Strona 101 z 112

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 25 wrz 2020 10:21
autor: Duszyczka
W kwestii maseczek to jest to męczące bardzo.Szczególnie podczas noszenia okularów. Przyłbice takie id gory z kolei nie sprawdzają się. Myślę że najlepsze są takie na brodę .Funkcji jako takich nie spełniają ale obecność mają zaliczoną.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 25 wrz 2020 16:21
autor: dani888
Alutko , masz rację słoneczko , skoro reżim , trzeba go przestrzegać bo co nam pozostało ? :serce: :kwiat: :D .
Dusiu , odnośnie telefonów czy netu to taki odwyk dobrze zrobi co poniektórym :lol: :lol: .
Ale powiedz mi proszę , co z tym obuwiem ? Po czym zmieniacie i kiedy ? Zaciekawiło mnie to ponieważ u nas , w Wieńcu czegoś takiego nie było :o . Odnośnie maseczek to domyślam się , zaparowują się okulary co jest na pewno niewygodne . Przyłbicę taką od góry do dołu miałam ale wisiała w pokoju i ani razu nie włożyłam . A te na brodę o których piszesz ...miała takie moja koleżanka ( pisała na forum też) i wiesz ? Moim zdaniem również nie spełniały swojej roli czyli zabezpieczenia . Nos był całkiem odkryty , gdyby miała wirusa to szybciutko zakaziłaby kogoś albo ktoś ją . A jak grzybki i ,,podziemne sprawy " ? ;)
Jutro też macie zabiegi ? Trzymajcie się cieplutko z małżem i do miłego :serce: :kwiat: :D .
P.s. a ten basen niech szybciuśko kończą bo może do Gołdapii i ja przyjadę za rok :lol: :lol: .

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 27 wrz 2020 13:14
autor: Duszyczka
Dani...obuwie jest zmieniane w przypadku gdy mieszka się w innym budynku niż zabiegi.Do zabiegowego należy wchodzić w już zmienionym.Można to zrobić już w holu lub przed gabinetem. Niestety trochę jest wtedy dużo do noszenia.Karta...prześcieradełko.maseczka.buty.kurtka....Brakuje tu jakiejś szatni z obsługą. Zdecydowanie było by łatwiej tym spoza budynku.
Podziemnie sprawy ogarnięte.. :mrgreen: Trzeba tylko u żródła dowiadywać się . :mrgreen:
Polecam wizyty w Leśnym Zakątku..Hotelik opodal Witala.Pięknie położony nad samym jeziorem.Cudownie zagospodarowany teren z zakamarkami.ławeczkami.wodospadziem.parasolami.altankami i rzeżbami ogrodowymi...Mnóstwo kwiatów. Można tam pysznie zjeść. wypić coś pysznego i napawać oczy jeziorem.Polecam!!!
Zabiegi w soboty oczywiście również mamy.
We wtorek zaczynam tę suchą kąpiel kwasowęglową.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 27 wrz 2020 13:56
autor: ANDY12345
Duszyczko z reguły to "zawsze są koszty" , na kuracjusza zwraca się mniejszą uwagę bo "on nie płaci", a popatrz na komercję. Przecież i tak to my za wszystko płacimy, jak nie bezpośrednio to przez podatki. W okresie letnim to pół biedy, a jak na zabiegi mokre chodzić do innego budynku, a potem wracać :roll: .... pamiętasz taki film "Jak hartowała się stal" ? :lol:

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 27 wrz 2020 14:25
autor: Gość
Przerabiałem temat "zamiejscowych" zabiegów w 2016 w Świnoujściu. Mieszkaliśmy w Złotym Kłosie. Pomijam już standard samego ośrodka, ale bieganie na zabiegi w grudniu to była średnia przyjemność, choć to blisko było. W dodatku można się było pogubić logistycznie, bo te same zabiegi były o różnych godzinach i w różnych miejscach, a wszystko rozrzucone w ciągu całego dnia, od 7.00 do wieczora. Wtedy jakoś nie narzekaliśmy, bo cieszyliśmy się że to Świnoujście, miasto ciekawe, portowe, bliskość granicy, dużo zwiedzania... Ale dziś, z perspektywy czasu średnio mi to wygląda.
Jednak zdecydowanie wolałem Nauczyciela w Szczawnicy czy kołobrzeski Wistom.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 27 wrz 2020 17:51
autor: ewasz
Takie bieganie to i ja wytrzymam ale w okresie letnim, Jednak zimową porą to nikomu nie zazdroszczę. I z tego też powodu wolałabym nie jechać w okresie jesienno-ziomowo-wczesno wiosennym. W pewnym ;) wieku to se ne da. Ot co :)

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 27 wrz 2020 20:14
autor: dani888
I tu z Wami zgadzam się , może jest bardziej znośnie jak człowiek jest ciut młodszy i ciut zdrowszy ale w moim wieku już jednak byłoby męczące .
Dusiu a te ciągłe zmiany obuwia i noszenie wszystkiego ze sobą to też jest niezbyt komfortowe ale cóż , mam nadzieję , że jakoś przetrzymasz te niedogodności . Ja tylko brałam ze sobą prześcieradełko z fizeliny , maskę nosiłam na ręku , druga wraz z telefonem była w tzw. nerce , butelkę wody do picia (500 mg.) i kartę zabiegową . A o tym hoteliku słyszałam już wcześniej , same pochwały .
Co robicie w wolnym czasie oprócz zbierania grzybków ? Nie pytam o sprawy imtymne , rzecz jasna :lol: :lol: :lol: . Wyczaiłaś coś ciekawego ? Pozdrawiam cieplutko :kwiat: :serce: :D .
P.s. dzięki za wszelkie info ...

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 29 wrz 2020 13:27
autor: Adiadi89
Powiedzcie, pod jaki numer tam się można dodzwonić. Numer że skierowania ZUS chyba wyłączony, podane na stronie też lub nie odbierają. Od 2 tygodni próbuje się dodzwonić i nic. Swoją drogą czy ktoś wybiera się z prewencji na turnus 29 października?

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 30 wrz 2020 18:44
autor: Duszyczka
Adiadi...na recepcji zawsze ktoś siedzi ale nigdy nie słyszę dźwięku telefonu. Albo ogłuchłam albo nie malą tam telwfonu hihi..Też nie mogłam tam dodzwonić się. Dopiero jak dostaniesz numery na testy na covid 19 to będziesz mógł porozmawiać. Ja dostałam 3 różne. Niestety w tym księgowość.
Dani..w kwestii chodzenia od budynku do budynku to zdecydowanie nie polecam zabiegów mokrych.Radzę dopasować sobie zabiegi do lokum.Już są pierwsze chore osoby na grypę.Jeszcze chyba nie wiadomo na jaką.Przynajmniej chodzą takie plotki.Część ludzi już smarka i kicha. Strach już zaczyna działać.
W niedzielę pojawiła się w budynku A Policja.Sprawdzano noszenie maseczek.Niektórzy po porze zabiegowej migrując między zabiegami zapomina o tym obowiązku.
Jak na razie.to mogę napisać tylko o pozabiegowych zajęciach tylko tyle.że spacery i spacery.Ścieżek jest tu dużo.Każda inna.Są informacje wszędzie porozwieszane z prośbą o ograniczeniu wyjazdów poza teren ośrodka.

Re: Sanatorium Wital w Gołdapi

: 30 wrz 2020 18:49
autor: Duszyczka
Adiadi89 pisze: 29 wrz 2020 13:27 Powiedzcie, pod jaki numer tam się można dodzwonić. Numer że skierowania ZUS chyba wyłączony, podane na stronie też lub nie odbierają. Od 2 tygodni próbuje się dodzwonić i nic. Swoją drogą czy ktoś wybiera się z prewencji na turnus 29 października?
Jutro zapytam w recepcji...Ciekawa jestem co powiedzą. :D