Strona 11 z 26

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 16:41
autor: medi
A czasami jest tak ,że Ty kochasz ,on kocha ,ale być razem nie można ...serce Słoneczko niby nie zranione a jednak cierpi :oops:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 17:47
autor: eluunia
ewa11 pisze:Oj eluunia lepiej chyba nie wracać do miejsc które kojarzą z miłością, to jeszcze większy ból, ale cóż czasami serce kłóci się z rozumem i ciężko znaleźć na to lekarstwo :(
Ewunia ja z takimi miejscami mam same przyjemne wspomnienia a miłość nigdy nie sprawiała mi bólu . :) :serce: i tylko te miejsca wywołują uśmiech na mojej twarzy i wtedy myślę sobie dlaczego młodość jest tylko raz :lol: :lol:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 18:18
autor: forumowicz
meduza46 pisze:A czasami jest tak ,że Ty kochasz ,on kocha ,ale być razem nie można ...serce Słoneczko niby nie zranione a jednak cierpi :oops:
I wtedy pozostaje tylko powiedzieć sobie "Chwilo trwaj wiecznie jakaś ty piękna" :)

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 18:21
autor: eluunia
.........albo jakie to były piękne chwile i miejmy nadzieję że wiele takich chwil mamy jeszcze przed sobą :serce:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 18:22
autor: medi
Człowiek jest zwierzęciem z natury bardzo łakomym i ...pazernym .Jak ma tą chwilę szczęścia to chciałby ją mieć na zawsze :roll:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 18:57
autor: forumowicz
Chciałby ,ale mieć już nigdy nie będzie :cry:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 19:00
autor: eluunia
Janusz nie mów nigdy bo nie wiadomo co nas jeszcze może spotkać :serce: miłość opłotkami chodzi :lol:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 19:03
autor: medi
Żeby szukać nowej miłości najpierw trzeba zamknąć drzwi za starą :oops:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 19:05
autor: eluunia
Meduzka trzaśnij drzwiami aż sama wypadnie :lol: :lol: Niech wie kto u ciebie rządzi :lol:

Re: Jak mocno możno kochać?

: 31 maja 2013 19:10
autor: medi
Taaa ,ale ja nie mam ochoty zamykać tych drzwi :cry: ...A i jeszcze mi szyby polecą i kto za szklarza zapłaci :?: :roll: