Witajcie

Czuję się winna pewnych wyjaśnień. Jako mianowana zaocznie

współorganizatorem naszego kołobrzeskiego spotkania podałam termin 7 maj. Teraz często pojawia się 5 maj. Otóż jak tu często czytamy "życie pisze różne scenariusze " i tak może się stać ,że w sobotę nasza Ala nie
będzie mogła być razem z nami bo będzie już daleko a czyż można sobie wyobrazić spotkanie w Kołobrzegu bez Niej?

W żadnym wypadku a i Ona jak wiem chciałaby się z nami zobaczyć . Zdecydowałyśmy więc , że pierwsze spotkanie zainicjujemy już w czwartek zaraz po przyjeździe niektórych Pań

a sobota... sobota w uzdrowisku...(7 maj) również dostanie swoją oprawę i będzie z przytupem. Tym samym przedłużymy nasze świętowanie w Kołobrzegu.
Oczywiście wszystko bez żadnej napinki, tak jak zwykle każdy wybierze co dla niego najlepsze, gdzie idzie , z kim , kiedy . Kto zechce odpocząć , poleżyć , wyruszyć na bagna czy w inne miejsca - tak zrobi. Musi być miło i przyjemnie
To jest taki ogólny zarys, tort będzie a reszta.... zobaczymy

Niezdecydowanych jeszcze zapraszamy
