Strona 108 z 146

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 05 sty 2018 08:16
autor: bozenka999
Halinko witam,widzę że z ciebie ranny ptaszek ,ja to jeszcze w łóżku nie lubię takiej pogody wole śnieg i mróz .Co do tych emerytur to wszystko może się zmienić oni robią emerytury pod siebie a nie pod zwykłych ludzi. :kwiat:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 06 sty 2018 22:10
autor: Fionka
Kochane moje ściskam Was mocno :serce:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 06:44
autor: maria123
Widzę, że przed ten grudniowy 2015 wątek zawiązały się znajomości :o Warto było zakładać, Pozdrawiam i życzę złożonych wniosków i przydziałów :serce:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 09:43
autor: bozenka999
Dzień Dobry witam Was,maria 123 ma rację warto było założyć wątek i za to jesteśmy Ci wdzięczni mijają miesiące a my tu zaglądamy, :D pozdrawiam.

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 10:23
autor: Fionka
No to już ,dziewczyny,ktora ma pomysla :lol:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 12:30
autor: Halynka
Witojcie :lol: :lol: :lol:
Nie mam weny :|może......Grudniowe Dziewczyny z Łódzkigo :?:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 21:12
autor: Halynka
Halynka pisze: 07 sty 2018 12:30 Witojcie :lol: :lol: :lol:
Nie mam weny :|może......Grudniowe Dziewczyny z Łódzkigo :?:
:roll:
a może .... Wrażenia grudniowych :?: :oops:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 07 sty 2018 21:16
autor: Fionka
Takie zimowe dranie :lol: :lol:

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 10 sty 2018 18:05
autor: bozenka999
Witajcie, i już mamy 10.01 kto by pomyślał jak szybko czas leci wkrótce będziemy składać nowe wnioski.Aja bym zaproponowała nowy post Koło Fortuny Dziewczyn Grudniowych i co wy na to? pozdrawiam :lol: :D :D

Re: kto złożył wniosek w grudniu 2015 roku?

: 13 sty 2018 15:58
autor: gosiam
Witam Was wszystkie Grudniowe Laseczki. Jak na razie nie mam pomysłu na nowy wątek. 11.01. wyłożyłam się przed blokiem jak długa. Nie zdążyłam nawet dojść do auta, a już leżałam. Mam potłuczone kolano i jestem stara.... niedołężna. :lol: poruszam się skacząc na zdrowej nodze. Na szczęście nie było złamania, tylko silne stłuczenie. Dobrze, że teraz a nie przed wyjazdem do Ustki, bo o tańcach mogłabym zapomnieć...ha ha ha :lol: Ale nowy wątek, jestem "za". Myślcie,,,myślcie, bo u mnie wraz ze stłuczonym kolanem, wyparowały szare komórki i nic nie przychodzi do głowy. :P Buziaki :serce: :serce: