Strona 105 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 18 wrz 2013 07:07
autor: Sloneczko
Na plaży nudystów:
- Pani mi się bardzo podoba.
- Tak, widzę to... :D

Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa - odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić... :)

- Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?!
- Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje?
- Szczupłe blondynki! :D

- Cześć , jest Kazik?
- Na piwko poszedł...
- Beze mnie??!
- Z tobą.
- Głupoty pleciesz, kobieto, dwa dni nie piłem. A kiedy poszedł?
- A przedwczoraj... :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 wrz 2013 05:36
autor: Sloneczko
- Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim...
- Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dziwki są!
- Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony...
- Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co :D

Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża.
- Ech... przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie... Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
- Wzrok masz dalej dobry! :D

Dwie dziewczyny na imprezie obserwują pewnego wyjątkowo atrakcyjnego faceta.
- Zobacz, jaki ma wspaniały profil – swierdza jedna z rozmarzeniem w głosie.
- Faktycznie... – przytakuje druga, realistka – ...ale to mogą też być klucze... :lol:

Córeczka pyta mamę:
- Co to jest impotencja?
- Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 19 wrz 2013 12:01
autor: biedroneczka
Mąż robi jajecznicę. Nagle żona wpada do kuchni:
- Ostrożnie!!! - krzyczy - UWAŻAJ!!! Wiecej masła!!!
Cholera, smażysz za dużoj jajek na raz!!! Za dużo!!!
Mieszaj! MIESZAJ SZYBCIEJ!!! Dodaj jeszcze masło!!!
GDZIE JEST MASŁO??? Jajka się przykleją!!!
UWAŻAJ!!! Powiedziałam - UWAŻAJ!!!
NIGDY mnie nie słuchasz, jak robisz jajecznicę!!!
NIGDY!!! Odwróć jajka!!! SZYBKO!!! Nienormalny jesteś???
Całkiem Cię pogięło? SÓL!!! Użyj soli!!! SÓÓÓÓÓL!!!

Mąż w zdumieniu patrzy na żonę:
- Odbiło Ci? Myślisz, że nie potrafie zrobić jajecznicy?
- Chciałam Ci tylko uświadomić, co przeżywam, gdy prowadzę samochód a Ty siedzisz obok mnie.....

:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 wrz 2013 09:56
autor: biedroneczka
mikolaj.jpg
;)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 20 wrz 2013 10:04
autor: forumowicz
Ojciec po dość długiej i wyczerpującej przemowie teściowej, zwraca się z
prośbą do syna:
- Jasiu, podaj proszę babci krem do ust.
- A który to tato? - pyta Jaś.
- Ten z napisem Kropelka!
:kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 wrz 2013 07:14
autor: Sloneczko
W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę:
- Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał.
- Ja zmarłem ze zdziwienia.
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę gołą żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni,
jednym słowem wszędzie i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
- Oj, żebyś Ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli. :D

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
- A dawno go sparaliżowało? :D

- Cześć, co słychać?
- Ożeniłem się.
- Ładna ta twoja żona?
- Wszyscy mówią że jest podobna do Matki Boskiej- pokażę ci zdjęcie.
- O moja Matko Boska! :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 24 wrz 2013 11:37
autor: Felice
Pierwszy stopień odwagi: O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a ty pytasz: - Zamiatasz czy odlatujesz?

Drugi stopień odwagi:: O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Żona leży w łóżku nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej. Na pytanie: "Co to ma znaczyć?" odpowiadasz: - Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk

Trzeci stopień odwagi: O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz: -Teraz twoja kolej!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 wrz 2013 07:12
autor: Sloneczko
Teściowa do zięcia:- Nie zasłaniaj się gazetą! Nie udawaj, że czytasz.
Dobrze wiem, że mnie słyszysz, bo widzę, że ci się kolana trzęsą... :D

Przychodzi facet do sklepu monopolowego:
- Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej.
- Proszę bardzo - mówi sprzedawczyni. I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać!
- Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem! :D

Na pustyni skrajnie wyczerpany turysta pyta Beduina:
- Przepraszam, jak dojść do najbliższej oazy?
-Cały czas prosto a w czwartek w prawo. :D

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 wrz 2013 09:32
autor: kara7-37
Oglądamy sobie spokojnie z rodziną reklamy na Polsacie, a tu nagle dup… film! :shock:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 wrz 2013 09:57
autor: kara7-37
Ochraniacza na jądra pierwszy raz użyto w hokeju w 1874.
W 1974 r kasku.
Mężczyźni dopiero po 100 latach zrozumieli, że mózg też jest ważny. :D