lat...Goście w lokalu ...na stojąco....i też śpiewają...słyszę to i jeszcze słyszę moje serce

mało nie wyskoczy

i dalej widzę przy pięknie przygotowanych 2 stolikach kochane Przyjaciółki i Przystojniaka ...zaskoczona i oszołomiona atmosferą tego co się dzieje dotarłam do nich....i stwierdzam...że to się dzieje naprawdę....w głowie zamęt ale czuję ,że mi się to bardzo podoba ..
Poproszona żebym usiadła na pięknie przystrojonym w niewinne.. w bieli kokardy ..na krzesełku...łapie ,,kontakt ,,z rzeczywistością......jest grunt....wiem gdzie jestem

i już wiem ,że to ta niespodzianka dla mnie.
Kwiaty .życzenia ....i fantastyczny tort ...na nim świeczki ....mam wymyśleć życzenia...wszyscy moi Organizatorzy wieczoru piękni..eleganccy..serdeczni dla mnie .. .magia trwa ...głowa już łapie myśli ,że wszystko mam ...czego oczekiwać? i jest.... chcę........

tego nie wolno głośno powiedzieć....świeczki zdmuchnięte....są owacje ..są brawa i z sali....nadal wszyscy w tym uczestniczą...muzyka po woli się wycisza ...aby za chwilę porwać wszystkich do tańca....do wspólnego tańca...co za zabawa....i taki cały wieczór ....ponowne sto lat ..ja ponownie dziękuję ...strzela kolejny korek szampana.

to czar tylko ?.....to rzeczywistość przygotowana przez Zosię ..Ewaszke ..Krysię i Juranda
Kochani też Was kocham i dziękuję.

.