Strona 11 z 12

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 18:08
autor: ewasz
Dziewczyny i ja Wam życzę trafionych zabiegów i miło spędzonego czasu :)
Z pewnością nie będziecie się nudziły bo w Lądku nudzić się nie da :lol: a doba okaże się zbyt krótka :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat: :kwiat:

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 20:03
autor: gorkaa
wróciłam właśnie z Wojskowego, jeżeli macie pytania odpowiem.

Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 20:14
autor: jacky6
gorkaa pisze:wróciłam właśnie z Wojskowego, jeżeli macie pytania odpowiem.

czy mocno mrożą na tamtejszej krio ?

:mrgreen: :ugeek:

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 20:46
autor: gorkaa
W Krio, była temperatura różna od 117 do 128 stopni. W Wojskowym różni się komora od tej w Jubilacie tym, że u nas były drzwi wahadłowe i w każdej chwili można było się ewakuować z komory gdy ktoś poczuł jakiś dyskomfort .

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 20:49
autor: gorkaa
dla zainteresowanych w dziale opisywany przez jacky6 Miejscowości Uzdrowiskowe, Lądek Zdrój załączyłam aktualne zdjęcia Pawilonu II
http://forum.nasze-sanatorium.pl/downlo ... &mode=view

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 20:57
autor: gorkaa

Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 21:24
autor: jacky6
znajduję dzisiaj pewne problemy z preparowaniem fotek...
powrócę z tematem w innym wątku ...

:mrgreen: :ugeek:

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 02 lis 2014 22:11
autor: aneta76
gorkaa pisze:wróciłam właśnie z Wojskowego, jeżeli macie pytania odpowiem.
Witam, dzięki serdeczne. Napisz jeśli możesz jakie są pokoje i czego ewentualnie brakuje, co ze sobą zabrać .
Podziel się z nami wrażeniami :)

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 04 lis 2014 11:43
autor: jk111974
A czy są tam wieszaki na ubrania i czy są warunki żeby powiesic coś do wysuszenia? Muszę do końca być w pracy i czuję że jutrzejsze moje pakowanie będzie naprawdę na wariata :shock:

Re: Lądek Zdrój listopad 2014

: 04 lis 2014 13:09
autor: aneta76
Ale mam dzisiaj dzień...
W związku z tym że jutro w nocy wyjeżdżam to zaczęłam się pakować, coś tam jeszcze do prania itd...nagle słyszę dzwonek do drzwi, otwieram a tam kontrola z ZUS-u. Mówię im że jade do sanatorium a one zdziwione. Wszystko ok ale tak się zdenerwowałam że wszystko w ręku poprałam a walizka pełna. No i oczywiście się nie mieszczę. Ale ciśnienie mi podniosły te panie...