Dzień dobry moi kochani Szaleńcy
Czwartek - ostatni dzień w domu, wczoraj skończyło mi się miesięczne chorobowe a jutro do pracy
Dzień zapowiada się ładny, słoneczny i ciepluty
Dani

już w domku i ysego poszukuje, a kto go tam wie gdzie on się szwęda
Zapraszam Was na poranną kawę z humorem
Gdy wróciłem do domu zobaczyłem na lodówce od żony kartkę z napisem:
"Przykro mi, to nie działa. Wracam do mamy."
Otworzyłem lodówkę, światło jest, piwo się chłodzi. Nie mam pojęcia o co jej chodzi.
Autobusowa wycieczka zagraniczna. Przed granicą autokar staje, panie na prawo, panowie na lewo. Potem wracają, a kierowca pyta:
- Czy nikogo Wam nie brakuje?
Cisza, autokar odjeżdża. Przed kolejną granicą do kierowcy podchodzi podchmielony pasażer:
- Panie kierowco, nie ma mojej żony.
- Przecież pytałem czy nikogo Wam nie brakuje!
- Mi jej nie brakuje, po prostu mówię, że jej nie ma.
Miłego dnia życzę Wam kochani Szaleńcy
